«Sovietskaja Biełoruśsija» adkazała na pryznańnie siabie ekstremisckaj pakajannym listom
Satyryčny pablik, jaki 13 sakavika Miorski rajonny sud pryznaŭ «ekstremisckim», vyśmiejaŭ łukašenkaŭskuju sistemu pryznańnia kantentu ekstremisckim u styli samoj prapahandy, davioŭšy jaje da absurdu.
Stojačy na krai biezdani, ź jakoj niama viartańnia, ja pakutliva dumaŭ, bracca mnie za piaro ci nie, — ja ŭvieś dryžu zaraz ad chvalavańnia, tysiačy emocyj nakryvajuć mianie i ledź vałodaju saboj!
Kožny rabočy, kožny kałhaśnik, kožny ideołah moža źviarnucca ź listom da biełaruskaha pravasudździa. Moža być, heta budzie dazvolena i mnie, prostamu i ścipłamu Załatomu Piaru, jaki šmat hadoŭ svajho žyćcia pryśviaciŭ baraćbie z panskaj Polščaj i chuntaj Cichanoŭskaj.
Ja chaču patłumačyć matyvy svajho nieahučanaha złačynstva i znajści razumieńnie pakutlivaj dramy pryrodžanaha ekstremizmu.
Jak kožnaja skumbryja vyłuplajecca ź ikry z žabrami, tak i luby biełarus naradžajecca z hrachom ekstremizmu! Prašu ciabie, Miorskaje Pravasudździe, pakazać mnie vychad z tupika.
Ja hatovy pryniać na siabie adkaznaść za ŭsiu padryŭnuju pracu pierad našaj Ajčynaj, hatovy paŭstać pierad lubym sudom, hatovy pamierci, kali treba.
Kali Prezidenckaj uładzie heta treba — možna mianie zabić — pa sudzie ci biez suda. Ja hatovy navat kupić dla siabie rasstrelny patron (viedajučy, što 70% jaho koštu apłačvaje dziaržava)!
Ale kali našaj dziaržavie, jakaja burna raźvivajecca, patrebna čałaviečaja adzinka, i praca čałavieka-łajalnaha ŭsio ž taki idejnaha, sumlennaha, enierhičnaha, jaki maje siakija-takija viedy, palityčny vopyt, aratarski, hazietny, piśmieńnicki talent, o, ź jakim by entuzijazmam i natchnieńniem addaŭ by ja reštki svaich vartych žalu dzion Radzimie!
Kali paśla pryznańnia našaha vydańnia ekstremisckim u mianie byli halucynacyi, ja bačyŭ niekalki razoŭ vobraz maładoha A. R. Łukašenki. Jon padyšoŭ da mianie i kaža: «Što ž takoje ty narabiŭ, Załatoje Piaro? Ja skažu Miorskamu Sudu, kab jon ciabie prabačyŭ!». Heta było tak realna, što ja litaralna padniaŭsia i kinuŭsia ŭ skoki! Tak u mianie realnaść była pieratasavanaja z tryźnieńniem!
P.S. Hety list napisany ŭ niemahčymych umovach pieradka, u abstanoŭcy varožaha i niapeŭnaha akružeńnia, kali najmienšaja nieaściarožnaść pahražaje pakutlivaj hibiellu. Niama času pisać šmat i składana, tak što vyliŭ usio adrazu ž, što liłosia na papieru. Prašu prabačyć za niepaźbiežnyja pamyłki, za drennuju papieru, za nievykanańnie roznych farmalnaściaŭ. List adpraŭlajecca ŭ troch ekzemplarach tryma roznymi šlachami!
Čytajcie taksama:
Satyryčny telehram-kanał «Sovietskaja Biełoruśsija» pryznany ekstremisckim
Abjavili «ekstremisckaj» knihu pra Natallu Radzinu
«Ekstremisckim farmavańniem» pryznali kinafiestyval «Paŭnočnaje źziańnie»
Pryznali «ekstremisckimi» sacsietki viadomaj mižnarodnaj pravaabarončaj arhanizacyi