Na minułym tydni ŭ minskim mikrarajonie Brylevičy ekskavatar častkova apynuŭsia pad vadoj u rečcy Łošyca. Fatahrafii i videa zdareńnia vidavočcy raspaŭsiudzili ŭ sacyjalnych sietkach, piša ahienctva «Minsk-Naviny».

Niezvyčajnuju karcinu za staličnaj siaredniaj škołaj № 9 niekalki dzion mahli nazirać miascovyja žychary: ekskavatar, napałovu ŭtopleny ŭ vadzie, stajaŭ biez ruchu. Jak vyśvietliłasia, padčas ačystki raki ad raślinnaści, hleju i roznaha śmiećcia ziemlaryjnaja mašyna trapiła ŭ jamu. Hłybinia ŭpadziny składała kala paŭtara mietra, tamu samastojna vybracca ekskavatar nie zmoh.
Apieracyja pa vyzvaleńni techniki praciahvałasia niekalki dzion i zaviaršyłasia ŭ minułuju subotu. Spačatku śpiecyjalisty źnizili ŭzrovień vady ŭ hetym miescy. Paśla hetaha z matornaha adsieka dastali akumulatar i prasušyli pavietrany filtr.
Paralelna rychtavali šlach dla vyciahvańnia ekskavatara. Z hruntu zrabili svojeasablivy most, ustalavali mietaličnyja słani — śpiecyjalny naścił, paśla čaho techniku, jakaja zahruzła ŭ vadzie, vyciahnuli z dapamohaj trosaŭ i inšaj techniki.
Padčas rabot vadu pierapampavali z adnaho boku raki na druhi. Paśla zaviaršeńnia ŭsich nieabchodnych manipulacyj nasyp prybrali, a ŭzrovień vady ŭ race adnaviŭsia.
Pa słovach pradstaŭnika Tavarystva ratavańnia na vodach, u vyniku praviedzienych rabot uzrovień vady ŭ vadajomie adnaviŭsia i jahonym žycharam ničoha nie pahražaje.
Kamientary
Hučyć absurdna, bo heta jak pieralivać sup łyžkaj na inšy bok talerki.
Zrazumieŭ tolki, kali pračytaŭ pieršakrynicu, ŭ jakoj pryhadvajecca hrebla, nasyp. Spačatku jaje zrabili, a paśla ŭžo pierapampoŭvali.