Pad Minskam jość tajamničaje mieściejka, dzie možna paŭnavartasna paabiedać za 5—10 rubloŭ
Pry žadańni tut całkam realna sabrać sytny abied i za 5 rubloŭ, ale kab byŭ vybar, miascovyja rajać prychodzić raniej: papularnyja pazicyi chutka raźbirajuć.

Hetaja ŭstanova znachodzicca ŭ Mačuliščach. Jana pracuje tolki z 11:00 da 15:00, i ŭsio krucicca vakoł kompleksnych abiedaŭ, piša «Prystaličča».
Žurnalisty zavitali ŭ «Łotas» bližej da siaredziny dnia, i častka straŭ užo razyšłasia: sałataŭ nie zastałosia zusim, boršč, rys i bolšaść miasnych haračych straŭ byli vykraśleny ź mieniu.

Kompleksny abied u vyniku vyhladaŭ tak: husty, navarysty harochavy sup z vendžaninaj, chatniaja katleta ź jałavičyny i śvininy, bulba fry i jahadny mors.
Sup padali ŭ vialikim kubku, jaki było zručna trymać za ručku, da jaho prynieśli košyk z čornym chlebam. Bulby fry akazałasia vielmi šmat, katleta była pryhatavanaja «pa-chatniamu», prostaja i sakavitaja, a mors — nie zanadta sałodki. Za ŭsio addali 9,90 rubla.

U pamiaškańni čysta i akuratna: mebla bieź vidavočnych defiektaŭ, na stałach jość survetki, sol i pierac, u prybiralni prybrana.
Ale interjer i sam sanvuzieł užo vyhladajuć maralna sastarełymi: heta nie modnaja kaviarnia i nie stylny hastrabar.
Tych, chto zaskokvaje na abied pamiž spravami, tut čakajuć haračaja ježa, vialikija porcyi, chutkaja padača straŭ (čakać daviałosia litaralna paru chvilin) i zrazumiełaje mieniu, u jakim paznačany skład kožnaj stravy.

Kamientary
[Zredahavana]
jeśli eto očień mnoho, to skolko žie tohda mało?!