U Varšavie prajšoŭ tradycyjny Žanočy śniadanak sa Śviatłanaj Cichanoŭskaj FOTY
9 žniŭnia ŭ Varšavie adbyŭsia niefarmalny Žanočy śniadanak sa Śviatłanaj Cichanoŭskaj, jaki abjadnaŭ bolš za 50 biełaruskich aktyvistak, byłych palitźniavolenych i mižnarodnych partniorak.
Mierapryjemstva sabrała bolš za 50 pradstaŭnic biełaruskich arhanizacyj i inicyjatyŭ, vypusknic Akademii žanočaha palityčnaha lidarstva, śpikierak i maderatarak Kanfierencyi, byłych palitźniavolenych, a taksama zamiežnych dypłamatak i partniorak.
U svaim vitalnym słovie Śviatłana Cichanoŭskaja padkreśliła važnaść padtrymki, supolnaści i sapraŭdnaj žanočaj salidarnaści: «Ja hladžu na vas i dumaju, kolki roznych historyj vy z saboj niesiacie. U kožnaj svaje pryčyny być siońnia tut: chtości zajmajecca palitykaj, chtości dapamahaje ludziam, chtości stvaraje biełaruskija prajekty, chtości niadaŭna pačaŭ usio spačatku… Hałoŭnaje — siońnia za hetym stałom nie treba ničoha dakazvać adna adnoj».
Asobny akcent u pramovie byŭ zrobleny na padtrymcy palitźniavolenych žančyn. Cichanoŭskaja zhadała imiony Ludmiły Čekinaj, Volhi Majoravaj, Volhi Brycikavaj dy inšych žančyn, jakija zastajucca za kratami:
«Mnie chočacca, kab, kali my havorym pra biełaruskich žančyn i ich udzieł u budučyni krainy, my zaŭsiody pakidali miesca za stałom i dla ich. Kab ich imiony nie hublalisia za kolkaściu prysudaŭ i terminaŭ».