«Ludzi strymanyja, ale nie zaŭsiody dobryja». Barbier pierajechaŭ z Kryma ŭ Minsk, ale doŭha nie pratrymaŭsia i źbieh u Maskvu
Barbier Daniił Łukičaŭ upeŭnieny: žyć u Biełarusi možna tolki kali maješ dystancyjnuju pracu — jak u Tajłandzie ci Vjetnamie.

Daniił raspaviadaje ŭ instahramie, što na pierajezd z Kryma ŭ Minsk navažyŭsia davoli chutka. Jon nie vieryć u toje, što rychtavacca da mihracyi nieabchodna hadami. Kaža, što sabrać rečy i źjechać lohka moža adnym dniom — tak mužčyna i zrabiŭ.
Kali Daniił čakaŭ svoj ciahnik u novuju budučyniu, jon nahuhliŭ, što arenda kvater u Minsku darahaja, a patencyjnyja zarpłaty ŭ jaho śfiery ŭ razy mienš, čym u Maskvie.
«Ščyra kažučy, mianie heta zasmuciła jašče na vakzale, ale kvitki viarnuć było ŭžo niemahčyma, bo heta mižnarodny rejs. Ale ja nie straciŭ nadzieju i rašyŭ pasprabavać u lubym vypadku, pahladzieć hetuju krainu».
Ahułam Biełaruś Daniiłu spadabałasia, choć jon i kaža, što sustrakaŭ šmat i złych, i niepryjemnych asob.
«Było takoje adčuvańnie, što ja pryjechaŭ z Kryma ŭ Krym. Bo mała ludziej, niama asabliva niejkaj ciskaniny, niejkaj mituśni. Heta značyć, usio spakojna. Ale za hetym spakojem chavałasia toje, što pracy ty tam nie znojdzieš».
Daniił ličyć, što Biełaruś pieratvaryłasia ŭ Tajłand ci Vjetnam, dzie možna niabłaha žyć, tolki kali maješ dystancyjnuju pracu.
«Kurs uvieś čas skača. Z majho dośviedu lepš za ŭsio raźličvacca kartkaj «Mir».
Barbier pačynaje kazać niešta pra palityku, ale spyniajecca na paŭsłovie: «Nie, nakont palityki nielha, bł**».
Jon adznačaje, što ŭ Minsku davoli vysoki ŭzrovień pracy barbieraŭ — našmat vyšejšy, čym u Rasii (što jaho pryvablivała). Pry hetym prajs jaho zasmuciŭ — kaža, sumna, što sapraŭdnyja prafiesijanały biaruć pryblizna ad 45 da 70 rubloŭ. Za takija hrošy mužčyna pracavać nie hatovy.
«Ale bolšaść barbieraŭ siadziać na arendzie kresła i prosta stryhuć svaich klijentaŭ. Znajści niejki bolš-mienš varty barbieršop ja nie zdoleŭ».
U vyniku Daniił vielmi chutka pierajechaŭ u Maskvu i hetym vybaram zadavoleny, bo mahčymaściaŭ značna bolš.
Videa zavirusiłasia i vyklikała dyskusiju na sotni kamientaroŭ. Šmat chto pisaŭ, što Daniił chłusić i pracy ŭ krainie šmat — «usiudy ruk brakuje». Inšyja pahadžajucca: pracy vałam, ale zarobki prapanoŭvajuć žabrackija.
Viadoma, nie abyšłosia bieź mierkavańniaŭ, što ŭ Minsku $1000 nie zarablaje tolki hultaj.
Niechta padtrymaŭ barbiera: «Vy słušna razvažajecie. Pa fakcie, žyć tam niaprosta. Mnohija paddalisia chvali chajpu vakoł Biełarusi i zadumalisia pra pierajezd, ale daloka nie kožny zmoža vytrymać takoje žyćcio ź nizkimi zarobkami, klimatam jak u Pieciarburhu ci Łondanie, sa škvalistymi viatrami i viečnym choładam. Pravilna vam napisali i pra mientalitet. Mnohim, chto pryjazdžaje, časam maralna ciažka z takoj svabodaj noravaŭ, choć ja sama narmalna da hetaha staŭlusia, mianie navat heta nie pakryŭdziła. Ludziej taksama nie varta idealizavać. Jany prosta strymanyja, ale nie zaŭsiody dobryja».
Paśla biełaruskaj vioski Šnajderaŭ bolš nie biantežyć pytańnie ŁHBT. Siamja z Hiermanii, jakaja stała hierojami prapahandy, viartajecca ŭ ES
Rasijanka pierajechała ŭ viosku pad Oršaj i ździŭlena biełaruskim standartam. «Tut pastajanna jość śviatło»
«Dzieci schadzili ŭ sadok dva dni. I ja ŭžo chaču zabrać dakumienty»: rasijanka z Kryma ŭ šalenstvie ad biełaruskaha sadka
Ciapier čytajuć
«Ciapier mnie čužaja sama kancepcyja ŭžyć niešta, čaho ty nie viedaješ». Vialikaja hutarka ź Ivanam Šyłam pra biznes, zarablańnie z dapamohaj ŠI, žančyn i botaks
Kamientary