U Mahilovie padletak ledź nie pieradaŭ machlaram siamiejny siejf. Hrošy ŭratavaŭ taksist
U Mahilovie 17‑hadovy junak ledź nie staŭ achviaraj telefonnych ašukancaŭ. Pra źniknieńnie syna i siamiejnych aščadžeńniaŭ u milicyju paviedamiła jaho maci, paviedamiła pres-słužba MUS.

Pavodle infarmacyi siłavikoŭ, u miesiendžary padletku napisała nieviadomaja, jakaja pradstaviłasia supracoŭnicaj palikliniki. Jana raspytała pra stan zdaroŭja, rost i vahu chłopca, paśla čaho paprasiła nazvać numar telefona dla «pryviazki da elektronnaj miedycynskaj karty» i atrymała kod z SMS.
Nieŭzabavie junaku patelefanavali nibyta supracoŭniki adzinaha partała elektronnych pasłuh. Jamu paviedamili, što asabistyja danyja jaho i baćkoŭ nibyta trapili da złačyncaŭ i vykarystoŭvajucca ŭ niezakonnaj dziejnaści. Kab «zadekłaravać» najaŭnyja hrošy, padletka pierakanali zabrać usie aščadžeńni z domu i dastavić ich u Minsk.
Junak uziaŭ siamiejny siejf, u jakim znachodziłasia 16 tysiač rubloŭ, i adpraviŭsia ŭ stalicu na taksi. Pa darozie kiroŭca zapadozryŭ padman i źviarnuŭsia ŭ milicyju, što dazvoliła praduchilić pieradaču hrošaj ašukancam.
Pa fakcie zdareńnia raspačali kryminalnuju spravu.
Kamientary