«Ja adrazu zakachałasia ŭ jahonyja vočy». Žonka-ukrainka i siabar raskazvajuć pra zahinułaha biełaruskaha dobraachvotnika Vasila «Dzira» Rapickaha
Vasil Rapicki pryjechaŭ na adpačynak u Krym i bolš adtul nie viarnuŭsia ŭ Biełaruś. Pajšoŭ na vajnu, bo nie moh inakš. Zachaplaŭsia matacykłami, rekanstrukcyjaj Druhoj suśvietnaj vajny i pošukam skarbaŭ.
Žonka Vasila Śviatłana Rapickaja raskazała Radyjo Svaboda, što biełarus zahinuŭ na Zaparožskim napramku 4 sakavika. Jon byŭ kiroŭcam. U mašynu Rapickaha trapiŭ FPV-dron. Jaho pabracim byŭ paranieny, a Vasil atrymaŭ traŭmy, niesumiaščalnyja z žyćciom. Jamu było 40 hadoŭ.
Śviatłana daviedałasia pra śmierć muža apoŭdni 4 sakavika — joj patelefanavaŭ jaho kamandzir. Jašče ranicaj 4 sakavika Vasil dasłaŭ joj apošniaje paviedamleńnie. Dzie i kali pachavajuć Vasila, pakul nieviadoma. Pabracimy raspačali zbor srodkaŭ na dapamohu siamji zahinułaha.
Paznajomilisia ŭ Krymie
Śviatłana pachodzić z Žytomirščyny, pracuje vychavalnicaj u dziciačym sadku. Siamja Rapickich žyła ŭ Kijevie. Jany kupili tam kvateru. U pary dvoje synoŭ — 9 i 11 hadoŭ.
Śviatłana raskazvaje, što paznajomiłasia z Vasilom u lipieni 2012 hoda ŭ Kaktebieli, u jašče nie akupavanym Krymie. Jana pryjechała tudy adpačyvać z Kijeva, a Vasil — ź Biełarusi. Jon adtul užo nikoli nie viarnuŭsia žyć na radzimu.
«Kali ja pryjechała tudy, moj pieršy dzień adpačynku byŭ jaho apošnim dniom. Jon na nastupny dzień užo źjazdžaŭ. My ŭviečary paznajomilisia. U nas była dyskateka, my tancavali, razmaŭlali. Ja, vidać, jamu vielmi spadabałasia, jak i jon mnie. Na nastupny dzień jon pavinien byŭ źjazdžać na mašynie ź siabrami. Ale jon skazaŭ: «Ja nikudy nie jedu». Dziela mianie jon zastaŭsia», — uspaminaje Śviatłana.
Vasil tady ŭžo patraciŭ hrošy na adpačynak. Kab utrymlivać siabie ŭ Kaktebieli, uładkavaŭsia achoŭnikam na bazie adpačynku, praciahvaje surazmoŭnica. Tak jany razam praviali adpačynak Śviatłany. Potym jana viarnułasia ŭ Kijeŭ.
U žniŭni, na doŭhija vychadnyja da Dnia niezaležnaści Ukrainy, dziaŭčyna znoŭ pajechała da Vasila ŭ Krym, dzie jon praciahvaŭ pracavać. Užo ŭ vieraśni jon pryjechaŭ da jaje ŭ Kijeŭ. U 2013 hodzie para pažaniłasia, u toj ža čas jany kupili kvateru, a ŭ 2014 hodzie ŭ ich naradziŭsia pieršy syn.
«Heta było adrazu. Doŭhich ramantyčnych adnosin nie było. Ja adrazu zakachałasia ŭ jaho vočy, jon — u maje. U jaho vielmi pryhožyja vočy, jon sam pryhožy, vielmi pryhoža tancavaŭ. U jaho zaŭsiody byŭ dobry nastroj. Jon zaŭsiody byŭ žyŭčyk, pazityŭ. U jaho byŭ cudoŭny charaktar, jon byŭ vielmi lohki na padjom», — uspaminaje Śviatłana.
