Na fota - hniozdy hrakoŭ, a nie varonaŭ. I najchutčej mova idzie jakraz pra hrakoŭ. Ale, jak zaŭždy, ludzi, jakija nie mohuć paznać najbližejšych da svajho žytła haradskich ptušak, vinavaciać i tak nie častych varonaŭ (jany ŭ Biełarusi jość tolki šeryja, tamu hałoŭnaje fota z čornaj varonaj, u areał pašyreńnia jakoj Biełaruś nie ŭvachodzić - ani nie darečnaje tut). Jość ža huhł, niaŭžo ciažka pašukać, što za ptuška vam zaminaje?
Bhh
03.04.2026
Andruś, a eto humanitarii pišut. U nich słovo, obraz i riealnyj objekt/iavlenije imiejut minimalnuju śviaź. Jeśli voobŝie choť kakuju-to.
U Žodzinie raźviałosia šmat varon, žychary bjuć tryvohu. Ci sapraŭdy varta niepakoicca?