«Nad hałavoj lataje pa 20 ton». Brat i siastra ź Biełarusi raskazali, kolki zarablajuć u porcie polskaj Hdyni
Dzianis i Vieranika — brat i siastra ź Biełarusi — žyvuć u Hdyni i pracujuć u miascovych partach. Dzianis prajšoŭ šlach ad rabočaha da bryhadzira, a Vieranika ŭžo bolš za dva hady pracuje ekśpiedytaram. Jany raskazali MOST, jak trapili ŭ hetuju śfieru, kolki možna zarabić u polskich partach i čamu dapamahli pracaŭładkavacca ŭžo dziasiatku znajomych.

Dzianisu 21 hod. Jon pryjechaŭ u Polšču ŭ 2023 hodzie razam ź siamjoj. Praź niekalki miesiacaŭ maładomu čałavieku spoŭniłasia 18 hadoŭ — i ŭ hety ž dzień jon uładkavaŭsia na pracu.
Pracavaŭ spačatku ŭ sietcy praduktovych mahazinaŭ, zatym u kamunalnaj słužbie. A potym znajomy paklikaŭ jaho na pracu ŭ port. Spačatku biełarus padumaŭ, što havorka pra sudabudaŭničuju vierf, i chacieŭ admovicca.
— Ad mnohich ludziej čuŭ, što tam trochi rabskaja praca, brudnaja. U znajomych, jakija pracavali šlifoŭščykami, byli prablemy ź lohkimi. Tudy iści nie chacieŭ, — kaža biełarus.
Adnak vyśvietliłasia, što havorka idzie mienavita pra razhruzku i zahruzku sudnaŭ.
«Treba było prosta šmat ruchacca»
Praź firmu-pasiarednika Dzianis uładkavaŭsia štaŭeram — partovym rabočym, u abaviazki jakoha ŭvachodziać pahruzka, razhruzka i biaśpiečnaje raźmiaščeńnie kantejniernych hruzaŭ na sudnach.
Hrafik byŭ płavajučym — zaležaŭ ad raskładu prybyćcia karabloŭ. Źmieny zvyčajna doŭžylisia vosiem abo 12 hadzin, ale časam byli i «niezvyčajnyja» — pa čatyry hadziny abo da zaviaršeńnia absłuhoŭvańnia kankretnaha sudna.
Fizična praca dla Dzianisa akazałasia nieskładanaj — «treba było prosta šmat ruchacca». Heta nie było prablemaj: raniej małady čałaviek prafiesijna zajmaŭsia sportam, a ŭ emihracyi padtrymlivaŭ formu ŭ trenažornaj zale.
— Pa kutach kantejnieraŭ jość dzirki, u jakija ŭstaŭlajucca zamki (kutavyja fitynhi. — Prym. MOST). Hetymi zamkami kantejniery fiksujucca na sudnie, kab padčas pieravozki i štormu jany nie ŭpali, — apisvaje śpiecyfiku pracy biełarus. — Voś chadziŭ, rabiŭ hetyja macavańni abo, naadvarot, raźbiraŭ ich. Heta było adnoj z hałoŭnych zadač.
Tady Dzianis paralelna vučyŭsia ŭ palicealnaj škole, i, jak student, moh raźličvać na bolš vysokuju staŭku dziakujučy padatkovym ilhotam. U siarednim jaho štomiesiačny dachod składaŭ 5‑6 tysiač złotych ($1300—1600).
«Bačyŭ, jak palcy adryvaje»
Praź dzieviać miesiacaŭ Dzianisu prapanavali pavyšeńnie — da lukavaha. Dla hetaha biełarus prajšoŭ adnadzionnaje navučańnie, zdaŭ test i atrymaŭ paćviardžalny dakumient. Pavodle jaho słoŭ, heta było nieskładana: jon užo dobra viedaŭ śpiecyfiku novaj pracy, časta razmaŭlaŭ ź lukavymi rabočymi i cikaviŭsia niuansami.
— Lukavy — vočy apieratara. Staiš na karabli abo pad karablom i daješ kamandy, — tłumačyć biełarus. — Heta vialikaja adkaznaść: treba sačyć za abstalavańniem, viedać tanaž hruzaŭ i kolki vytrymlivajuć macavańni. Byvajuć kantejniery śpiecyfičnych pamieraŭ — treba prydumlać, jak ich začapić. Plus adkazvaješ za biaśpieku ludziej. A ja za hety čas mnohaje ŭ porcie bačyŭ: jak palcy adryvaje, naprykład.
Zarpłata biełarusa na novaj pasadzie pavialičyłasia da 6‑8 tysiač złotych ($1600—2150) u miesiac. Vynikovaja suma zaležała ad kolkaści adpracavanych hadzin i premij za razhruzku peŭnych hruzaŭ.
«Nad hałavoj lataje pa 20 ton»
Niadaŭna Dzianisa znoŭ pavysili. U svoj 21 hod małady čałaviek staŭ bryhadziram. Ciapier na jaho lehła jašče bolš adkaznaści.
Jon arhanizuje pracu bryhady, raźmiarkoŭvaje zadačy pamiž rabočymi, składaje i padaje raparty pa hadzinach pracy supracoŭnikaŭ, navučaje navičkoŭ.
— 80% novych supracoŭnikaŭ davodzicca vadzić za ručku, usio tłumačyć i pakazvać. Jany naohuł nie razumiejuć, dzie jany znachodziacca. Tam nad hałavoj lataje pa 20 ton, i kali jano, nie daj Boh, sarviecca, ad ciabie ničoha nie zastaniecca. A ja budu za čałavieka adkazvać, — kaža Dzianis.
