«Nichto ŭ mianie nie pytaŭsia». Žonki palitviaźniaŭ raskazali pra toje, što nie pryniata abmiarkoŭvać
Nieŭzabavie maje vyjści kniha Volhi Vialički pra žonak palitviaźniaŭ. Radyjo Svaboda pahavaryła ź jaje aŭtarkaj pra raspaŭsiudžany mif ab takich žančynach i pra toje, što varta viedać im samim, kali muž viartajecca z turmy.
Volha Sieviaryniec čakaje muža na Akreścina ŭletku 2020 hoda. Tady Pavieł pravioŭ za kratami 45 sutak i byŭ asudžany da novaha administracyjnaha aryštu
Psichołah Volha Vialička napisała knihu pra žonak, u jakich mužy siadziać u turmie za palityku. Kniha maje vyjści da kanca hoda ŭ vydaviectvie Gutenberg. Heta ŭžo druhaja kniha aŭtarki. Pieršaja raskazvaje pra pieražyvańni dziaciej, čyje baćki ŭviaźnienyja za palityku, — «Ad 2 da 15: maja mama ŭ turmie». Sioleta jana atrymała premiju Alesia Adamoviča.
«Hetaja kniha naohuł pra nas, biełaruskich žančyn», — kaža pra svaju druhuju knihu aŭtarka.
Žonki, jakija hetaha nie vybirali
Volha Vialička pačała zapisvać historyi dziaciej i žonak palitviaźniaŭ z 2022 hoda. Jana pracuje jak psichołah z byłymi palitźniavolenymi i ich siemjami. Usiaho ŭ jaje praktycy było kala sta takich žančyn. U knihu ŭvajšli historyi piatnaccaci ź ich, niekatoryja pad sapraŭdnymi imionami, inšyja ananimnyja.
Siarod ich — Śviatłana Cichanoŭskaja i Alesia Rak, žonka žurnalista Radyjo Svaboda Andreja Kuźniečyka.
Aŭtarka vybirała roznyja historyi i situacyi, u jakich apynulisia hetyja žančyny, kab čytač moh ubačyć ahulnuju karcinu i zrazumieć, nakolki roznym moža być ich dośvied.
«Ich sprabujuć nazyvać niabačnymi hierainiami, sprabujuć hieraizavać, naviazać im toje, što jany nibyta abaviazanyja rabić», — kaža aŭtarka pra staŭleńnie častki hramadstva da žonak palitviaźniaŭ.
Jana chacieła b, kab dziakujučy jaje knizie ludzi ŭbačyli «los zvyčajnych žančyn, žonak, jakija nie zhadžalisia na takoje žyćcio».
«Ja nie sustreła nivodnaj žančyny, jakaja skazała b: «Dobra, ja pahadziłasia być žonkaj čałavieka, jaki budzie adbyvać pakarańnie ŭ turmie». Heta vialiki mif, jaki naša hramadstva choča bačyć. Nam patrebnyja hieroi. U ideale hetyja hieroi pavinny być miortvymi hierojami. A pobač z hetymi hierojami pavinny być žančyny. Voś takaja idealnaja karcinka dla našaha hramadstva», — z dolaj ironii kaža surazmoŭca.
Volha Vialička chacieła dać hołas žančynam, jakija praz hety mif nie mohuć adkryta raskazać pra toje, što jany adčuvajuć i čym nasamreč žyvuć.
U hetych žančyn uźnikajuć całkam praktyčnyja pytańni: «Dzie brać hrošy?», «Jak vychoŭvać dziaciej?», «Pačynajecca školny hod, a ad mianie ŭsio čahości chočuć», «Jak padrychtavać syna ci dačku da taho, kab jany ŭ škole nie raskazvali, što tata siadzić u turmie?», «Što rabić ź sieksualnym žyćciom?», «Što rabić, kali ja chaču jašče raz stać maci abo ŭvohule chaču stać maci?»
«Ja achviaruju svaim žyćciom i žyćciom svaich dziaciej dziela čaho? Ja prasiła jaho stavić siamju na pieršaje miesca, a jon abraŭ zmahańnie», — pierakazvaje pieražyvańni takich žančyn psichołah.
Natalla Pinčuk upieršyniu abdymaje svajho muža pravaabaroncu Alesia Bialackaha paśla jahonaha vyzvaleńnia. 14 śniežnia 2025 hoda
Jana zaŭvažaje, što kali niekatoryja mužčyny śviadoma išli na ryzyku i byli bolš hatovyja da taho, što mohuć trapić u turmu, to ich žonki zvyčajna hetaha nie vybirali. Adnak im usio roŭna davodziłasia spraŭlacca z nastupstvami.
«Zaraz ja vymušana razam ź im praz usio heta prachodzić. Nichto ŭ mianie nie pytaŭsia: ci hatovaja ja, ci chaču ja hetaha, ci nie chaču, ci mahu ja praz heta prajści?» — paŭtaraje słovy takich žančyn Volha.
Nia čas pra heta pisać?
