U Klecku kala čyhunki znajšli akryvaŭlenyja trupy sabak. Što ź imi zdaryłasia?
U Klecku kala čyhunačnaha pierajezda byli znojdzienyja cieły čatyroch sabak sa śladami kryvi na śniezie. Miascovaja žycharka, jakaja źviarnułasia da žurnalistaŭ, vykazała zaniepakojenaść: ci nie viarnułasia praktyka adstrełu žyvioł, jakaja aficyjna zabaronienaja ŭ Biełarusi? Siarod zahinułych, pavodle jaje słoŭ, moh być i sabaka jaje maci, što źnik kala miesiaca tamu, piša «Minskaja praŭda».
Fota z sacsietak
Kab vyśvietlić abstaviny spravy, žurnalistka źviazałasia z rajonnym adździełam unutranych spraŭ i słužbami ŽKH, jakija zajmajucca adłovam bieznahladnych žyvioł.
U milicyi zajavili: adstreł jak sposab rehulavańnia kolkaści biazdomnych žyvioł u krainie nie vykarystoŭvajecca ŭžo šmat hadoŭ. Zakanadaŭstva, maŭlaŭ, praduhledžvaje tolki humanny adłoŭ. Vyklučeńni mahčymyja tolki ŭ vypadku pramoj pahrozy žyćciu i zdaroŭju ludziej, i tady dziejničajuć śpiecyjalnyja słužby. Padstaŭ ža dla zaviadzieńnia kryminalnaj spravy ŭ hetaj kankretnaj situacyi nie ŭhledzieli.
Jak vyśvietliłasia sa słoŭ vidavočcaŭ, trahiedyja adbyłasia kala miesiaca tamu. Na hetym učastku čyhunki ciahnik najechaŭ na čatyroch sabak, jakija apynulisia na puciach. Žyvioły zahinuli na miescy.
Cieły doŭhi čas zastavalisia niezaŭvažanymi z-za mocnych śniehapadaŭ. Śnieh amal całkam prycierušyŭ ich, tamu ni vypadkovyja minaki, ni słužby nie mahli ich ubačyć. Tolki z nadychodam adlihi i rastavańniem śniehu cieły stali bačnymi, što i vyklikała chvalu tryvohi ŭ žycharoŭ.