«Bolšaja častka siadzić sumlenna, ale cicha». Pavieł Vinahradaŭ pra palitviaźniaŭ, čyje proźviščy nieviadomyja
Eks-palitviazień raskazvaje dla Biełsata pra noŭnejmaŭ siarod palitzekaŭ: «A siadziać jany ŭ izalatarach nie mienš za inšych Dziadkoŭ, Sieviaryncaŭ i Vinahradavych. U ich taksama niama zvankoŭ, spatkańniaŭ, pieradač i listoŭ. Im taksama chałodna. Im taksama hałodna. Im taksama strašna».
Fota: Intex-press
«Voś vychodziać miedyjnyja palityčnyja selebryci, raspaviadajuć praz što jany prajšli i što ź imi zdarałasia. Atrymlivajuć spačuvańnie, reśpiekty, apładysmienty. Ich zaprašajuć usiudy, cisnuć ruki i napaŭniajuć kufli čaroŭnaj ambrozijaj zachapleńnia.
Ja taksama da hetaha ledź dakranuŭsia, i ja viedaŭ, što tak budzie.
Jano i zrazumieła: kali siadziš jak pradstaŭnik miedyja, to pra ciabie pa-lubomu buduć pisać, navat kali ŭsio, što z taboj adbyvajecca — heta «schudnieŭ na 10 kh».
Častkova razumieńnie taho, što paśla turmy da ciabie buduć prykavanyja tysiačy pohladaŭ, i davała matyvacyju trymacca jak maha bolš hodna. Tamu što viedaŭ, što buduć pytacca: «Paŭlik, nu jak prajšło?» I na hetaje pytańnie značna bolš pryjemna ryknuć niešta typu: «Dy kruciŭ ja ich usich na ražnie!», čym marmytać pra pryznańnie viny, pamiłavańnie, supracoŭnictva z administracyjaj i «my vyžyvali jak mahli».
Tamu čuju, što nieabchodnaść niešta ŭciamna havaryć paśla vychadu nadta matyvuje trymać bułki ščylna ścisnutymi nie tolki mianie, ale i bolšuju častku tych, čyje proźviščy źjaŭlajucca ŭ navinach.
A što, kali niama ŭ ciabie nijakaj miedyjnaści? A što, kali pra tvajo isnavańnie viedajuć tolki tvaje rodnyja? Ty tam jak naohuł, bratačka (siastryčka)?
Takich, viadoma, bolšaść. U asnoŭnym — dobryja chłopcy. Pra kožnaha možna napisać apoviad z pafasnaj nazvaj «Jak Imiarek trapiŭ u žorny kryvavaj dyktatury i zdoleŭ zachavać siabie» abo nakštałt taho.
Bolšaja častka siadzić sumlenna, ale cicha. Tamu što ŭsie ŭ kursie: pryciahnuŭ uvahu-źbirajsia ŭ izalatar (heta jak minimum). Ale jość siarod ich chłopcy, hledziačy na jakich dzivišsia i dumaješ: «Dy dzie ž ty siły biareš na ŭsio heta?»
Tamu što nichto nie budzie razhružać ŭ ciabie pad internet-pastami fury łajkaŭ. Tamu što ty abjektyŭna nie duža cikavy dla ŚMI. Tamu što z taboj nie buduć sustrakacca ni Papa Rymski, ni prezident Polščy.
Ciabie, viadoma, nie pakinuć i buduć dapamahać litaralna va ŭsim paśla vyzvaleńnia, ale ty-to pra heta nie viedaješ!
A siadziać jany ŭ izalatarach nie mienš za inšych Dziadkoŭ, Sieviaryncaŭ i Vinahradavych. U ich taksama niama zvankoŭ, spatkańniaŭ, pieradač i listoŭ. Im taksama chałodna. Im taksama hałodna. Im taksama strašna.
Bolšaść ź ich da 2020 hoda čuli pra palityku tolki maleńkim krajočkam levaha vucha. Im nie patrebnyja hranty, pafasnyja pryjomy ŭ pasolstvach, efiry ŭ ŚMI i ŭsio, što moža pakazytać eha takoj pychlivaj istoty, jak ja, naprykład. Dla ich pačućcio ŭłasnaj hodnaści i pryncypy ŭžo źjaŭlajucca dastatkovymi matyvatarami. I mnie chočacca vieryć, što dla mianie taksama.
Ale kali mianie apanoŭvajuć rozdumy roznaha kštałtu i ja addajusia sintezu i analizu, to zadaju sabie pytańnie: «Paša, a voś kali b ty nie viedaŭ, što za tvaim losam sočyć proćma narodu, ty hetak ža b siabie pavodziŭ?» Spadziajusia, što tak, spadarstva. Spadziajusia, što tak. Ajł bi bek», — napisaŭ Pavieł Vinahradaŭ.