«Pomsta byłoj?» Historyja vykinutaj z mašyny bałonki Tatoški ŭzarvała sacsietki
2 listapada ŭ vioscy Raŭbičy adbyłosia ŭzrušalnaje zdareńnie: na kamieru nazirańnia trapiŭ momant, jak nieviadomy mužčyna vysadziŭ z mašyny maltyjskuju bałonku, spuściŭ jaje z łancužka i kinuŭ na vulicy. Sabaka pabieh u adzin bok, a kiroŭca biez ahladki adpraviŭsia da svajho aŭto. Videa imhnienna raspaŭsiudziłasia ŭ sacyjalnych sietkach, vyklikaŭšy chvalu abureńnia, piša pristalica.by.
Tatoška ŭ aranžavym: zahadka dla sacsietak
Časovy prytułak dla sabaki znajšła miascovaja žycharka Tamara. Razam z susiedkaj jana sprabuje dakapacca da iściny.
— Ciapier my šukajem siamju Tatoški, mienavita hetaja mianuška była ŭkazana ŭ kapsule na jahonym ašyjniku. Sabaku kala troch hadoŭ, jon dahledžany: akuratna padstryžany, z čystymi zubami. Tamu składana pavieryć, što haspadary mahli tak ź im abyścisia, — raskazvaje Tamara.
Sabaka byŭ apranuty ŭ aranžavy kaściumčyk, i hety fakt nie zastaŭsia biez uvahi ŭ sietkach. Karystalniki pačali budavać viersii, čamu dahledžanaha sabaku mahli vykinuć.
«Mužčyna pomściŭ byłoj?» Jakija viersii abmiarkoŭvajuć u siecivie
Sacsietki pieratvarylisia ŭ placoŭku dla burnych abmierkavańniaŭ. Jarki kambiniezon staŭ hałoŭnaj začepkaj.
Mnohija dapuścili, što taki ŭbor mahła vybrać žančyna, a značyć, u sabaki była haspadynia, a nie haspadar, jaki milhaŭ na kamiery videanazirańnia. Adna z karystalnic Threads vystaviła viersiju, što toj samy mužčyna moh takim žorstkim sposabam pomścić svajoj byłoj kachanaj. Takuju viersiju padtrymali mnohija kamientatary.
Adnak hučali i bolš aściarožnyja mierkavańni. Niekatoryja ŭdzielniki dyskusii zaklikali spačatku znajści starych haspadaroŭ, bo sabaka jość čyjojści ŭłasnaściu. «Mahčyma, haspadynia na mory i viedać nie viedaje, kamu davieryła «bułačku». Nielha prosta ŭziać i pieradać u inšyja ruki, jość zakon. Sabaka pavinien być pieradadzieny z dakumientami», — pisali ŭ abmierkavańniach.
Što budzie z Tatoškam dalej?
Pakul u siecivie kipiać žarści, Tamara i jaje susiedka dziejničajuć pavodle zakona. U pieršyja ž sutki sabaku advieźli ŭ vieterynarnuju kliniku, kab pravieryć na čyp, ale jaho nie akazałasia. Taksama aktyvistki napisali zajavu ŭ milicyju.
Pakul pošuki raniejšych haspadaroŭ praciahvajucca, pra pieradaču sabaki novym uładalnikam havorki nie idzie.
— Achvotnych padaryć jamu ciepłyniu i luboŭ vielmi šmat, ale pakul iduć raźbirańni, my nikomu nie možam jaho addać, — kaža Tamara.
Kali ž znajści siamju Tatoški nie ŭdasca, dla jaho abaviazkova znojduć novuju — adkaznuju haspadyniu ci haspadara.