Jana nie lubić siurpryzy, tamu, kaža, Vasil zvyčajna ich nie rabiŭ. Ale niadaŭna, padčas adklučeńnia aciapleńnia va Ukrainie, jon zamoviŭ dla žonki plušavy kambiniezon. Adnojčy jon sam vybraŭ dla Śviatłany duchi — zapytaŭsia ŭ nieznajomaj žančyny na aŭtazapraŭcy, jakimi jana karystajecca, bo toj vodar jamu spadabaŭsia.
Lubiŭ viosku
Vasil vielmi lubiŭ jeździć u viosku da baćkoŭ Śviatłany. Tam jany źbiralisia ŭsioj siamjoj, smažyli šašłyki. Śviatłana kaža, što jon byŭ viaskovym chłopcam.
«Tam usio leta treba było pracavać pa haspadarcy: niešta ŭ aharodzie, abo pajechać u les pa drovy, abo pasiekčy drovy», — dzielicca surazmoŭnica.
U vioscy Vasil vysadziŭ vialikuju płantacyju hreckich arechaŭ — chacieŭ na piensii zaniacca arechavym biznesam, kaža žonka.
Rapickija štohod jeździli na radzimu Vasila ŭ viosku Prošyka Krupskaha rajona. Jon sam jeździŭ jašče čaściej. Apošni raz Rapickija pryjazdžali ŭ Biełaruś na Novy 2022 hod, raskazvaje Śviatłana. Pierajazdžać u Biełaruś žyć jany nie chacieli.
«Jon nie padtrymlivaje toj režym, jaki tam ciapier», — tłumačyć surazmoŭnica.
«Usio zroblena jaho rukami»
Vasil zajmaŭsia ramontami i budaŭnictvam. Spačatku ŭciaplaŭ fasady, a pastupova nabraŭsia bolš vopytu i navučyŭsia inšym kirunkam budaŭničych rabot, raskazvaje žonka.
«U hetaj kvatery, jakuju my kupili, usio zroblena jaho rukami. Čaho jon nie ŭmieŭ, za ŭsio braŭsia, vučyŭsia, i ŭ jaho ŭsio atrymlivałasia», — raskazvaje surazmoŭnica.
Śviatłana kaža, što Vasil byŭ cudoŭnym baćkam. Asabliva z pačatkam poŭnamaštabnaj vajny jon pačaŭ jašče bolš canić čas, jaki moh pravieści ź siamjoj. Padčas svaich adpačynkaŭ prapanoŭvaŭ pajechać to na mora, to ŭ hory, to na ekskursii — «chacieŭ pakazać dzieciam pryhožy śviet».
«Jon cudoŭny baćka. Ja kožny raz hladzieła, jak jon ź dziećmi pravodzić čas, i razumieła, što inšaha takoha niama. Jon byŭ lepšym baćkam, prykład jakoha ja mahła bačyć. Jon pastajanna pravodziŭ ź imi čas, jon usio dla ich rabiŭ. Jon byŭ žyćciaradasny. Jany chadzili ŭ dziciačyja pakoi, u parki. Jon kataŭ ich na viełasipiedach, na matacykle. Jon ich vielmi zabaŭlaŭ», — uspaminaje žonka.
Histaryčnaja rekanstrukcyja vajny
Akramia zachapleńnia matacykłami, Vasil lubiŭ šukać skarby ź mietałašukalnikam.
«U jaho jość nievialikaja kalekcyja roznych maniet roznych pieryjadaŭ. Jany, mahčyma, nie vielmi kaštoŭnyja i nie ŭ vielmi dobrym stanie. Ale jon zaŭsiody radavaŭsia, kali znachodziŭ ćvik abo kavałak huzika», — raskazvaje žonka.
Vasil mieŭ jašče adno zachapleńnie da vajny — rekanstrukcyju časoŭ Druhoj suśvietnaj.