Aŭtarka knihi raskazvaje, što niekatoryja ludzi kazali joj: ciapier nie čas pisać pra pieražyvańni žonak palitviaźniaŭ.
«A kali budzie toj čas? Pakul muž siadzić u turmie — «nie čas pisać». Potym muž vyjdzie z turmy — «nie čas pisać». Potym jon budzie adaptavacca. A navošta ŭžo tady pisać? Heta padobna da historyi 70‑hadovaj daŭniny, kali žančyny čakali mužoŭ z vajny. Zaŭsiody nie čas dla adlustravańnia žanočaha losu», — kaža Volha Vialička.
Volha Vialička naziraje, jak paśla 2020 hoda mnohija biełarusy hieraizujuć i idealizujuć palitviaźniaŭ. Adnak palitviaźni, pavodle surazmoŭcy, — heta vielmi šyrokaja hrupa ludziej, jakija majuć prava pavodzić siabie nie tak, jak ad ich mohuć čakać, i vykazvać dumki, adroznyja ad ujaŭleńniaŭ inšych ludziej.
«Historyi žančyn, jakich hvałtavali palitviaźni paśla viartańnia z turmy, jakich bili palitviaźni, jakich palitviaźni prymušali da roznych rečaŭ. Kaniešnie, ciapier takoje vynosić na publiku nibyta nie čas. Ale chto vyznačaje, čas heta ci nie čas?» — razvažaje Volha Vialička.
Jana pryvodzić kłasičny prykład sa svajoj praktyki.
«Muž vyjšaŭ z turmy. Žančyna jaho čakała, kłapaciłasia, chleb vybirała, syr, kaŭbasu, sała saliła. I jana choča pra heta pahavaryć, pra toje, jaki šlach jana prajšła. Vychodzić muž sa svaimi pakutami i davoli časta zajaŭlaje joj — ja pracytuju adnu sa svaich hieraiń: «A što ty takoha zrabiła? Heta rola narmalnaj, zvyčajnaj žonki». Tut niama ničoha novaha. Heta patryjarchalny ład žyćcia: mužčyna — hałava siamji, «jak ja skazaŭ, tak i budzie», žonka musić padparadkoŭvacca», — kaža psichołah.
Siarhiej i Śviatłana Cichanoŭskija na pres-kanfierencyi ŭ Vilni na nastupny dzień paśla vyzvaleńnia Siarhieja. 22 červienia 2025 hoda. Fota: AP Photo / Mindaugas Kulbis
Na dumku Vialički, kali žančyna vyjechała za miažu i ŭbačyła inšaje staŭleńnie da žančyn u jeŭrapiejskich krainach, jana ŭžo nie pahodzicca viarnucca da staroj roli.
Surazmoŭca padkreślivaje, što jana piša ŭ knizie nie pra vyklučeńni, a pra typovyja situacyi, bo pracavała z sotniaj takich historyj.
Aŭtarka paprasiła siamiejnych mužčyn-palitviaźniaŭ pračytać jaje rukapis i napisać vodhuk. Čatyry takija recenzii, u tym liku ad pravaabaroncy Alesia Bialackaha, uvajšli ŭ knihu. Meta — uraŭnavažyć žanočy i mužčynski pohlad u knizie.
«Mnie b vielmi nie chaciełasia, kab my vyśviatlali, chto pieranios bolš: muž, jaki pakutavaŭ u ŠIZA, albo žonka, jakaja hadavała dzicia biez baćki. Hetyja paraŭnańni absalutna niedarečnyja. Paciarpieli ŭsie. I nielha skazać, što paciarpieli adnolkava. Kožny ciarpieŭ pa-svojmu», — pierakananaja psichołah.
«Ničoha nie zakančvajecca z vychadam muža z turmy»
Važnaja dumka ŭ knizie, pavodle aŭtarki, — ničoha nie zakančvajecca z vychadam muža z turmy.
«Z vychadam z turmy ŭsio tolki pačynajecca. Bo viarnuŭsia źmienieny čałaviek — praz pakuty, niespraviadlivaść, ździeki. Čałaviek byŭ u nienarmalnych umovach. I žonka pad abstavinami vymušanaj adzinoty taksama źmianiłasia. Jany dumajuć, što budzie ŭsio, jak było. Ale prystasavacca da novaha ładu žyćcia paśla źniavoleńnia — heta zvyšvialikaja zadača, praź jakuju, na žal, nie kožnaja para zdolnaja prajści», — padsumoŭvaje psichołah.
Jana źviartaje ŭvahu, što takija pary, jakija zdoleli heta zrabić, jość. Ich možna nazirać i ŭ publičnaj prastory. Aŭtarka apisvaje ŭ knizie ŭsie etapy, jakija prachodzić žonka palitviaźnia: ad pieratrusu da pieravodu ŭ śledčy izalatar, suda i zboru na etap u kałoniju.
«Listavańnie jak adbyvajecca, stasunki sa śviakruchaj jak adbyvajucca, sieksualnaje žyćcio jak adbyvajecca. Jość historyi žančyn, jakija apisvali svajo žyćcio paśla viartańnia muža: dzie ludzi pieraadoleli kryzis; dzie ludzi razyšlisia; dzie pierajechali ŭ inšyja krainy», — raskazvaje jana.
Raspaviadajučy pra toje, jak žančyny vyrašajuć pytańnie ź sieksualnym žyćciom, kali muž za kratami, Volha ŭspaminaje vypadak, kali muž za kratami dazvoliŭ žoncy zdradzić.
«Muž, kali dazvoliŭ, skazaŭ: «Možaš naohuł sa mnoj raźvieścisia». Žonka traŭmavanaja była tym, što jana dla jaho ŭsio robić, a jon joj takoje piša. «Kali jon mnie takoje piša, dazvoł atrymany, tak ja pajdu i zrablu». Ci škadavała jana paśla? Tak, škadavała», — raskazvaje surazmoŭca.
Jość i historyi z humaram, naprykład, historyja Alesi Rak i Andreja Kuźniečyka.
«Kali my žanilisia, ja nie zachacieła brać proźvišča muža, tamu što dva Kuźniečyki — heta nie tak cikava, jak Kuźniečyk i Rak», — pryvodzić frahmient Volha.
Alesia Rak z mužam Andrejem Kuźniečykam i dziećmi. Vilnia, 24 lutaha 2025 hoda
U knizie jość parady ad aŭtarki žančynam, jakija čakajuć mužoŭ z turmy.
«Da vas vierniecca čałaviek, jaki fizična źmianiŭsia. Heta budzie prajaŭlacca ŭ jahonym ciele, u jaho tvary, u jaho dziejańniach, u jaho režymie žyćcia. Kab prystasavacca da volnaha žyćcia, jamu spatrebicca čas. Za toj čas, kali jaho nie było, vy pryvykli žyć svaim žyćciom: imbryk zakipiacić, kašu zvaryć. Vy pryvykli vieści haspadarku bieź jaho. Vierniecca čałaviek, jaki na niekatory čas budzie patrabavać vašaj apieki», — dzielicca asnoŭnaj vysnovaj Volha Vialička.
Jana adznačaje, što važna nie zaciahnuć z hetaj apiekaj. Nie varta pieratvarać muža ŭ dzicia. Da prykładu, u mužčyn, jakija prasiadzieli mienš za piać hadoŭ, na adaptacyju sychodzić paŭhoda — hod.
«Zaležyć ad charaktaru čałavieka. Za amal piać hadoŭ pracy ŭ hetaj temie ja prychodžu da vysnovy, što turma nie źmianiaje čałavieka. Jana ŭ razy abvastraje ŭsie dobryja i niehatyŭnyja rysy», — kamientuje surazmoŭca.
«Žančyna mała kaho cikavić. Cikavić jaje muž»
Psichołah adznačaje, što taksama ludzi, jakija znachodziacca pobač z žonkami palitviaźniaŭ, nie zaŭsiody pavodziać siabie tak, kab heta dapamahała im pieražyć składany čas.
Kali nieznajomyja ludzi padychodziać na vulicy, abdymajuć i vykazvajuć spačuvańni, nie ŭsich žančyn heta padtrymlivaje, nie ŭsim heta patrebna.
Nina Łabkovič upieršyniu abdymaje svajho muža, pravaabaroncu «Viasny» Uładzia Łabkoviča paśla jahonaha vyzvaleńnia ŭ Vilni. 18 śniežnia 2025 hoda.
«Mahčyma, joj treba, kab pahladzieli za dziećmi, kab zaviali dziaciej na hurtok, kab ježu prynieśli, pryhatavali, kab na kancert zaprasili», — razvažaje surazmoŭca.
Volha Vialička padkreślivaje, što časta ludzi ŭ razmovie z žonkami palitviaźniaŭ cikaviacca vyklučna losam źniavolenaha muža, ale nie tym, jak siabie adčuvaje ciapier sama žančyna.
«Sama pa sabie žančyna mała kaho cikavić. Cikavić jaje muž. Jana, jak mnie padajecca, nie mocna abaviazanaja dakładvać hramadstvu i supakojvać hramadstva. Jana nie pahadžałasia być hierainiaj», — tłumačyć surazmoŭca.
Volha miarkuje, što idealizavać žonak palitviaźniaŭ taksama nie varta.
«Ja mušu dla spraviadlivaści skazać, što jość žančyny, jakija karystajucca situacyjaj z mužam dziela svajoj vyhady. Hanaracca, što ŭ ich muž — palitviazień, prysvojvajuć sabie heta jak dasiahnieńnie», — dadaje jana.
Aŭtarka knihi zaŭvažaje, što jaje kniha raskazvaje historyi, jakija pierahukajucca z historyjami biełaruskich žančyn u roznyja pieryjady ŭ patryjarchalnym hramadstvie.
«Ja čakaju krytyku ad mužčyn. Lubaja adekvatnaja dyskusija — heta dobra. Tamu budu radaja, kali hetaja knižka vykliča dyskusiju», — kaža aŭtarka.