U Stolinskim rajonie žychar vioski Mańkavičy razam ź dźviuma dočkami źlapiŭ hihanckaha śniehavika. Jaho vyšynia pieravyšaje 4 mietry. Kolki času spatrebiłasia na takuju pracu, Leanid Fiłanovič raskazaŭ BiełTA.

Dla viaskoŭca heta ŭžo nie pieršy dośvied lepki vialikaha śniehavika. Sioleta vypała bolš śniehu, i Leanid vyrašyŭ zrabić skulpturu jašče bolšaj.
«Biarusia zaŭsiody, kali śnieh lepicca, kali ciopła. Hladžu prahnoz nadvorja, kab napieradzie byli marazy. Nie chočacca, kab jon chutka rastaŭ, bo praca vialikaja. Ciažka lapić, šmat śniehu treba», — patłumačyŭ mužčyna.
Baćka i dźvie jaho dački, Miłana i Lijana, uzialisia za spravu prykładna a dziaviataj hadzinie viečara 27 studzienia.
Kali dziaŭčynki pajšli adpačyvać, mužčyna praciahnuŭ pracavać samastojna i skončyŭ bližej da čaćviortaj hadziny ranicy 28 studzienia.
«Pieršy šar atrymaŭsia kala 2 mietraŭ. Plus jašče dva šary źvierchu. Niedzie 4,5 mietra budzie śniehavik, — mierkavaŭ žychar Mańkavič. — Kolki moh kacić šar, kaciŭ. Pakinuŭ jaho na tym miescy, dzie vyrašyŭ pastavić śniehavika. Potym jašče šary zrabiŭ, złučyŭ ich, akruhliŭ. Dla apošniaha pa leśvicy nasiŭ śniežnyja šary i złučaŭ ich naviersie».
Pa słovach Leanida, u toj momant jon, jak u dziacinstvie, adčuvaŭ radaść. Za sutki hihancki śniehavik pryciahnuŭ da siabie pavyšanuju ŭvahu. Viestka pra jaho raźlaciełasia daloka za miežy Mańkavič.
«U minułyja hady ja rabiŭ śniehavikoŭ u svaim aharodzie. Ludzi prasili zajści, kab pahladzieć, sfatahrafavacca. U hety raz vyrašyŭ źlapić jaho na vulicy, kab nichto nie saromieŭsia i ŭsie žadajučyja mahli fatahrafavacca», — skazaŭ mužčyna.
Heta jašče nie kančatkovy varyjant: Leanid płanuje dapracavać rysy tvaru śniežnaha vielikana.
Kamientary
Tak, kančatkovy apisany u "Miacieli" Sarokina.