Minčuk aburyŭsia vyhladam naviedvalnikaŭ restarana: 90% u džynsach, spartyŭkach. Tolki dva stoliki ŭ sukienkach i kaściumach
U kamientarach jamu adkazali.
Ilustracyjny zdymak: lookby.media
Minski iluzijanist Dzianis Laškoŭ u sacsietcy Threads vykazaŭ svajo ździŭleńnie dres-kodam haściej adnaho z staličnych restaranaŭ. Mužčyna zadaŭsia pytańniem, ci narmalna prychodzić u spartyŭnym adzieńni.
«Siońnia chadzili z žonkaj u restaran (davoli dobry ŭ Minsku) i byli ŭ šoku ad haściej. 90% u džynsach, spartyŭkach, bajkavych kaściumach. Aproč nas, tolki 2 stoliki byli ŭ sukienkach i kaściumach. Heta ja staramodny ci ludzi pierastali prajaŭlać pavahu da ŭstanovy?» — napisaŭ biełarus.
Dopis vyklikaŭ dyskusiju. Samy papularny kamientaryj (bolš za 1200 łajkaŭ) pakinuła dziaŭčyna, jakaja pa punktach pieraličyła toje, što mienavita jana ličyć prajavaju pavahi da restarana. Siarod ich:
«1. Nie harłapanić. 2. Nie hladzieć videa na telefonie z hukam. 3. Nie panibractvavać i nie «tykać» piersanału. 4. Nie kidacca ježaj. 5. Nie łamać zubačystki i nie rvać survetki. 6. Być vietlivym z haściami i piersanałam. 7. Apłacić rachunak. 8. Dać abjektyŭnuju zvarotnuju suviaź aficyjantu, kali jon pra jaje spytaŭ. 9. Pakinuć čajavyja (apcyjanalna)».
«Być frantam i ŭražvać usich svaim surdutam u śpis nie ŭvachodzić», — reziumavała aŭtarka.
«A navošta sukienka i kaścium na prosta viačeru?»
Jašče adzin papularny adkaz, jaki sabraŭ zvyš piacisot łajkaŭ, tyčyŭsia metazhodnaści śviatočnaha ŭboru:
«Kali heta nie mierapryjemstva, a zvyčajnaja viačera/abied u restaranie, to całkam narmalna pryjści ŭ džynsach, bajcy. Ja naadvarot nie razumieju ludziej, jakija nadziavajuć «usio najlepšaje», kab prosta schadzić pajeści».
U kamientarach taksama pryviali prykład jeŭrapiejskich ustanoŭ, dzie staŭleńnie da adzieńnia davoli prostaje:
«Byli z mužam u adnym viadomym restaranie Kapienhahiena, dzie stoliki braniujucca vielmi zahadzia i stroha pa časavych słotach. 90% u džynsach, spartyŭkach, bajkavych kaściumach. Ludzi pryjšli atrymać zadavalnieńnie ad ježy i adpačyć, a nie paŭdzielničać u kirmašy fanaberyi».
Inšy karystalnik patłumačyŭ źmieny ŭ hramadstvie pavahaj da ŭłasnaha kamfortu:
«Narešcie ludzi pačali prajaŭlać pavahu da siabie i jeści ŭ tym, u čym im zručna, a nie vyciskać ź siabie niemaviedama što. Mierkavałasia, što ŭ restaran chadzili ludzi vyšejšaha śvietu, jakija apranalisia ŭ viačernija sukienki i kaściumy, «vyhulvajučy» novyja kamilfo i pakazvajučy status adzin adnamu. Ale jany i doma chadzili pry paradzie. Ciapier hetaha nie patrabujecca. Ja dziŭlusia, čamu vy nie na karecie z furmanam pryjechali, voś heta sapraŭdy nie kamilfo!»
Častka čytačoŭ adreahavała bolš rezka, adznačyŭšy, što ŭvohule nie razumieje takoj prablemy.
