«Možaš uklučać lubuju muzyku. Ja ŭsio roŭna ničoha nie čuju». Jak hłuchi biełarus pracuje taksistam u Varšavie
«Možaš uklučyć muzyku, jakuju saromieješsia słuchać pry inšych, abo raskazać mnie pra toje, što ciabie turbuje. Ja ŭsio roŭna ničoha nie čuju, tamu nie budu ciabie asudžać abo śmiajacca ź ciabie». Takuju abjavu bačać pasažyry, jakija sadziacca ŭ taksi 40‑hadovaha biełarusa Valancina (imia źmienienaje). Mužčyna hłuchi ad naradžeńnia, ale ŭžo bolš za dziesiać hadoŭ pracuje ŭ taksi. Apošnija čatyry hady jon žyvie ŭ Varšavie, dzie nie tolki sam pieravozić pasažyraŭ, ale i dapamahaje inšym hłuchim biełarusam i ŭkraincam znajści pracu. Jak i sa svaimi pasažyrami, Valancin parazmaŭlaŭ z MOST praz paviedamleńni ŭ telefonie. Tak jon raskazaŭ pra reakcyju klijentaŭ, znosiny z palicyjaj i zarobki.

«Čałaviek moža padumać, što ja jaho ihnaruju»
Valancin pierajechaŭ u Polšču kala čatyroch hadoŭ tamu. Vybraŭ Varšavu, tamu što tut ubačyŭ mahčymaści dla pracy, biznesu i budučyni svajoj siamji.
Mužčyna hłuchi ad naradžeńnia. U paŭsiadzionnym žyćci jon karystajecca žestavaj movaj, a ź ludźmi, jakija jaje nie viedajuć, addaje pieravahu pierapiscy.
Za rulom Valancin užo šmat hadoŭ, a ŭ taksi pracuje bolš za dziesiać. Kaža, za hety čas jamu ni razu nie traplalisia pasažyry, jakija admovilisia b ad pajezdki praź jaho hłuchatu. A voś nieparazumieńniaŭ było niamała.
— Pasažyr sadzicca ŭ mašynu, pačynaje niešta havaryć, a ja nie adkazvaju, tamu što nie čuju jaho. Čałaviek moža padumać, što ja jaho ihnaruju abo nie chaču razmaŭlać, — raskazvaje Valancin.
Kab paźbiehnuć nieparazumieńniaŭ, biełarus paviesiŭ na śpinku piaredniaha siadzieńnia infarmacyjnuju tabličku na polskaj movie. Na joj napisana, što kiroŭca hłuchi, a lubyja pytańni i pažadańni možna pieradać jamu praz telefon.
Jość i niezvyčajnaja prapanova: pasažyr moža ŭklučyć lubuju muzyku abo navat raskazać pra svaje prablemy. Valancin žartuje, što ŭsio roŭna ničoha nie pačuje, a značyć, nie stanie asudžać abo śmiajacca.
Na tabličcy taksama raźmieščanyja QR-kody prahramy SpreadTheSign, jakaja dapamahaje razmaŭlać z hłuchimi ludźmi i ludźmi sa słabym słycham.
Jak hłuchi kiroŭca zaŭvažaje chutkuju dapamohu i palicyju
Valancin kaža, što adsutnaść słychu nie pieraškadžaje jamu kiravać aŭtamabilem. Za hady pracy jon pryzvyčaiŭsia bolš spadziavacca na zrok i ŭvažliva sačyć za darožnaj situacyjaj.
— Ja liču, što dla hłuchoha čałavieka vočy asabliva važnyja. My bolš spadziajomsia na zrok, uvažliva sočym za darohaj, lusterkami, rucham inšych aŭtamabilaŭ i pavodzinami piešachodaŭ.
Asobnaje pytańnie — aŭtamabili ekstrannych słužbaŭ. Valancin nie čuje siren, tamu źviartaje ŭvahu na vizualnyja sihnały, u tym liku probliskavyja majački.
Razmaŭlać z polskimi palicejskimi jamu davodziłasia nieadnarazova. Padčas pravierak Valancin adrazu tłumačyć, što nie čuje, časam pakazvaje heta žestami. Kali supracoŭniku palicyi nieabchodna niešta ŭdakładnić, kiroŭca prapanuje napisać paviedamleńnie.
— Dla mianie piśmovyja znosiny nie źjaŭlajucca prablemaj. Ja zaŭsiody hatovy pakazać usie nieabchodnyja dakumienty.
Dapamahajuć i technałohii. Prahramy Uber i Bolt dazvalajuć paviedamić pasažyru, što ŭ kiroŭcy parušeńnie słychu. Heta daje mahčymaść zahadzia vybrać zručny sposab znosin. Akramia taho, sami zakazy, adrasy i maršruty adlustroŭvajucca na ekranie telefona. Tamu dla vykanańnia pajezdak nieabaviazkova razmaŭlać z pasažyram.
