Žyhar: Łabisty Łukašenki nieŭzabavie vystupiać z adkrytym listom za «dałučeńnie ES da humanitarnaha treku»
Pad šyrmaj «kłopatu pra vyzvaleńnie palitviaźniaŭ» havorka idzie pra źniaćcio sankcyj z režymu Alaksandra Łukašenki, zaścierahaje Uładzimir Žyhar z «Biełpoła».

Režym zastajecca tatalitarnym, represii praciahvajucca, u Biełarusi ŭžo i słova nielha skazać, a Minsk praciahvaje być častkaj rasijskaj mašyny, piša Uładzimir Žyhar u siabie ŭ fejsbuku. Kali nie zastaniecca sankcyj, nie zastaniecca i instrumientu strymlivańnia Alaksandra Łukašenki. I kali «sankcyi nie pracujuć», to čamu Minsk mabilizavaŭ usie siły, kab dabicca ich źniaćcia, źviartaje ŭvahu były aficer.
«Takim čynam, nieŭzabavie nievialikaja hrupka ź liku tych, chto choča pahutaryć z režymam, vystupić z adkrytym listom, u jakim źvierniecca da Jeŭrapiejskaha sajuza z zaklikam bolš aktyŭna padklučycca da «humanitarnaha» treku ZŠA, — piša Žyhar. «Handal nazyvajuć «humanitarnym trekam», — padkreślivaje jon.
«Hałoŭnaj temaj, jakaja chavajecca za «humanitarnym trekam» ZŠA, buduć, viadoma ž, sankcyi. Maŭlaŭ, sankcyi, jak lubić kazać [namieśnik ministra zamiežnych spraŭ] Ihar Sakreta na roznych zakrytych sustrečach, šturchajuć «miralubny» režym Łukašenki ŭ łapy kryvažernaha Kramla, ale pry hetym nastolki «nie pracujuć» i jany nastolki ni na što nie ŭpłyvajuć, što Łukašenka hatovy vyzvalać ludziej u abmien na ich źniaćcie.
U cełym pazicyja zrazumiełaja: ludzi ŭ abmien na pasłableńni dla režymu. Tolki jość adrazu niekalki pytańniaŭ, jakija chočacca zadać tym, chto padtrymaje taki zvarot.
1. Jak vy harantujecie, što paśla źniaćcia sankcyj režym nie praciahnie sadžać ludziej? Za košt čaho? Rastłumačcie vyrazny i zrazumieły dla ŭsich miechanizm! I kali režym praciahnie heta rabić — u čym asabista ja nie sumniavajusia, — što vy budziecie rabić? Hatovyja nieści adkaznaść?
2. «Vyzvalić usich» — heta abstraktna. Usich — heta kolki? 1300, a astatnim nie pašancavała, jak kazaŭ Kraŭcoŭ? Ci jak? Vy naohuł viedajecie, kolki ŭsiaho ludziej siadzić?
3. Kali represii nie skončacca, jak padpisanty buduć łabiravać adnaŭleńnie sankcyj u adkaz na parušeńnie damoŭlenaściej? Vy hatovyja raspracavać i prapanavać detalovy płan adnaŭleńnia sankcyjnych abmiežavańniaŭ? Kali tak, to čakajem ź nieciarpieńniem ź im aznajomicca.
4. Što rabić z tymi, kaho vykinuli ci ŭžo vykinuli z krainy? Vy hatovyja ŭziać na siabie adkaznaść za ich losy? Jakija harantyi, što paśla «narmalizacyi» jany zmohuć biaśpiečna viarnucca nie praź dziasiatki hadoŭ u Biełaruś ci zachavać padstavy dla lehalizacyi ŭ ES?
5. Što rabić tym, chto zastaŭsia ŭ krainie, u jakoj dziejničajuć i prymianiajucca na praktycy dziasiatki represiŭnych zakonaŭ? Što rabić im, kali luboje słova moža abiarnucca turmoj? Vy hatovyja nieści adkaznaść za tych, kaho režym pasadzić?
Nu i finalnaje. Jak vy možacie kazać pra sankcyjnyja pasłableńni dla režymu, kali jon prosta zaraz maksimalna aktyŭna pracuje na Rasiju, zabiaśpiečvajučy jaje vajennuju mašynu ŭsim nieabchodnym? Tolki nie raskazvajcie pra nievajennyja sankcyi. Ja vas malu.
Heta tolki małaja častka mahčymych pytańniaŭ. Biezumoŭna, vyraznaha, členaraździelnaha i strukturavanaha adkazu nichto nikoli nie atrymaje. Tamu što jaho niama. Tamu što ni na adno z hetych pytańniaŭ u łabistaŭ apryjory nie moža być adkazu. Bo navat kruhłamu idyjotu zrazumieła: ničoha z vyšejskazanaha jany nie harantujuć, ni za što nie adkazvajuć i tym bolš ni za što nieści adkaznaść nie mohuć i nie buduć. Ich zadača — pradać Łukašenku Zachadu takim, jaki jon jość. Pieraharnuć staronku, zabyć złačynstvy, nie źviartać uvahi na vajnu.
I pry hetym, niejak dziŭna (a nasamreč nie) i sinchronna hučyć zajava Rybakova, pra toje što jany raźličvajuć, što «ZŠA paŭpłyvajuć na Jeŭrasajuz u spryjalnym dla Minska klučy».
Kali chtości kali-niebudź źvierniecca da vas z padobnaj idejaj, uspomnicie «Chrosnaha baćku». Pierafrazujučy:
«Toj, chto pryjdzie da ciabie z prapanovaj arhanizavać sustreču z Barzini — u našym vypadku z Łukašenkam, — toj i zdradnik. Pamiataj pra heta», — padsumoŭvaje svaju pazicyju Žyhar.
-
Staś Karpaŭ: Ujavicie na chvilinku, što na miescy Cichanoŭskaj apynuŭsia Prakopjeŭ. Abo Karač
-
Krasulin: Ludzi ŭ biełaruskich turmach nie tak ryzykujuć, jak ukraincy, u jakich laciać rakiety
-
Volha Harbunova: Nie chaču, kab apazicyja ŭ vyhnańni pryjšła da realnaj ułady ŭ Biełarusi, a Śviatłana stała prezidentkaj
Kamientary
Inšyja ludzi chacia b palitviaźniaŭ z turmaŭ vyciahvajuć i dapamahajuć im vyžyć.