Lehijanier z Maroka: Ja ŭpieršyniu baču -30°S zimoj, ja nadziavaŭ dva kamplekty termabializny
Paŭabaronca futbolnaha kłuba «Maładziečna» ź pieršaj lihi Jasin Bara padzialiŭsia ŭražańniami ad nadvorja ŭ mižsiezońnie, paviedamlaje «Biełaruski futboł».
— Ciapierašniaje mižsiezońnie — adnoje z samych chałodnych za apošnija hady. Navat my sami nie čakali takoha nadvorja. Jak vy pieražyvajecie biełaruskuju zimu?
— Dla mianie heta ŭvohule niejki šok. Ja ŭpieršyniu baču -30°S zimoj — navat nie viedaŭ, što takoje byvaje.
Dla mianie heta vielmi ciažka. Chapaje chviliny, kab dajści pieššu kudy-niebudź, i ŭsio tvar i palcy zamiarzajuć. Dobra, što ŭ nas u «Maładziečnie» dobryja ŭmovy, my trenirujemsia na zakrytym maniežy. Heta vielmi vialiki plus.
Pieršuju tavaryskuju hulniu było vielmi ciažka pačynać. Usio zamiarzaje ŭ mianie — tvar, palcy, vočy taksama zamiarzajuć. Zrazumieła, što treba zvykać, ale dla mianie heta asabliva niaprosta.
Ja nadziavaju dva kamplekty termabializny, šapku — usio, što jość, kab sahravacca. Niekatoryja partniory žartujuć, ale pa-dobramu. Kažuć: «Nu što ty dumaŭ? Heta ž Biełaruś!». Ciapier ja heta dobra razumieju (śmiajecca), — skazaŭ Bara.
Jasin Bara ŭ Biełarusi hulaje ŭžo niekalki hadoŭ. Vystupaŭ za «Miory», dzie časam zimoj fiksujucca blizkija da minimumu tempieratury ŭ Biełarusi, «MŁ Viciebsk», «Astraviec». Pierajšoŭ u «Maładziečna» ŭzimku. Ale heta zima samaja chałodnaja z 2016 hoda.