Niedaloka ad vioski Baraŭlany pad Minskam miascovyja žychary zaŭvažyli niezvyčajnuju źjavu — na lasnoj palanie, dzie raniej byli vysiečanyja drevy, vyrasła cełaja palana słaniečnikaŭ, piša pristalica.by.

Žoŭtyja kvietki nie vysadžanyja radami, jak na sielskahaspadarčych palach, a raskidanyja pa ŭsioj palanie nievialikimi hrupami. Dla lasnoj miascovaści heta vyhladaje vielmi niezvyčajna, bo słaniečniki zvyčajna vyroščvajuć na aharodach abo palach.

Niezvyčajnuju znachodku zrabiŭ miascovy žychar, jaki prachodziŭ pobač ź Minskim abłasnym kliničnym špitalem invalidaŭ Vialikaj Ajčynnaj vajny. Pa jaho słovach, jon upieršyniu ŭbačyŭ, kab u lesie raśli słaniečniki, pryčym ich tam było vielmi šmat.

Jak mahli źjavicca hetyja raśliny, dakładna nieviadoma. Najbolš vierahodnaja viersija — što minułaj vosieńniu niechta nasypaŭ u karmuški dla ptušak abo lasnych žyvioł siemki. Častka ich nie była źjedzienaja, pierazimavała ŭ hlebie i viasnoj prarasła, utvaryŭšy niezvyčajnuju palanu.

«Hałandski architektar», jaki adbudavaŭ Vostruju bramu i pastaviŭ sabie dom-krepaść u Hajciuniškach, akazaŭsia nijakim nie hałandcam. Ale jaho spadčyna zachaplaje
Kamientary