Kobrynca, jaki zastaŭsia biez nahi paśla vybuchu mašyny, pasadzili za kantakt z žurnalistami. Paśla vyzvaleńnia jon raskazaŭ svaju historyju
57‑hadovy Alaksandr Kraŭčuk niekalki hadoŭ sudziŭsia ź dziaržavaj za spraviadlivaść, pakul sam nie trapiŭ za kraty jak palitviazień. Mužčyna raskazaŭ «Našaj Nivie» svaju historyju.

Alaksandr źbiraje hrošy na zamienu prateza. Kali vy možacie paŭdzielničać, to dapamažycie, kali łaska, tut.
«Što heta za rasśledavańnie?»
Alaksandru Kraŭčuku 57 hadoŭ, i bolšuju častku ź ich jon pražyŭ u rodnym Kobrynie. Mužčyna zavioŭ tam siamju, a taksama ŭznačaliŭ dva biznesy — vytvorčaści pa drevaapracoŭcy i prodažy piłamateryjałaŭ.
U 2011‑m Alaksandr nabyŭ sabie hazavy falksvahien. Praz try hady, u 2014-m, jamu pazvanili z pradstaŭnictva dylera Volkswagen «Atłant-M» i skazali, što varta zamianić bałony ŭ mašynie — praz zavodski brak niekatoryja ź ich vybuchnuli ŭ Jeŭropie. Adnak zamianili tolki zadniuju paru i zahadali čakać zvanka nakont astatnich bałonaŭ.
Alaksandr i nie čakaŭ, što niešta moža pajści nie tak:
«Mnie da hetaha pamianiali maleńkija bałony, a vialikija bałony pakinuli. Nie było nijakich zabaronaŭ karystacca tym abstalavańniem. Dadatkova spytaŭ pra heta i mnie paćvierdzili, što karystacca možna. Adzinaje što mnie pazvanili i paprasili, kab ja da ich padjechaŭ i jany ahledzieli tyja bałony, jakija zastalisia.
Kali ja pieršy raz da ich zajechaŭ, jany pierakryli hazavaje abstalavańnie, kab ja im nie karystaŭsia. A kali ŭsio pamianiali, jany ŭsio adkryli. Ja daviaraŭ im i ličyŭ, što heta salidnaja firma i jany pavinny byli b niejak adreahavać, kali b niešta było nie tak».
U žniŭni 2016‑ha mužčynie pazvanili, i jon razam z žonkaj i synam pajechaŭ u Minsk na ahlad tych samych bałonaŭ. Pa darozie jany zajechali na zapraŭku «Hazprom transhaz Biełaruś», i tam bałony vybuchnuli. Žonka i syn Alaksandra amal nie paciarpieli, a voś jamu samomu askiepkami adarvała nahu nižej za kalena.
Z zapraŭki mužčynu na chutkaj advieźli ŭ balnicu, i chutka pačałosia rasśledavańnie. Praŭda, vialikaj aktyŭnaści ŭ im siłaviki doŭha nie prajaŭlali.
«Kali mianie pieraviali z reanimacyi ŭ pałatu, prychodzić da mianie śledčy Pałujančyk z baranavickaha Śledčaha kamiteta. Kaža, niama tam nijakich prablem, i vybuch — prosta vypadkovaść. Ja jamu zadaŭ niekalki pytańniaŭ, spytaŭ, ci mierali cisk, a jon kaža — maŭlaŭ, nie, my ŭsio stravili, heta niebiaśpiečna. Što heta za rasśledavańnie?

Jany navat nie raspačali kryminalnuju spravu — kazali, navošta jaje raspačynać, kali heta vypadkovaść, zładzili niejkuju pravierku zamiest hetaha. Dyk pa fakcie možna było raspačynać!»
Paŭtara hoda paśla vybuchu Alaksandr pisaŭ skarhi na toje, jak idzie rasśledavańnie, źviartaŭsia ŭ ŚMI. U listapadzie 2017‑ha mužčyna sustreŭsia z kiraŭnikom Śledčaha kamiteta Ivanam Naskievičam, i ŭ toj ža dzień, 2 listapada, narešcie źjaviłasia kryminalnaja sprava pa vybuchu.
