Irena Biarnackaja, palitźniavolenaja pa spravie Sajuza palakaŭ, ciapier pracuje vychavacielkaj u Biełastoku
Irenu Biarnackuju zatrymali ŭ toj ža dzień, što i Andžeja Pačobuta. Paśla dvuch miesiacaŭ znachodžańnia pad vartaj jaje vyvieźli ŭ Polšču biez dakumientaŭ.
Fota: Viasna-96
Zaraz jana žyvie ŭ Biełastoku i pracuje ŭ dziciačym sadzie vychavalnicaj. MOST pahutaryŭ ź Irenaj pra toje, ci składana znajści pracu ŭ inšaj krainie ŭ jaje ŭzroście i čym polskija dziciačyja sady adroźnivajucca ad biełaruskich.
Upieršyniu zatrymali za malitvu
Da pierajezdu ŭ Polšču Irena žyła ŭ Lidzie i była kiraŭnicaj Lidskaha adździaleńnia Sajuza palakaŭ.
— U nas była škoła pry Sajuzie palakaŭ. Dzieci prychodzili, vučyli movu, śpiavali, pakazvali svaje zdolnaści, zajmalisia tvorčaściu. Ja choć pa adukacyi inžynier, ale ŭsio žyćcio pracavała ź dziećmi. Niekatory čas — z tymi, u kaho jość invalidnaść. Mnie heta zaŭsiody padabałasia, — raspaviadaje jana.
U 2020 hodzie Irenu zatrymali ŭpieršyniu — jana razam ź inšymi viernikami vyjšła da kaścioła i maliłasia za tych, chto paciarpieŭ ad dziejańniaŭ biełaruskich siłavikoŭ.
— U maim uzroście heta było adzinaje, što možna było zrabić — dapamahać malitvaj.
Vyvieźli biez dakumientaŭ
U 2021 hodzie ŭ škołu pry Sajuzie palakaŭ, a zatym i dadomu da Ireny pryjšli ź pieratrusam. Žančynu zatrymali 25 sakavika ŭ ramkach kryminalnaj spravy ab reabilitacyi nacyzmu. Pa hetym ža artykule byli zatrymany i inšyja pradstaŭniki Sajuza palakaŭ: Anžalika Borys, Andžej Pačobut, Maryja Tyškoŭskaja i Hanna Panišava.
Irenu ŭ toj dzień advieźli na dopyt u Śledčy kamitet u Minsku, adtul pieraviali ŭ SIZA. U źniavoleńni jana praviała dva miesiacy.
25 maja Biarnackaj zahadali sabrać rečy i vyjści. Joj paviedamili, što jana budzie znachodzicca doma pad kantrolem i abaviazana adznačacca ŭ Lidskim RAUS i Śledčym kamitecie. Dakumienty pieradadzieny nie joj, a mužčynu ŭ mascy, jaki supravadžaŭ jaje.
Zatym Irenu pasadzili ŭ mašynu biez numaroŭ i pavieźli ŭ nieviadomym kirunku. Pa darozie jana bajałasia, što jaje mohuć vyvieźci za horad i zabić. Adnak mašynu nakiravali ŭ bok Hrodna, a zatym — da miažy.
Tam jaje razam ź inšymi fihurantkami spravy — Maryjaj Tyškoŭskaj i Hannaj Panišavaj — pieradali polskamu boku. Usich troch vyvieźli biez pašpartoŭ i jakich-niebudź dakumientaŭ.
«Znajści dobruju pracu ŭ maim uzroście było ciažka»
Pieršyja miesiacy ŭ Polščy Irena ŭspaminaje jak vielmi ciažkija. Niahledziačy na dobraje viedańnie polskaj movy, znajści stabilnuju pracu było niaprosta.
— Ja chadziła, padpracoŭvała — prybirała, padmiatała. Było šmat znajomych, mnohija chacieli dapamahčy. Ale znajści dobruju pracu ŭ maim uzroście ciažka.
Ź ciaham času joj prapanavali miesca ŭ dziciačym sadku. Irena pryznajecca: heta stała mahčymym tolki dziakujučy asabistym znajomstvam.
— U mianie saviecki dypłom, ale dyrektar jaho pryznała. Mnie vielmi dapamahli dobryja ludzi — sama b ja, napeŭna, nie znajšła hetuju pracu.
«U dziaciej šmat svabody»
Choć praca patrabuje šmat enierhii, Irena kaža, što adčuvaje siabie ŭ sadzie jak doma — šmat u čym dziakujučy adnosinam z kalehami i baćkami.
— Režym tut, napeŭna, jak i ŭsiudy. Dzieci prychodziać užo ŭ 6:30, a sychodziać u 16:30. I ŭvieś dzień ź imi: i patancavać, i pakarmić, i pahulać. Treba ŭpryhožyć zału, padrychtavać usio da zaniatkaŭ, źmianiać afarmleńnie hrupy ŭ zaležnaści ad času hoda.
Hałoŭnaje adroźnieńnie ad biełaruskaj sistemy, pa jaje słovach, — u padychodzie da dziaciej.
— U nas (u Biełarusi) była dyscyplina — ad starejšaha da małodšaha. A tut dzieciam dajuć bolš lubovi i łaski. U dziaciej šmat svabody: chočuć — śpiać, chočuć — nie. Nichto nie prymušaje. Chočaš — adpačyvaješ, chočaš — hulaješ. Dzieci nie chočuć iści dadomu.
Z baćkami dziaciej, kaža Irena, adnosiny składajucca dobra.
— Z mnohimi my znajomyja asabista abo praz ahulnych znajomych. Usio ž Biełastok blizka da Hrodzienskaj vobłaści. Tut šmat svaich.
U dziciačym sadzie Irena pracuje pa pracoŭnym dahavory — pracadaŭca płacić usie sacyjalnyja ŭznosy, u žančyny jość apłočvajemy adpačynak i balničnyja.
— Zarobak u mianie minimalny pa krainie — kala 4600 złotych (z 1 studzienia bruta 4806 złotych, heta adpaviedna 1085‑1130 jeŭra — NN). Ale my z mužam žyviom udvaich, dzieci ŭžo darosłyja, tamu mnie chapaje.
U sakaviku Irenie spoŭniłasia 60 hadoŭ, i jana ŭžo moža vyjści na piensiju. Hod tamu joj udałosia pieravieści biełaruski staž u Polšču — jon budzie ŭličvacca pry vyznačeńni ahulnaha pracoŭnaha stažu.
— Ja mahu raźličvać na minimalnuju polskuju piensiju — kala 1900 złotych [450 jeŭra — NN]. U budučyni, mahčyma, pierajdu na umowę zlecenie (damova daručeńnia pracy) i budu pracavać tolki na zamienach u dziciačym sadzie — ad vypadku da vypadku.