Ciapier jon pracuje ŭ načnyja źmieny — z šaści viečara da šaści ranicy.
U samy napružany svoj miesiac jon adpracavaŭ 298 hadzin i zarabiŭ kala 12 tysiač złotych ($3200).
«Prabačaŭsia i ledź nie płakaŭ»
U padparadkavańni Dzianisa rabočyja roznaha vieku. Samamu starejšamu, pavodle jaho słoŭ, 58 hadoŭ. Małady čałaviek kaža, što adnosiny z kalehami ŭ jaho dobryja, i adkrytych kanfliktaŭ nie ŭźnikała. I pryznajecca, što časam nie saromiejecca pavyšać hołas, kali jaho nie chočuć čuć.
Da taho, što jon inšaziemiec, bryhadziry staviacca spakojna. Kaža, nie chavajuć, što ceniać jaho jak śpiecyjalista. A voś kaleha niadaŭna patrapiŭ u niepryjemnuju situacyju.
— Ja stajaŭ na karabli z racyjaj, a moj kaleha-bryhadzir, ź jakim my pracujem pa źmienach, stajaŭ na razhruzcy. Jon, darečy, taksama ź Biełarusi. Ja zaŭvažyŭ, što kantejnier pastavili niaroŭna — i pieradaŭ apierataru, što treba [heta vypravić]. A apieratar skazaŭ na polskaj: «Kali nie ŭmiejuć padčaplać — chaj jeduć vajavać va Ukrainu, — raskazvaje biełarus. — Kaleha źbiraŭsia napisać kiraŭnictvu papieru pra heta: u nas za takoje — až da zvalnieńnia. Ale toj [apieratar] dačakaŭsia jaho paśla pracy, prabačaŭsia i ledź nie płakaŭ.
«Žančynie ŭładkavacca ŭ port składana»
Siastry Dzianisa Vieranicy 26 hadoŭ. Dva z pałovaj hady jana taksama pracuje ŭ porcie, praŭda, zajmaje inšuju pasadu — ekśpiedytara. Uładkavacca tudy joj dapamoh brat.
— Žančynie ŭładkavacca ŭ port bolš składana, treba viedać polskuju movu na dastatkovym uzroŭni. Minimum V1, ja b skazała. U mianie adrazu była meta dobra vyvučyć polskuju. Zdała ekzamien na V2, — kaža biełaruska. — Sprava ŭ tym, što ekśpiedytar pastajanna na suviazi z płanaŭščykam i apierataram, taksama z ekipažam karabla. A heta amal zaŭsiody palaki.
Na pracy Vieranika kantraluje praces pahruzki i razhruzki kantejnieraŭ z sudnaŭ. Faktyčna jana kaardynuje dziejańni apieratara partovaha krana: toj znachodzicca ŭ kabinie na vialikaj vyšyni, a Vieranika — na ziamli, i z dapamohaj radyjosuviazi padkazvaje, kudy i jak treba ŭstalavać kantejnier.
Vieranika taksama adkaznaja za pravierku kantejnieraŭ na pradmiet paškodžańniaŭ paśla ich razhruzki.
— Praca nieskładanaja. Mnie ŭsio padabajecca, — kaža biełaruska. — Adzinaje — treba šmat razmaŭlać z novymi ludźmi: uvieś čas prybyvajuć novyja sudny. Ja ŭ cełym lublu razmaŭlać ź ludźmi, ale časam stamlaješsia ad kamunikacyi.
Pieršyja dva miesiacy Vieranika pracavała praź firmu-pasiarednika pa damovie daručeńnia. Zatym joj prapanavali pierajści ŭ štat porta i zaklučyć pracoŭny dahavor.
Hrafik u Vieraniki płavajučy. Ahułam jana pracuje 15 dzion u miesiac pa 12 hadzin.
— Prychodžu dadomu z pracy [z načnoj źmieny], splu z 7 da 14 hadzin. I da 19 hadzin u mianie jość čas na repietytaraŭ, zału i inšyja spravy. U mianie jašče adkryta IP pa pašyvie bializny, — raskazvaje biełaruska, tłumačačy, što svoj nievialiki biznes raźvivaje pa vychadnych.
Na starcie Vieranika zarablała kala 5,5 tys. złotych ($1500) u miesiac. Z kožnym novym dahavoram jaje staŭka pavyšałasia, i zaraz zarpłata składaje kala 7 tys. złotych ($1875) za 168 hadzin u miesiac.
Za dva z pałovaj hady pracy brat i siastra paśpieli parekamiendavać pracu ŭ porcie mnohim svaim znajomym. Pavodle słoŭ Vieraniki, dziakujučy ich rekamiendacyjam tut užo pracaŭładkavalisia kala dziesiaci čałaviek.
Ciapier čytajuć
«Ja staŭ ščaślivy». Praca na budoŭli prynosić dobryja hrošy, a hramadskaja aktyŭnaść — maralnuju siłu. Były kalinoviec Kuś raskazaŭ pra toje, jak viarnuŭ unutranuju raŭnavahu
Kamientary
"składaje kala 7 tys. złotych ($1875) za 168 hadzin u miesiac" - 10 jevro v čas.
Za izmatyvajuŝij fiz. trud. Eto choť nietto?
Vam tam OK voobŝie?!