Zamiest zołata i miedzi krainy Afryki robiać staŭku na durnicy i apielsiny
U pahoni za ekanamičnym rostam Afryka robić staŭku na ekspart śviežaj sadaviny i jahad. Hetaja halina stanovicca novym vidam industryjalizacyi, jaki patrabuje technałahičnaj dyscypliny i składanaj łahistyki. Z padrabiaznaściami znajomić The Economist.
Płantacyja durnic u Zimbabve. Siońnia hetaja jahada — adzin z samych chutkarosłych ekspartnych tavaraŭ krainy. Skryn videa: CCTVVideoNewsAgency / YouTube
Raniej Afryka ekspartavała zołata, ałmazy dy miedź, kavu, kakavu dy bavoŭnu. Adnak apošnija hady sapraŭdny praryŭ adbyvajecca zusim u inšaj śfiery — vytvorčaści jahad i cytrusavych.
Na płantacyjach u vakolicach Charare, stalicy Zimbabve, praca nie spyniajecca ni na chvilinu. Sotni rabočych źbirajuć durnicy, jakija paśla achałodžvańnia i sartavańnia adpraŭlajucca samalotami va Uschodniuju Aziju abo karablami ŭ supiermarkiety Jeŭropy. Kali raniej ekanamičnyja spadziavańni krainy byli źviazanyja z zołatam, to siońnia koler pośpiechu źmianiŭsia na sini.
Sioleta Zimbabve płanuje pastavić na ekspart 12 tysiač ton durnic, što ŭ 40 razoŭ pieravyšaje pakazčyki siamihadovaj daŭniny. Miascovyja bankiry žartujuć, što ciapier hetuju jahadu sprabuje vyroščvać kožny.
Hetaja situacyja adlustroŭvaje bolš hłybokija źmieny na kantyniencie. Dola zvyčajnaj pramysłovaj vytvorčaści ŭ Afrycy na poŭdzień ad Sachary nie raście ŭžo paŭtara dziasiatka hadoŭ, što vyklikaje zaniepakojenaść analitykaŭ. Adnak sučasnyja fiermy pa sutnaści pieratvarajucca ŭ mini-zavody pad adkrytym niebam. Hety praces nazyvajuć «industryjalizacyjaj śviežaści»: praca tut patrabuje vialikaj kolkaści ludziej, ale pry hetym jana ščylna intehravanaja ŭ suśvietnyja łancužki pastavak i vysokija technałohii.
Histaryčna afrykanskija krainy zaležali ad ekspartu adnoj-dźviuch sielhaskultur, što rabiła ich ekanomiki vielmi ŭraźlivymi da vahańniaŭ cen. Za apošniaje dziesiacihodździe sadavina i arechi ŭpieršyniu stali hałoŭnym sielskahaspadarčym ekspartam Afryki, abahnaŭšy navat kakava-baby, jakija doŭhi čas byli simvałam ahrarnaha ekspartu kantynienta. Adnačasova źnižajecca rola tradycyjnych kultur — bavoŭny, tytuniu, cukrovaha tryśniahu.
Choć Afryka pakul adstaje ad Łacinskaj Amieryki, dzie Pieru za karotki čas stała suśvietnym lidaram pa vyroščvańni durnic, patencyjał kantynienta kałasalny. Vyroščvańnie jahad pieratvarajecca ŭ składany technałahičny praces: vykarystoŭvajucca kusty składanaj sielekcyi, ich chavajuć pad śpiecyjalnymi pakryćciami, a sartavańniem zajmajucca aptyčnyja mašyny. Kab maksimizavać prybytak, kampanii raźličvajuć cykł vytvorčaści na leta — kali amierykanskija zapasy vyčarpajucca, a pieruanskija jašče nie pastupiać u prodaž.
Rabotnik kvietkavaj fiermy ŭ Kienii ahladaje ružy, pryznačanyja na ekspart. Siońnia kraina zabiaśpiečvaje kala 6% suśvietnaha ekspartu zrezanych kvietak. Fota: AP Photo / Patrick Ngugi, File
Padobnyja pracesy iduć i ŭ inšych krainach. Kienija i Efiopija zaniali tryvałyja pazicyi na rynku kvietak, vykarystoŭvajučy sistemy ačystki vady i śpiecyjalnaje aśviatleńnie dla palapšeńnia vyhladu raślin. Ekspart trapičnaj sadaviny — avakada, manha i ananasaŭ — za dziesiać hadoŭ vyras utraja. Letaś jeŭrapiejcy spažyli bolš za miljon ton avakada, značnuju častku jakoha pastavili Maroka i Kienija.
Asabliva pakazalny prykład Paŭdniova-Afrykanskaj Respubliki. Sioleta jana ŭpieršyniu abyšła Ispaniju i stała najbujniejšym u śviecie eksparcioram cytrusavych. Apielsiny ciapier prynosiać krainie bolš valuty, čym ałmazy. Pośpiech staŭ mahčymym dziakujučy admovie ad dziaržaŭnaha rehulavańnia i stvareńniu mocnych halinovych asacyjacyj, jakija finansujuć navukovyja daśledavańni i łabirujuć intaresy fiermieraŭ.
Raźvićcio sadoŭnictva ciahnie za saboj i inšyja haliny. U Kienii kampanii pačali vypuskać sušanyja fruktovyja sneki, kab nie vykidać pradukcyju, jakaja nie adpaviadaje patrabavańniam śviežaha ekspartu. U Zimbabve ŭźnikli ahratechnałahičnyja startapy, jakija raspracoŭvajuć mabilnyja prahramy dla prahnazavańnia nadvorja i kantrolu ŭradžajnaści. U PAR źjavilisia novyja daśledčyja kampanii, što pracujuć na patreby cytrusavaj haliny.
Ale prablem taksama chapaje. Kiepskija darohi, pierahružanyja party i niedachop chaładzilnaj infrastruktury ŭskładniajuć pastaŭki. Akramia taho, afrykanskim dziaržavam davodzicca vieści składanuju dypłamatyčnuju baraćbu za dostup na rynki, bo sanitarnyja normy ŭ raźvitych krainach časta vykarystoŭvajucca jak prychavany srodak abarony ŭłasnaha vytvorcy.
Tym nie mienš pierśpiektyvy vyhladajuć aptymistyčna. U mai Kitaj admianiŭ myty na bolšaść afrykanskich tavaraŭ, i pieršyja partyi zimbabvijskich jahad užo nakiravalisia na hety rynak. Pośpiech sadaviny i kvietak pakazvaje, što budučynia Afryki moža być źviazana nie sa zdabyčaj syraviny, a ź inavacyjnymi vytvorčaściami va ŭsich śfierach ekanomiki.