Śledstva, kaža mužčyna, doŭžyłasia piać hadoŭ. U vyniku znajšli vinavatych:
«Za try miesiacy da vybuchu ja rabiŭ pravierku tych bałonaŭ u adnoj kobrynskaj firmie. Dyk raspačali kryminalnuju spravu datyčna jaje kiraŭnika, potym i prysud jamu vynieśli — 2,5 hoda ŭmoŭna. Usio było tak naciahnuta.
Pierad tym niešta ŭsio zatarmaziłasia, ja jašče sustreŭsia ź Sierhiejenkam (kiraŭnik Administracyi Łukašenki z 2019 pa 2024 hady — NN). Patłumačyŭ situacyju — kažu: što ž heta ŭ vas robicca? I tady ruch pajšoŭ».
U vyniku Alaksandru prysudzili 10 tysiač rubloŭ maralnaj škody. Jaho syn, jaki taksama paciarpieŭ padčas vybuchu, atrymaŭ 1000 rubloŭ.
Kraŭčuk, adnak, nie zdaŭsia i praciahnuŭ padavać nahladnyja skarhi, spadziajučysia damahčysia pierahladu svajoj spravy, i nie pakidaŭ hetaha da krasaviku 2024-ha, kali jaho aryštavali.
«Kali adašlecie nahladnuju skarhu, taksama siadziecie, a dačka pojdzie ŭ prytułak»
Miascovaja prapahanda pieryjadyčna pryśviačała Kraŭčuku cełyja paskvili. Naprykład, u mai 2021‑ha kobrynski praŭładny sajt nadrukavaŭ natatku pra štrafy Alaksandra za «ekstremisckija» pasty i łampadki ŭ horadzie ŭ honar Ramana Bandarenki. Słoŭ tam nie škadavali:
«Niastrymnaja nianaviść i piakielnaja złość… Mienavita tak možna acharaktaryzavać piermanientnyja pavodziny kobrynca Alaksandra Kraŭčuka. Hety hramadzianin zaŭždy maryŭ prasłavicca siarod peŭnaha koła asobaŭ hetkim Don Kichotam, jaki nibyta zmahajecca sa źnienavidnym jamu režymam».

Paskvilami sprava nie abmiažoŭvałasia. U mužčyny było kala dziesiaci vobšukaŭ doma, na jaho ŭ sumie zaviali nie mienš za 30 administratyvak. Štrafy Alaksandr nie apłočvaŭ — hrošy na ich jamu vyličvali ź piensii.
Ale žyćcio praciahvałasia. Alaksandr z žonkaj pradali dom i pierabralisia na chutar, dzie adkryli ahrasiadzibu, taksama biudžet papaŭniali za košt nievialikaj piensii Alaksandra pa druhoj hrupie invalidnaści i hrošaj z prodažu chaty, byli i padpracoŭki. Na žyćcio chapała, chacia i na ścipłaje.
«U 2020‑m pryjechaŭ na pryjom da Iryny Kaścievič, tahačasnaj ministarki pracy. Napisaŭ na płakacie «Dapamažycie invalidu pravavoj sacyjalnaj dziaržavy».
Śledčaja paźniej pytałasia ŭ mianie, što heta było. Ja joj adkazvaŭ — maŭlaŭ, prasiŭ miłaścinu, tamu što paśla taho, jak ja straciŭ nahu, finansavaje stanovišča było nie najlepšaje. Paśla hetaha mnie bolš nijakich pytańniaŭ nie zadavali», — uspaminaje Alaksandr.
22 krasavika 2024‑ha Kraŭčuk viarnuŭsia z pajezdki ŭ Polšču, a rankam 23‑ha zdaryłasia, jak jon kaža, maski-šou — pryjšli siłaviki.
U toj ža čas, jak jany byli na chutary, tudy pryjšoŭ list z čarhovaj nahladnaj skarhaj, jakuju viarnuli Alaksandru.
«Tam było napisana, kab ja apłaciŭ dziaržpošlinu i znoŭ adasłaŭ tuju skarhu. Kažu žoncy — dobra, apłaci i dašli. Užo razumieŭ, što mianie buduć aryštoŭvać. Tady adzin ź siłavikoŭ kaža — maŭlaŭ, kali vy heta zrobicie, vy taksama siadziecie, a dačka pojdzie ŭ prytułak», — kaža mužčyna.
