«U liście čyhunki ni słova praŭdy». Chłopca ź invalidnaściu pa zroku vysadzili ź ciahnika, choć u jaho biaspłatny prajezd
Chłopiec, jaki maje invalidnaść pa zroku i prava na biaspłatny prajezd, byŭ vysadžany pozna ŭviečary ŭ ciemry na prypynku siarod lesu. Bilet kaštavaŭ 57 kapiejek.
Incydent adbyŭsia ŭ dyzielnym ciahniku «Homiel — Žłobin» jašče 17 lipienia. Maci chłopca nie zhodna z tym, što nichto za heta nie panios adkaznaść, pišuć «Silnyje novosti».
Sa słoŭ maci, chłopiec pa zakonie maje prava na biaspłatny prajezd — u jaho invalidnaść pa zroku. Bilet ža kaštavaŭ 57 kapiejek.
Kali ŭ ciahnik zajšli biletnyja kasiry, padletak pakazaŭ paśviedčańnie na telefonie i pašpart. Adnu žančynu hety varyjant zadavoliŭ, a druhaja, sa słoŭ maci, skazała, što pakolki aryhinała dakumienta niama, to i praciahnuć šlach chłopiec nie moža.
U vyniku jaho vysadzili ŭ 21:50 na stancyi «Kalininski».
Chłopiec skinuŭ hieałakacyju baćkam, jaho sustreŭ baćka, ale maci była šakavanaja, što jaje dzicia vysadzili ŭ ciemry pobač ź lesam.
Žančyna źviarnułasia ŭ słužbu padtrymki čyhunki z prośbaj dać piśmovy adkaz.
Paśla zdareńnia ź imi na suviaź vyjšła taja samaja kasirka z prośbaj uładzić kanflikt, ale maci nie pajšła na sastupki.
Viersija «BČ»
Praz čas pryjšoŭ i piśmovy adkaz. U arhanizacyi rastłumačyli, što jakaść fota była drennaj, što nie dazvoliła pierakanacca ŭ sapraŭdnaści dakumienta.
«Kasir rastłumačyła pasažyru, što pry sabie nieabchodna mieć aryhinał paśviedčańnia, jakoje daje prava na lhoty. Pakidać vahon pasažyra nie prasili», — adkazali ŭ BČ.
Taksama ŭ arhanizacyi skazali, što kasir usiaho tolki ŭdakładniła, na hetaj stancyi vychodzić chłopiec ci nie.
«Pry padjeździe da prypynačnaha punkta «Kalininski», paśla abjavy mašynista, kasir paŭtaryła dla pasažyra, što ciahnik prybyvaje na hetu stancyju, udakładniŭšy, ci na hetym prypynačnym punkcie jon vychodzić. Pasažyr pry hetym razmaŭlaŭ pa telefonie, ustaŭ i pačaŭ źbirać rečy, uziaŭ viełasipied i vyjšaŭ z vahona», — ahučyli svaju viersiju ŭ BČ.
Nijakich parušeńniaŭ z boku supracoŭnika ŭ arhanizacyi nie vyjavili.
Maci padletka z hetym nie zhodna.
«Ja patelefanavała supracoŭniku, jaki zajmaŭsia «rasśledavańniem» hetaj situacyi, skazała, što ŭ liście ni słova praŭdy niama, jon mnie nahrubiŭ, skazaŭ: «Žančyna, idzicie ŭ carkvu, siońnia śviata, a vy svaryciesia», — raskazała jana.
Maci spytała pra kamieru, jakuju nosiać pravadniki, joj adkazali — nie pracavała. Surazmoŭca dadaŭ, što kali «nie zadavoliŭ adkaz, źviartajciesia ŭ Minsk. «Na hetym usio i skončyłasia», — raskazała žančyna.