«Heta rolevaja rekanstrukcyja, dzie ŭmovy maksimalna nabližanyja da bajavych dziejańniaŭ, dzie ŭ ciabie adno žyćcio. My rekanstrujavali 82‑iu pavietrana-desantnuju dyviziju armii ZŠA, našymi praciŭnikami byli niamieckija padraździaleńni. Kali heta byŭ amierykanski desantnik, to ŭ jaho była letniaja forma, zimovaja forma, cyharety Lucky Strike u miakkaj upakoŭcy, jakija tady byli, taki ž śniadanak, abied, viačera, takaja ž žvačka», — raskazvaje siabar Vasila Siarhiej Pilipienka, jaki viedaŭ biełarusa bolš za 10 hadoŭ.
«Jany dzialilisia na dźvie kamandy: adny nibyta fašysty, a druhija — amierykancy. Pravodziłasia hulnia: jany vyjazdžali za horad, niedzie ŭ palach biehali, pieraapranalisia, sa zbrojaj», — raskazvaje Śviatłana. Dla hetaj rekanstrukcyi treba było prydumać sabie pazyŭny. Vasil vybraŭ «Džon Dzir» (John Deere) — heta amierykanski kaval, jaki ŭ 1837 hodzie stvaryŭ kampaniju pa vytvorčaści sielskahaspadarčaj i budaŭničaj techniki.
«Vasia kazaŭ: jon prosty i nadziejny, jak traktar. Što pieršaje prydumaŭ, toje i skazaŭ. Ale heta charaktaryzuje Vasila. Jon byŭ prosty, nadziejny, bieź lišniaha. Jon byŭ dla mianie jak brat, jakoha ŭ mianie nikoli nie było. Jon byŭ spraviadlivy, ščyry», — raskazvaje Siarhiej.
Potym hety pazyŭny skaraciŭsia prosta da «Dzir». Hety ž pazyŭny Vasil uziaŭ i na vajnu.
«Ja idu abaraniać svaju siamju»
Vajavać Vasil pajšoŭ adrazu ŭ pačatku poŭnamaštabnaha ŭvarvańnia Rasii va Ukrainu ŭ 2022 hodzie. Jon nie mieŭ ukrainskaha hramadzianstva i nie mieŭ abaviazku iści na front, ale pajšoŭ dobraachvotnikam. Jaho nie adrazu chacieli brać, bo było šmat achvotnych, ale niašmat ludziej z dośviedam vajennaj słužby.
«Kali ranicaj pačali bambić Kijeŭ, ja vyklikała baćkoŭ, jany zabrali nas na Žytomirščynu. Tam było bolš spakojna. A Vasil zastaŭsia tut. Praz dva-try dni jon daviedaŭsia, dzie bližejšy vajenkamat, i pajšoŭ tudy. Pieššu išoŭ pa trasie da Śviatošyna (pryharad Kijeva. — RS). Transpart nijaki nie chadziŭ, usie vyjazdžali z Kijeva. Jaho palicyja padvoziła, kali daviedałasia, kudy i navošta jon idzie», — uspaminaje Śviatłana.
Rapicki słužyŭ u Pałku Kalinoŭskaha ŭ bataljonie «Vołat», potym u Druhim internacyjanalnym lehijonie, kaža žonka.
«Jon zaŭsiody kazaŭ: «A chto, kali nie ja? A chto abaronić? Ja idu abaraniać svaju siamju». Kali ŭ jaho pytalisia: «Čamu ty tam słužyš? Ty ž možaš razarvać kantrakt u luby momant», jon adkazvaŭ: «A što, vajna ŭžo skončyłasia, kab ja razryvaŭ kantrakt?» Ja razumieła jaho matyvy. Jon pa-inšamu nie zmoh by», — kaža žonka.
Śviatłana muža nie adhavorvała iści na vajnu. Kaža, što kali b nie dzieci, jana b sama dałučyłasia da Uzbrojenych sił.