Alaksandra ŭ vyniku advieźli ŭ bresckaje SIZA-7. Tam jon, 55‑hadovy mužčyna z druhoj hrupaj invalidnaści, pravioŭ dzieviać miesiacaŭ.
Pra ŭmovy jon raskazvaje strymana: «Jak tam było? Roznyja nasiakomyja, ciesnata, niama vientylacyi, śpioka, padvalnyja kamiery byli asabliva strašennyja.
Zbolšaha ŭvieś cisk byŭ praz toje, kab ja pryznaŭ vinu. A pakolki viny ja nie pryznavaŭ, cisk byŭ davoli surjozny ŭsie dzieviać miesiacaŭ. Ščyra kažučy, ja ŭžo chacieŭ, kab chutčej prajšoŭ sud i ja pajechaŭ u kałoniju».
Alaksandra abvinavacili pa art. 361‑4 č. 1 i 2 («spryjańnie ekstremisckaj dziejnaści»). Usio praz toje, što mužčyna raskazvaŭ pra ŭsie sproby damahčysia spraviadlivaści pa situacyi z nahoj žurnalistam z «Radyjo Racyja».
Viny jon u vyniku tak i nie pryznaŭ. Alaksandr kaža, što hutaryć z žurnalistami — jaho prava.
Mužčyna pryznajecca, što ŭ SIZA jamu było vielmi ciažka:
«Było składana i praz umovy, i praz pastajanny źnievažalny cisk na mianie. Uvieś čas mianie źmiaščali ŭ kamiery z drennymi ŭmovami. Tak razumieju, cisk byŭ praz toje, kab ja pryznaŭ vinu, bo da ludziej, jakija jaje pryznavali, staŭleńnie zvyčajna było łajalnaje. U SIZA, zdajecca, 38 ci 39 kamier, i nie było kamiery, dzie ja b nie pasiadzieŭ.

My prasili, kab mianie pakinuli pad chatnim aryštam ci vypuścili pad zakład, va ŭsim admovili, to-bok było jasna, što jany mianie chočuć zamknuć. Prosta 20 śniežnia zakančvaŭsia termin padačy nahladnaj skarhi».
Kraŭčuk pisaŭ čynoŭnikam, što jahony pieraśled źviazany z hramadzianskaj spravaj pa vybuchu — maŭlaŭ, čynoŭniki nie chočuć, kab Alaksandr moh abskardzić jaje vyniki. A jamu adkazvali, što terminy padačy skarhi syšli.
Takich, jak Alaksandr Kraŭčuk, šmat. Pavodle padlikaŭ abjadnańnia siłavikoŭ «Biełpoł» i pravaabaroncaŭ, viadomyja imiony 9594 ludziej, jakija padpali pad palityčna matyvavanyja kryminalnyja spravy. Usiaho tyja ci inšyja palityčnyja represii (kryminałki, administratyŭki, zvalnieńni, pieratrusy) začapili kala 500 tysiač biełarusaŭ. Niekalki socień tysiač ludziej vymušanyja byli pakinuć krainu.
4 lutaha 2025‑ha Alaksandr apynuŭsia ŭ babrujskaj kałonii №2, bolšuju častku taho terminu jon pravioŭ u miedčastkach i turemnych balnicach. Čarhovy raz Alaksandr viarnuŭsia ŭ kałoniju ŭ śniežni 2025-ha. A praź niekalki dzion, 13‑ha śniežnia, jaho niečakana razbudzili a 4:30 ranicy i skazali źbirać rečy. Kraŭčuk zrazumieŭ, što havorka pra vyzvaleńnie.
«Ruki i nohi zamotvali skotčam — dumaju, heta kab ludzi nie mahli paŭtaryć učynku Mikałaja Statkieviča»
Alaksandr byŭ adnym sa 123 palitźniavolenych, kaho vyzvalili ŭ toj dzień i vysłali ź Biełarusi. Jon uspaminaje abstaviny toj departacyi:
«Miech na hałavu, jak niekatorym inšym, mnie nie apranali. Prosta naciahnuli mnie na vočy šapku, ja sprabavaŭ jaje padniać, a jany padychodzili i znoŭ naciahvali.
