U Minsku cełuju vulicu nakryła «antrapahiennym» śnieham
Kali vy vielmi mocna zasumavali pa śniezie i «sapraŭdnych» zimovych krajavidach, dla hetaha zusim nie abaviazkova brać kvitki na Paŭnočny polus. Dastatkova viedać «sakretnyja» łakacyi kałaidalna-niaŭstojlivaj słaistaj vobłačnaści, piša Telegraf.news.
Mienavita hety pryrodny praces u piatnicu, 19 śniežnia, raptam zasypaŭ śniežnymi krupami asobnyja punkty Minska.
Pakul bolšaja častka Minska, jak i ŭsioj Biełarusi, patanaje ŭ hustym tumanie, asobnyja vulicy raptam nakryła pokryvam śniehu. U prahnozach sinoptykaŭ ničoha padobnaha nie było i, jak akazałasia, nie vypadkova.
Śnieh, pa słovach śpiecyjalistaŭ, akazaŭsia «štučnym», a dakładniej — antrapahiennym. Jaho krynicaj stali jadry kandensatu — mikraskapičnyja čaścinki ŭ atmaśfiery (heta moža być pył, sol, saža, bakteryi), jakija ŭźnikajuć, jak praviła, nad pramysłovymi rajonami bujnych haradoŭ, i vakoł jakich kandensujecca vadzianaja para, pieratvarajučysia ŭ vyniku ŭ drabniutkija kropielki ci śniažynki.
«Hety praces robić našu słaistuju vobłačnaść kałaidalna-niaŭstojlivaj i pryvodzić da vypadzieńnia drobnadyśpiersnaha nievialikaha śniehu», — patłumačyli sutnaść hetaha pryrodnaha pracesu aŭtary tematyčnaha telehram-kanała pra nadvorje «Mietieovajb».
U vyniku takim «štučnym śniažkom» 19 śniežnia nakryła spačatku vulicu Kisialova, a zatym — vulicu Aeradromnuju. Pryčym tam «antrapahienny» śnieh u rajonie niedalokaj ciepłavoj stancyi akazaŭsia nastolki intensiŭnym, što śpiecyjalisty navat nazvali jaho «łakalnym śniehapadam». Miascovyja ž žychary padzialilisia kadrami, jakim pazajzdrościać mnohija biełarusy, što zasumavali pa śniezie.
Čytajcie taksama:
Na Minskim uzvyššy nazirajucca ledzianyja tumany FOTAFAKT