«Jon ź pieršych dzion dałučyŭsia da «Azova», byŭ šturmavikom padčas rejdaŭ na Chiersonščynie, potym na Danieckim napramku. U jaho nie było bajavoha dośviedu, tamu daviałosia za hetym pabiehać, bo žadajučych było šmat, ale nie ŭsich brali, a Vasia prajaviŭ siabie. Potym jon byŭ u bataljonie «Vołat», pakul nie stracili Sievieradanieck i nie zahinuŭ ich kamandzir», — uspaminaje siabar Vasila Siarhiej.
Paźniej Vasil pierajšoŭ u strukturu Hałoŭnaha ŭpraŭleńnia raźviedki. Za čas vajny jon źmianiŭ roznyja śpiecyjalnaści: ad šturmavika da kamandzira PTRK — supraćtankavaj abarony, a ŭžo naprykancy słužyŭ kiroŭcam.
«Ja tak razumieju, što za try hady jon mocna vymataŭsia biehać pa hetych akopach. Potym jany pierajšli ŭ inšy padraździeł, u ich źmianiŭsia kamandzir, bo raniejšaha niešta nie zadavalniała, i Vasia staŭ kiroŭcam. Tam kryšku lahčej było, i z kamandavańniem usio było ŭ paradku», — raskazvaje žonka.
«Jon zavoziŭ i vyvoziŭ chłopcaŭ z pazicyj, pryvoziŭ bojeprypasy, vykonvaŭ lahistyčnyja zadańni», — dadaje siabar pra apošnija vajskovyja abaviazki Vasila.
«Jak ja ŭsio pakinu? A chłopcy?»
U apošni čas Vasilu davali adpačynak dvojčy na hod, tady jon pryjazdžaŭ u Kijeŭ da siamji. Śviatłana taksama jeździła da muža na pieradavuju, na Novy hod abo kali ŭ dziaciej byli vakacyi, i ich možna było pakinuć u jaje baćkoŭ. Vasil apošni raz byŭ doma ŭ adpačynku mienš za miesiac tamu — pajechaŭ na pazicyi 11 lutaha. Pa telefonie jany havaryli pra pobytavyja rečy, pra dziaciej.
«Ja časam prasiła jaho pahavaryć ź dziećmi, bo jany mianie nie słuchajucca. Štodnia kamunikavali. «Jak tvoj dzień?» — «A jak tvoj?» Časam telefanavalisia, časam pierapisvalisia, bo nieviadoma, ci jon zaniaty. Kali volny — adkazvaje», — raskazvaje Śviatłana.
Z pačatkam poŭnamaštabnaj vajny, raskazvaje Śviatłana, Vasil staŭ pierachodzić na ŭkrainskuju movu — vychodziła sumieś ź biełaruskaj, raniej havaryŭ pa-rasiejsku.
«Vasia byŭ prostym chłopcam. Dla mianie prostyja chłopcy — etałon dla pierajmańnia. Jon byŭ svoj. Nie moh prajści mima, kali była prablema. Jon dapamahaŭ babulam, dziadulam, abiazdolenym. Čałaviek zaŭsiody hatovy achviaravać saboj, dapamahać», — raskazvaje siabar Siarhiej.
Niezadoŭha da śmierci Vasil kazaŭ siabru, što na vajnie «kapiec, s*ka pačałasia», składanaja łahistyka, raskazvaje Siarhiej.
«Ja jamu kažu: «Kolki ty ŭžo hadoŭ vajuješ? Ty ŭžo addaŭ hetaj krainie bolš, čym mnohija z tych, chto tut naradziŭsia i pavinien byŭ achviaravać dla jaje». A jon kazaŭ: «Nu jak tak, ja vajavaŭ, a zaraz usio pakinu? A chłopcy? A kamanda?» Ty niešta pačaŭ, nie skončyŭ, i viarnucca, byccam ničoha nie było, — jon nie moh. U jaho nie było pafasu. Jość zadača — my jaje robim. Jon byŭ prosty, nadziejny, biez pantoŭ. Kali skazaŭ — heta harantyja, što zrobić», — kaža siabar Siarhiej.
Čytajcie taksama:
Kim byŭ zahinuły dobraachvotnik Vasil Rapicki. Raskazvaje Kłačko