Nas vyvozili. Staralisia, kab ludzi ničoha nie bačyli: kamu šapki na vočy naciahvali, kamu pakiety na hałavu nasoŭvali. Ruki i nohi zamotvali skotčam — dumaju, kab ludzi nie mahli paŭtaryć učynku Mikałaja Statkieviča, jaki zastaŭsia ŭ Biełarusi padčas sproby departacyi. Ja byŭ na mylicach, i mnie ni ruki, ni nohi nie zamotvali — razumieli, što i tak ja nikudy nie źbiahu».
Paśla niekalkich dzion va Ukrainie byłych palitviaźniaŭ vyvieźli ŭ ES, i Alaksandr vyrašyŭ zastacca ŭ Polščy, dzie ŭ jaho ŭžo žyli rodnyja. Ciapier jon žyvie z dačkoj u Varšavie.
U apošni čas u mužčyny źjaviłasia novaja prablema — jahony pratez ledź trymajecca, bo na im złamałasia stupnia. Znajomy dapamoh krychu adramantavać toj pratez, ale Kraŭčuk uśviedamlaje, što treba rabić novy. Ciapierašni, jaki jamu rabili dziesiać hadoŭ tamu ŭ Biełarusi, moža razvalicca ŭ luby momant.

A kali ŭžo rabić, to sapraŭdy jakasny pratez. Alaksandr pryznajecca, što z tym, biełaruskim, jon faktyčna pakutavaŭ:
«Amputacyja była vielmi blizka da kalena, tamu ŭ Biełarusi nie ŭdałosia mnie zrabić dobry pratez, na im było składana chadzić. Źjaŭlalisia paciortaści, ślady ad cisku prateza, i časta davodziłasia čakać, pakul usio zahoicca, bo karystacca pratezam było niemahčyma.
A ŭžo ŭ Polščy mnie skazali, što dla ludziej z karotkimi kulciami jość śpiecyjalnyja technałohii, i jany niabłaha siabie zarekamiendavali. To kali atrymajecca zrabić taki pratez, mahčyma, budu lepš chadzić».
Zamaŭlać pratez mužčyna płanuje ŭ niamieckaj kampanii Ottobock. Jašče padčas sudoŭ pa nazie ŭ Biełarusi Alaksandr pakazvaŭ papiery pra mahčymaści toj kampanii, ale jaho adpravili rabić pratez za košt dziaržavy.
Kali budzie funkcyjanalny pratez, Alaksandru stanie praściej znajści sabie pracu. U Polščy šmat zroblena, kab palehčyć pracu dla ludziej ź invalidnaściu — naprykład, dziaržava vypłačvaje pracadaŭcu hrošy za toje, što ŭ jaho pracuje invalid. Treba tolki padvučyć polskuju movu, kab adčuvać siabie bolš upeŭniena ŭ pošukach.
Pry kancy hutarki mužčyna dzielicca vialikim rasčaravańniem. Jość šmat biełarusaŭ zamiežža, jakim ciažka i jakija nie majuć dastatkovaj padtrymki z boku demsił, na jakuju šmat chto ź ich raźličvaŭ:
«Tut nie vyrašanaje pytańnie dapamohi biełarusam piensijnych hadoŭ, invalidam. Mnie praściej, bo ŭ mianie i karta palaka jość, i polskaje paśviedčańnie ab invalidnaści, naličyli trochi dapamohi na arendu kvatery. A jak inšyja ludzi žyvuć? Vydatna razumieju, što šmat chto nie moža pracavać i nie maje ni ad kaho dapamohi.
Dziakuj vialiki ludziam, jakija nam dapamahli, ale tyja hrošy zakančvajucca. A jak dalej žyć? Ludzi ž siudy nie na dzień pryjechali, i hetych ludziej nie tak šmat. Mnie praściej — syn tut pracuje i dapamahaje, jość niešta ad polskaj dziaržavy, u budučyni, dumaju, znajdu pracu».
«Naša Niva» — bastyjon biełaruščyny
PADTRYMAĆ
Kamientary