Zorka «Biełsata» Valer Rusielik raskazaŭ, čym ryba ŭ Polščy adroźnivajecca ad biełaruskaj
Błohier i viadučy «Biełsata» Valer Rusielik chodzić na rybu z samaha dziacinstva. Užo prajšło piać hadoŭ z momantu, jak jon źmianiŭ rodny Nioman na Visłu. Dla «Našaj Nivy» rybak padzialiŭsia ŭniviersalnymi łajfchakami dla dobraha ŭłovu i hatavańnia ryby, a taksama raskazaŭ, čym takoje chobi dapamahaje.

«Vychodžvaješ svaje stresy»
Da 2020 hoda Valer časta rybačyŭ u Hrodnie i jaho vakolicach. U dziacinstvie jany z bratam łavili rybu na Niomanie — navat rukami, na kamianistym pierakacie, dzie toje było mahčyma.
Kali ŭ Biełarusi pačalisia pratesty, žurnalist užo pracavaŭ na «Biełsacie» z Varšavy. Vychodnych u Valera amal nie było, tamu, kab adpačyć, jon staŭ chadzić rybačyć na raku Visła.
«Vychodziš tak na hadzin piać. Paŭhadzinki łoviš, a čatyry z pałovaj — prosta chodziš, słuchaješ ptušak, vadu. I tak vychodžvaješ svaje stresy. U mianie ad Visły za hetyja piać hadoŭ takoje ŭražańnie, što možna voś tak dla dušy pasiadzieć, adstresavacca», — tłumačyć žurnalist.

Kab rybačyć u Polščy, treba mieć śpiecyjalny dazvoł, kaža jon. Dla hetaha Valer raić źviarnucca ŭ bližejšuju rybackuju kramu — supracoŭniki ŭsio rastłumačać i padkažuć, dzie možna zdać nievialički ekzamien. Časta apytańnie pra techniku łoŭli ryby, dazvolenyja miescy i inšyja techničnyja momanty možna prajści adrazu ŭ kramie.
U vyniku vydajecca maleńkaja siniaja knižka — dazvoł na łoŭlu, dzie jość vaš fotazdymak, jašče raz prapisany asnoŭnyja praviły, a taksama tablica, jakuju treba zapaŭniać pierad kožnym pachodam na rybu. Vydajecca jana na kankretny termin i vajavodstva (anałah vobłaści ŭ Polščy — NN). Apošniuju hadavuju licenziju biełarus atrymlivaŭ pryblizna za 100 jeŭra (kala 345 rubloŭ).
Łavić rybu možna ceły hod, ale jość terminy, kali nie dazvolena turbavać niejki asobny vid. Naprykład, nierast u ščupaka — z Novaha hoda da 1 maja, u hety čas jaho čapać nielha.
«Ryba — heta pryjemny bonus»
Kab daviedacca bolš pra dobryja miescy, Valer raić hladzieć admysłovyja polskija hrupy na fejsbuku, a taksama nie saromiecca padychodzić da samich rybakoŭ — jany vielmi zyčlivyja. Kala varšaŭskaj Visły možna sustreć i šmat biełarusaŭ — praŭda, sam žurnalist starajecca vychodzić na rybu sam-adzin, kab adpačyć.
Valer kaža, što dla jaho hałoŭnaje — praces. U śniežni 2024 hoda rybak vyłaviŭ try vielizarnyja ščupaki, adzin ź jakich byŭ 3,6 kiłahrama, ale ahułam za trafiejami jon nie honicca.
«Pamknieńnia dakazvać niešta niama. Jedzieš dla kajfu, najpierš — dla spakoju. Ryba — heta pryjemny bonus», — kaža Rusielik.

Pry hetym zaŭvažaje, što jeści zdabytki vielmi lubić. Šmat hatuje z ryby, sušyć jaje.
Valer dzielicca łajfchakam, jak praściej pačyścić rybu ad łuski: jaje treba niekalki razoŭ ablić kipniem — ale akuratna, kab miasa nie abvaryłasia.
«Hety zaniatak u hatavańni samy lubimy — łusku čyścić. Treba prosta ŭmieć. