BIEŁ Ł RUS

U biełaruski ŭ Italii zabrali dvuch synoŭ — bo jana nie pryznavała dziaržavu i nie adpuskała dziaciej u škołu i da doktara

16.10.2026 / 09:06

Nashaniva.com

Ich «siamju ŭ lesie» ŭ Italii nazyvajuć siektaj.

16 kastryčnika 2025 hoda ŭ miastečku Kapreze-Mikiełandžeła ŭ pravincyi Areca (Taskanija) karabiniery i sacyjalnyja słužby zabrali dvuch chłopčykaŭ, 8 i 4 hadoŭ, u biełaruski Nadziei i jaje muža Haralda Lea Valancina. Pra heta piša taskanskaja hazieta La Nazione.

Ciapier dzieciam 9 i 5 hadoŭ. Baćki śćviardžajuć, što za hod tak i nie atrymali nijakaj infarmacyi pra ich.

«My dahetul ničoha nie viedajem. Nijakich źviestak pra toje, dzie jany i jak, što jaduć, čym zajmajucca, ci jany razam, ci ich raździalili», — kaža Nadzieja.

Padstavaj dla taho, kab zabrać dziaciej, staŭ ład žyćcia siamji. Baćki naležać da abjadnańnia «Noi è, io sono» («My jość, ja jość»), jakoje nie pryznaje ŭładu dziaržavy. Tamu dzieci nie chadzili ŭ škołu i nie naviedvali piedyjatra. Małodšy, pavodle źviestak, nie byŭ pryščepleny. Hazieta adznačaje, što ŭ chłopčykaŭ było vielmi mała mahčymaściaŭ mieć znosiny z ravieśnikami i darosłymi pa-za abjadnańniem. Mnohija nazyvajuć jaho «siektaj». Na svaim sajcie abjadnańnie apisvaje siabie jak «sukupnaść žyvych i samavyznačanych mužčyn i žančyn, jakija svabodna, u skaardynavanym supracoŭnictvie padzialajuć ahulnyja mety».

Za hety hod Harald Lea Valancin pasprabavaŭ manietyzavać historyju siamji. Jon napisaŭ i vydaŭ knihu «Vialiki padman. Nievierahodnaja historyja za košt słabych — dvaich dziaciej 4 i 8 hadoŭ».

«Čamu nam pa-raniejšamu ničoha nie paviedamlajuć pra los našych dziaciej? Moža, my pavinny zapłacić vykup, kab viarnuć ich?» — kaža jon. Jon raskazaŭ, što navat paprasiŭ ułady dasłać jamu list z sumaj vykupu, adrasavany jamu jak «jurydyčna žyvomu čałavieku».

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła