Trymajsia, Nataša! — nieviduščaja dziaŭčyna vučycca na jurfaku BDU
Natalla Kavalevič ad naradžeńnia ničoha nie bačyć. U jaje DCP dy šerah inšych dyjahnazaŭ. Niahledziačy na heta, dziaŭčyna skončyła histfak z čyrvonym dypłomam, ciapier vučycca na jurysta. Maryć pra dobruju pracu i siamju.
Realna hladzieć na rečy
Natalla Kavalevič — studentka jurydyčnaha fakulteta BDU. Sama jana z Bresta, tam u jaje maci i brat.
Nataša źjaviłasia na śviet z bukietam dyjahnazaŭ: atrafija zrokavych niervaŭ (całkam ślapaja), cerebralny paralič, tazabiedrany vyvich. Pryčyna, chutčej za ŭsio, u traŭmie, jakuju pieraniesła maci padčas ciažarnaści.
Nataša skončyła śpiecyjalizavanuju škołu-internat dla invalidaŭ pa zroku ŭ Hrodnie. Paśla škoły bolšaść adnakłaśnikaŭ pastupała ŭ miedkaledž na masažysta. A Nataša zachacieła stać historykam.
«Jaki histfak, treba realna hladzieć na rečy!» — adhavorvali ŭ škole.
Maci Halina Anatoleŭna padtrymała dačku. Vadziła na padrychtoŭčyja kursy, płaciła za repietytaraŭ. Tak dziaŭčyna, jakaja nie bačyć, stała studentkaj histfaka Bresckaha ŭniviersiteta.
«Adnakurśniki spačatku pabojvalisia. Potym, kali stała adkazvać, paciahnulisia, pasiabravali. Dobraja hrupa była…», — uzhadvaje Nataša vučobu ŭ Breście.
Potym pačałasia praktyka ŭ škole. Natašy padabałasia pracavać ź dziećmi. Jana prydumała sistemu pravierki viedaŭ z ulikam svaich asablivaściaŭ. Raźličvała, što jaje pakinuć u škole. Ale maładomu śpiecyjalistu z čyrvonym dypłomam miesca tam nie znajšłosia.
U pošukach lepšaj doli
Natašu raźmierkavali ŭ dziciačuju balnicu, paabiacaŭšy dać paśla hadziny ŭ škole.
«Ja try hady sprabavała dabicca miesca ŭ škole. Prasiła, kab dali chacia b nadomnikaŭ. Ja razumieła, što hublaju vopyt, ni prafiesijanalizmu nie nabyvaju, ni hrošaj nie zarablaju», — uzhadvaje dziaŭčyna.
Niejak, ležačy ŭ balnicy, paznajomiłasia z žančynaj. U toj dačkainvalid, jakaja pracuje na śpiecyjalizavanym pradpryjemstvie. Zarobak taki, što naležna dahladać maci, kuplać tyja ž pampiersy, było prablemna.
Tady Nataša ŭsurjoz zadumałasia, što ŭ žyćci treba niešta mianiać.
Vyrašyła atrymać druhuju adukacyju — jurydyčnuju, kab znajści lepšuju pracu. Pačała ŭpotajki, nie kažučy maci, zajmacca z repietytaram pa matematycy. Urešcie raskazała i pierakanała, što heta varta. Z bolem u sercy maci adpuściła ślapuju dačku na vučobu ŭ Minsk.
Jak pražyć studentcy na 1,6 miljona?
Ciapier Nataša, studentka-treciakurśnica, zdaje zaliki, rychtujecca da ekzamienaŭ. Ale pierśpiektyvy pierajści na čaćviorty kurs pakul što ćmianyja.
Usio zaležyć ad taho, ci zmoža jaje maci, piensijanierka, dalej apłačvać vučobu, 18 miljonaŭ za hod.
Nataša žyvie ŭ internacie BDU, što na Piatroŭščynie. Sama dabirajecca va ŭniviersitet na mietro, chodzić u kramu, bank, na poštu.
Jak invalid 1-j hrupy, jana atrymlivaje piensiju — 1,6 miljona rubloŭ u miesiac. U asnoŭnym ź jaje i žyvie. Časam niejkija sumy (500—800 tysiač) pieraličvajuć univiersitet ci arhanizacyja invalidaŭ.
Ź piensii vypłačvaje kredyt za netbuk i za repietytara pa anhlijskaj movie (kala 600 tysiač). Zaniatki ź im daŭno skončylisia, a kredyt płacić jašče z hod. Plus telefon, internet, pasłuhi pralni, cyrulnia, manikiur. Usio toje, što treba zvyčajnaj maładoj žančynie, z papraŭkaj na jaje asablivaści (nie bačyć, drenna chodzić i paŭnacenna moža pracavać tolki pravaj rukoj). Kali ŭ Breście pobač ź joj była maci, to tut usio davodzicca rabić samoj.
Reštu hrošaj tracić na ježu. Što kuplaje? Hledziačy, kolki zastaniecca:
«Mnie rajać pachudzieć, i ja starałasia kuplać sadavinu, miasa. Ale apošnim časam nie chapaje. Tamu biaru bulbu, makarony. A kiłahramy ad hetaha, sami viedajecie, nie mienšajuć», — kaža Nataša z sumnaj uśmieškaj.
«Byvaje, kali doŭha biez hrošaj siadzieć, prychodziš u kramu i «zryvaješsia» — nabyvaješ niejkuju fihniu, kštałtu šakaładki. A potym užo ciahnieš, jak možaš».
Maru pra siamju, a nie — chacia b dzicia naradzić
Sioleta Natašy spaŭniajecca 30 hadoŭ. Jana maryć davučycca, znajści dobruju pracu, stvaryć siamju. Pažadana poŭnuju, a nie — choć by dzicia naradzić. Sprabavała adšukać ščaście na sajtach znajomstvaŭ, dy niaŭdała.
«Kali nie skonču jurfak, kali nie składziecca majo pracoŭnaje, asabistaje žyćcio, to budu dumać, kab źjechać adsiul», — pryznajecca dziaŭčyna. Jana raskazvaje historyi svaich znajomych, taksama nieviduščych. Adzin — dyrektar firmy taksi ŭ ZŠA, druhi — vykładaje fiziku ŭ niamieckim univiersitecie.
«Tam staŭleńnie lepšaje. Ty nikoha nie pužaješ, nie ździŭlaješ», — kaža Nataša.
Źmianić staŭleńnie da invalidaŭ u Biełarusi — jašče adna, badaj što, samaja niedasiažnaja jaje mara:
«Treba nie sprabavać pasadzić ludziej na damapohi, a dać mahčymaść im samim na siabie zarablać i samim siabie zabiaśpiečvać. Kaniešnie, dobra što jość takija pradpryjemstvy, jak «Śviatłoprybor», ale ja kažu pra ludziej, jakija chočuć pracavać u roznych śfierach.
A pačynać treba ź intehracyi dzieciej-invalidaŭ. Jany — takija ž, jak i ŭsie. Tolki dla taho, kab čahości dabicca, im treba prykłaści krychu bolš namahańniaŭ.