«Daražeńki vy naš. Ja idu ŭ restaran, kab pažerci i dobra pravieści čas z surazmoŭcam. Na inšych ludziej i dres-kod mnie poch*j. A voś u vas, vidać, zanadta sumnaje žyćcio i niecikavy surazmoŭca, raz vy siadzieli i razhladali inšych ludziej», — u ahresiŭnym tonie napisaŭ niechta.
Inšaja žančyna taksama nie padtrymała Dzianisa:
«Vy pajšli ŭ restaran, kab abmierkavać źniešni vyhlad haściej ci prosta dobra pravieści čas udvoch? Biez kryŭd — nibyta małady čałaviek, a zudzicie, jak babka na łavačcy».
Inšyja bolš strymana zaŭvažyli: «U restaran ludzi prychodziać viačerać. Tam chiba byŭ dres-kod?»
«Heta pra kulturny zruch».
Praŭda, znajšlisia i tyja, chto padtrymaŭ pazicyju maładoha čałavieka:
«Cikavaje pytańnie. Heta nie pra adzieńnie. Heta pra kulturny zruch. Što raniej ličyłasia normaj? U 90‑ia i 2000‑ia restaran = padzieja. Amal jak maleńkaje viasielle. Nadziavaŭ kaścium, žonka — sukienku, nastroj «vychad u śviet». Adzieńnie było markieram pavahi: da miesca, da ludziej vakoł, da samoj padziei».
Ź im pahadziŭsia jašče adzin karystalnik: «U ludziej źnikli estetyka i hust. Vy tut pra pavahu da ŭstanovy skazali, ale prystojny vyhlad — heta, pierš za ŭsio, pavaha da siabie».
Jašče adna žančyna padzialiłasia ŭłasnym nazirańniem:
«Tak, ja taksama ŭ šoku. Jeździli ŭ restaran na śniadanak, dyk ja dumała, što kino pra 90‑ia zdymajuć. Usie ŭ spartyŭnych kaściumach, łancuhi visiać. Žančyna va ŭzroście ŭ trenirovačnych lehinsach. I heta charošy restaran, a nie kafe».
«Moža, chopić dvajnych standartaŭ?»
Paźniej aŭtar dopisa padzialiŭsia svaimi ŭražańniami ad reakcyi na jaho zaŭvahu:
«U apošnim paście čytaju łozunhi dziaŭčat: «Chadžu ŭ čym chaču», «Mnie pavinna być zručna», «Ubiracca va ŭstanovu — heta staramodna». I viedajecie što?
Zhodny. Nachrana kaściumy, sukienki, abcasy, praŭda. Davajcie ŭsie chadzić u zručnym. Ty prychodziš na sustreču ŭ raściahnutym spartyŭnym kaściumie, bo tabie «kamfortna». Ja prychodžu ŭ zalapanaj tałstoŭcy i brudnych krasoŭkach, bo mnie «taksama tak zručna». My siadzim nasuprać adno adnaho. Dva kamfortnyja čałavieki. Utulnieńka.
A potym ty pišaš siabroŭkam: «Fu, niejki pryjšoŭ jak bomž, iskry niama». A ja pišu siabram: «Nu, vyhladaje jak susiedka pa internacie, nijakaha nastroju».
Dyk moža, chopić dvajnych standartaŭ? Źniešni vyhlad — heta nie pra «panty». Heta pra pavahu. Da siabie i da partniora. Heta pra pasył: «Ja starajusia dziela hetaha viečara». Možna, viadoma, kapnuć hłybiej. Moža, vaš «zručny» spartyŭny kaścium kaštuje jak moj zarobak, a «niadbajny pučok» — heta 2 hadziny ŭkładki? Tady heta nie zručna, heta prosta darahoje prytvorstva».
Čytajcie taksama:
U Minsku rasijanie adkryvajuć italjanski restaran
U Minsku adkryvajecca premijalny restaran sa stejkami za 1000 rubloŭ