Purpurovaje mora i traktary-amfibii. Jak na Paleśsi źbirajuć žuraviny
U samym sercy Paleśsia ŭ hetyja dni možna nazirać niezvyčajnuju karcinu — vadajomy, jakija stanoviacca čyrvonymi. Nie, heta nie pryrodnaja anamalija. Usio tłumačycca prosta: u AAT «Parachonskaje» na Pinščynie źbirajuć bujnapłodnyja žuraviny. Mienavita jahady, što padymajucca na pavierchniu, pakryvajuć vadu purpurovym dyvanom. Taki sposab zboru žuravin dla Biełarusi niezvyčajny, paviedamlaje BiełTA.

Žuraviny — sapraŭdnaja skarbnica vitaminaŭ: jany ŭmacoŭvajuć imunitet, abaraniajuć sasudy i dapamahajuć u prafiłaktycy infiekcyj. U «Parachonskim» hety supierfud vyroščvajuć na 80 ha. Źbirać jaho pačali ŭ apošnija dni vieraśnia.
«Žuraviny nie pieranosiać pierasušanych hleb i pieraŭvilhatnieńnia. Rastuć jany na hlebach z uzroŭniem hruntavych vod kala 20—30 sm. Zalivajucca čeki tolki pierad uborkaj. Jahady źbirajucca, i vada źlivajecca nazad», — patłumačyŭ načalnik vytvorčaha ŭčastka «Paleskija žuraviny» Alaksandr Saviła.
Zbor «čyrvonaha zołata» ciapierašniaj vosieńniu palešuki pačali krychu paźniej, čym letaś. Na siezon paśpiavańnia jahad paŭpłyvała nadvorje, u tym liku zaciažnaja viasna. Śpiecyjalisty adznačajuć, što apošnim časam kožny hod vydajecca z ekstremalnymi ŭmovami dla raślinavodstva: zdarajucca zvarotnyja zamarazki, fiksujecca niedachop vilhaci. Davodzicca niamała paniervavacca.
U Biełarusi žuravinami zajmajucca niekalki haspadarak. U Pinskim rajonie jany rastuć u čekach, a dla ich uborki vykarystoŭvajuć paŭmiechanizavany mokry sposab. Takoha ŭ krainie niama bolš ni ŭ kaho. Pieravaha — u chutkaści i vyhadzie, bo na ručny zbor jahad patrabujecca niamała času, dy i strat značna mienš.
«Napiaredadni viečaram my adkryvajem šluzy, zalivajem. Z ranicy pačynajem pracavać — da viečara ček užo prybrany. Na abmałocie ŭ nas 4—5 traktaroŭ, adna adzinka na transparciory dla zaboru žuravin z čeka i adzin traktar na advozie. Ničoha składanaha», — raskazaŭ načalnik učastka.

U vadzie, ravučy matorami, staranna pracujuć traktary-amfibii. Ruchajucca adzin za adnym i abmałočvajuć kusty z čyrvonymi jahadami. Unutry jany pustyja, tamu, jak papłaŭki, padymajucca na pavierchniu. U vadzie za dzień technika pravodzić siem hadzin, tamu jaje absłuhoŭvańniu nadajuć asablivuju ŭvahu.
«Byvaje, łancuhi rvucca. My z saboj zapasy biarom zvyčajna i mianiajem adrazu. Dapuścim, u vadzie złamaŭsia — adzin adnamu dapamahajem, ramantujem i dalej pracavać», — padzialiŭsia traktaryst Aleh Łaŭrenka.
Praces uborki žuravin sioleta jon ubačyŭ ź inšaha boku. Raniej advoziŭ na sartavańnie. Pryjšłosia pierahledzieć i ekipiroŭku.
«Naturalna, vada traplaje ŭ kabinu traktara. Tamu dobra apranajusia, bieź ciopłych škarpetak tut nijak. Abuvaju vysokija humovyja boty», — zaŭvažyŭ mužčyna.