Dapamoh znajści pracu 30 hłuchim biełarusam
Valancin nie tolki sam pracuje ŭ taksi, ale i dapamahaje inšym hłuchim ludziam asvoicca ŭ hetaj śfiery. Pavodle jaho słoŭ, pry jaho ŭdziele ŭ Varšavie zmahli pracaŭładkavacca nie mienš za 30 hłuchich biełarusaŭ. Taksama jon dapamahaŭ hłuchim ukraincam, jakija pryjechali ŭ Polšču paśla pačatku poŭnamaštabnaj vajny.
— Ja dapamahaŭ im pracaŭładkavacca, tłumačyŭ asablivaści pracy, navučaŭ i dapamahaŭ adaptavacca da novych umoŭ.
Valancin kaža, što dobra razumieje składanaści, ź jakimi mohuć sutyknucca hłuchija ludzi pry pošuku pracy. Pavodle jaho nazirańniaŭ, pa-za śfieraj taksi znajści dobraje miesca byvaje niaprosta. Jon pierakanany, što pracadaŭcy pavinny aceńvać najpierš prafiesijnyja zdolnaści čałavieka, a nie słych.
— Parušeńnie słychu nie aznačaje, što čałaviek nie zdolny pracavać, samastojna žyć, kiravać aŭtamabilem abo zajmacca biznesam. U hłuchich ludziej jość svaje sposaby znosin i adaptacyi, i my možam pracavać pa mnohich prafiesijach naroŭni ź inšymi.
Polskaja žestavaja mova adroźnivajecca ad biełaruskaj
U Polščy Valancin razmaŭlaje nie tolki ź biełarusami, ale i z hłuchimi ludźmi ź inšych krain. Adnak navat viedańnie žestavaj movy nie zaŭsiody dazvalaje adrazu zrazumieć surazmoŭcu. U Polščy vykarystoŭvajuć polskuju žestavuju movu PJM. Jana adroźnivajecca ad žestavych moŭ, raspaŭsiudžanych u Biełarusi i inšych krainach.
U paŭsiadzionnym žyćci Valancin addaje pieravahu piśmovym znosinam. Dla hetaha zvyčajna dastatkova telefona i krychu ciarpieńnia z boku surazmoŭcy.
— Hłuchija biełarusy znajomiacca z polkami, stvarajuć siemji i žyvuć razam. Parušeńnie słychu nie źjaŭlajecca pieraškodaj dla kachańnia, šlubu i siamiejnaha žyćcia, — pierakanany jon.
Valancin pryznaje, što pamiž ludźmi z roznych krain mohuć uźnikać moŭnyja i kulturnyja adroźnieńni. Ale ŭpeŭnieny, što pry ŭzajemnym žadańni ich možna pieraadoleć.
«Kali b u Polščy było drenna, ja b viarnuŭsia»
Za bolš čym dziesiać hadoŭ pracy ŭ taksi Valancin paznajomiŭsia z umovami pracy ŭ roznych krainach, u tym liku ŭ Biełarusi, Rasii i Polščy. Jon kaža, što paraŭnoŭvać zarobki niaprosta. Šmat što zaležyć nie tolki ad kolkaści zakazaŭ, ale i ad vydatkaŭ na aŭtamabil, paliva, ramont, strachoŭku, padatki i kamisii.
— Kožny kiroŭca sam sabie buchhałtar. Važna ličyć nie toje, kolki zarabiŭ za dzień, a kolki ŭ vyniku zastałosia paśla ŭsich vydatkaŭ.
Sam Valancin nie nazyvaje kankretnuju sumu svajho dachodu. Tłumačyć, što ŭ jaho niekalki kirunkaŭ dziejnaści, źviazanych z taksi i aŭtamabilami, i niama fiksavanaha pracoŭnaha hrafika. Ale na pytańnie, dzie jamu lepš pracavać i žyć, adkazvaje adnaznačna:
— Dla mianie asabista ciapier u vyjhryšy Polšča. Było b drenna — viarnuŭsia b.
Ale budavać doŭhaterminovyja płany jamu niaprosta. Pavodle słoŭ Valancina, šmat što zaležyć ad dakumientaŭ i afarmleńnia dazvołu na žycharstva, jakoje moža zajmać šmat času.
Niahledziačy na składanaści, mužčyna choča praciahvać raźvivać svaju spravu. Hałoŭnaja matyvacyja dla jaho — siamja. U Valancina dźvie dački, dziela jakich jon starajecca pracavać i stvarać novyja mahčymaści.
— Dla mianie važna, kab u ich była dobraja adukacyja, mahčymaść zajmacca sportam, raźvivacca i vybirać svoj šlach u žyćci. Ja šmat pracuju i starajusia zrabić usio mahčymaje, kab u maich dziaciej było bolš pierśpiektyŭ i ŭpeŭnienaści ŭ budučyni.
Kamientary