«Ženia pahadziŭsia na budoŭlu, a nie vajavać. I tolki kali vyjdzie z zapoju!»: jak pradali ŭ rasijskuju armiju žychara Lozna. Achviara nie adna
Jaŭhien Simanienkaŭ vyjšaŭ z domu vypić z haściami sa Smalenska, a aprytomnieŭ užo ŭ rasijskaj armii. I tak abyšlisia nie tolki ź im. Pierad tym jak iści ŭ miasny šturm, mužčyna havaryŭ ź biełaruskaj śledčaj i, imavierna, naŭmysna zdaŭsia ŭ pałon, kab trapić dadomu. Padrabiaznaści.
Jaŭhien Simanienkaŭ
Raniej «Naša Niva» raskazvała, što Aksana Ancipienka ź Lozna šukaje svajho sužyciela — Jaŭhiena Simanienkava, — jaki trapiŭ u rasijskija šturmaviki pry niečakanych abstavinach.
«Pryjechali dvoje armian sa Smalenska da znajomaha, paklikali našaha vypić, toj vyjšaŭ — i bolš nie pryjšoŭ! Prymusam vyvieźli i pradali ŭ vajskovuju čaść u šturmaviki! Kartki zabrali i karystalisia jahonymi hrašyma», — aburałasia jana ŭ internecie.
Nieŭzabavie paśla publikacyi stała viadoma, što Simanienkaŭ žyvy i ŭžo ŭ Rasii — jon trapiŭ pad abmien ukrainskim i rasijskim bokam.
Kali Simanienkaŭ vierniecca ŭ Biełaruś, nieviadoma — kantrakt z rasijskim vojskam to ŭ jaho padpisany. Ale ŭžo stanoviacca viadomyja inšyja padrabiaznaści hetaj historyi, jakaja aformiłasia ŭ kryminalnuju spravu suprać tych samych viarboŭščykaŭ.
Akazałasia, što Jaŭhien Simanienkaŭ — nie adzinaja achviara žycharoŭ Smalenska Nikoła i Ašota Aleksanianaŭ.
Svajaki novaśpiečanych rasijskich vajskoŭcaŭ ličać, što čałaviek, jaki padkazvaŭ armianam asoby miascovych ałkaholikaŭ, heta Mikoła Parynkin ź Lozna. Pry hetym jon, ličać u haradku, sam nie mocna navaryŭsia.
Mikałaj Parynkin. Fota: Adnakłaśniki
«Jon i Sašu Łazukova padstaviŭ! Za butelku harełki armianam zdaŭ!» — kažuć loźniency.
Alaksandr Łazukoŭ — 45‑hadovy ŭradženiec Loźnienskaha rajona z tryma sudzimaściami. U tym liku, jak vynikaje z bazy Belpol, i za pałavoje złačynstva.
Alaksandr Łazukoŭ. Skrynšot videa
A Mikoła Parynkin — žyviołavod susiedniaj haspadarki. Jaho ŭ svoj čas sudzili za toje, što razam z sabutelnikami pasiarod biełaha dnia ŭžyŭ hvałt da susieda, kab trapić da taho ŭ dom i skraści niešta.
Mikoła Parynkin. Fota: Adnakłaśniki
Na hety momant Parynkin na voli.
«Idzie tolki jak śviedka. Daŭ pakazańni, što Aleksanian paprasiŭ jaho znajści ludziej dla raboty na budoŭli ŭ Rasii. I jon čuŭ tolki, što Aleksaniany prapanoŭvali Jaŭhienu [Simanienkavu] pajechać na budoŭlu, na što Ženia pahadziŭsia — ale tolki kali vyjdzie z zapoju! A jaho ŭsio roŭna pavieźli! Što paćviardžajecca zapisami kamier na miažy i inšym!» — raskazvajuć pra situacyju abaznanyja.
Pry hetym Łazukoŭ da fronta nie dajechaŭ, chacia kantrakt padpisaŭ. Ciapier jon adsiedžvajecca ŭ niejkaj rasijskaj vajennaj čaści i zapisvaje šmatlikija videa da žonki i biełaruskaha Minabarony. Jon prosić dapamahčy jamu viarnucca ŭ Biełaruś i razarvać kantrakt z rasijskim vojskam.
A taksama ŭdakładniaje, što nie bačyŭ, što padpisvaŭ, i dumaŭ, što jedzie pracavać na vachtu. I tolki ŭ vajenkamacie, maŭlaŭ, zrazumieŭ, što heta nijakaja nie vachta.
Taksama Łazukoŭ prosić zavieści kryminalnuju spravu na ŭžo zhadanaha Parynkina i niejkaha Dźmitryja Michajłoŭskaha.
«Kachanaja, kachaju, ad ciabie tolki ciapier usio zaležyć…» — zapisvaje kružočki ŭ telehramie Łazukoŭ.
Viartajučysia da Simanienkava, admietna, što toj paśpieŭ dać pakazańni biełaruskaj śledčaj pa videasuviazi z mabilnika inšaha sałdata adrazu napiaredadni vychadu na šturm. Śledčaja pierakanała jaho, što sprava rasśledujecca.
Miarkujučy pa hetaj infarmacyi, hety biełarus žadańnia vajavać nie mieŭ. Mahčyma, jon naŭmysna zdaŭsia ŭ pałon.
«Jak nam patłumačyli, kali b Aleksaniany atrymali vypłaty i da adzinaha rubla pieradali ich rodnym, to tady b ich nie było za što sudzić. A tak, vidavočna, heta viarboŭka: Jaŭhiena zavierbavali, kab Aleksaniany karystalisia hrašovymi srodkami bajca ŭ asabistych metach! Tut artykułaŭ ad piaci hod!» — pierakananaja Aksana Ancipienka ź Lozna, jakaja spadziajecca pabačyć svajho sužyciela žyvym.