Paśla abmałotu žuraviny ściahvajuć pantonami bližej da bieraha i pa transparciory hruziać na pryčep. Nastupny etap — sartavańnie. Na kanviejery jahady čyściać ad liścikaŭ, što prylipli, i travinak, vykidajuć sapsavanyja. Pryhožyja, pruhkija i lśnianyja traplajuć u skrynki dla realizacyi abo zamarozki.
Alaksandr Šałamicki pracuje sadoŭnikam. Na praciahu hoda vykonvaje rozny śpiektr rabot. Na sartavańni žuravin jon apieratar.
«Zimoj u nas idzie abrezka bujakoŭ, prybirajem lišnija halinki. Uviesnu zajmajemsia pasadkami. Potym pačynajecca ŭborka parečak kambajnam, u bujakoŭ — ručny zbor. Śledam idzie ŭborka ajvy, i tut ža pačynajecca ŭborka žuravin. Paśla navodzim na płantacyjach paradak, zajmajemsia pasadkaj. Uzimku znoŭ abrezka. I tak pa kole», — apisaŭ praces viaskoviec.
Siezon purpurovych vodnych dyvanoŭ praciahniecca aryjentacyjna da kanca kastryčnika. Za hety čas u «Parachonskim» majuć namier spravicca sa zboram uradžaju žuravin.
U haspadarcy kultyvujuć i inšyja jahadnyja kultury. Pa kožnaj ź ich praličvajuć ekanomiku.
«Situacyja padkazvaje nam kročyć u bok pavieličeńnia płoščaŭ smarodziny. My adyšli ad ručnoj uborki, nabyŭšy kambajn. U najbližejšaj budučyni płanujem pasadzić 30 ha smarodziny i abnavić pasadki vysakarosłych bujakoŭ. Užo idzie padrychtoŭka hleby i paloŭ», — raskazaŭ Alaksandr Saviła.

Pavodle jaho słoŭ, popyt na jahady niemały. Naprykład, u bujakoŭ dla kupca važny pamier jahad i ich smak. Tamu ŭ haspadarcy nacelenyja pracavać z raznastajnaściu sartoŭ, vyroščvać ad rańnich da poźnich, kab padoŭžyć čas zboru ŭradžaju. U smarodzinie zacikaŭlenyja pramysłovyja pierapracoŭščyki, pakolki heta naturalny farbavalnik i aramatyzatar. Pradavali jaje sioleta i ŭ roźnicu: razyšlisia jak haračyja piražki.
U cełym Bresckaja vobłaść zaraz pieražyvaje jahadny bum. Pad sady i jahadniki ŭ rehijonie advodziać usio bolš płoščaŭ. Haspadarki i fiermiery zajmajucca bujakami, malinami, ažynami, sadovymi sunicami (kłubnicami), žuravinami, parečkami, smarodzinaj, čarnapłodnaj rabinaj. Pryhladajucca i da inšych kultur. Za hetaj bahataj raznastajnaściu staić ciažkaja praca, kab paradavać kupcoŭ apietytnymi i smačnymi jahadami.
Ciapier čytajuć
«Dzima, moj mikraskop za paŭmiljona jeŭra staić u tvajoj klinicy. Abstalavańnie skraŭ ty». Zasnavalnik «Novaha zroku» raskazaŭ pra adnosiny ź siamjoj Abielskich
«Dzima, moj mikraskop za paŭmiljona jeŭra staić u tvajoj klinicy. Abstalavańnie skraŭ ty». Zasnavalnik «Novaha zroku» raskazaŭ pra adnosiny ź siamjoj Abielskich
«Da lejtenanta pryjechała maładaja žonka, pabačyła, što adbyvajecca ŭ zonie, i zastreliłasia». Vyjšła zaklučnaja častka ŭspaminaŭ Ryhora Biarozkina pra HUŁAH i saviecki Minsk
Kamientary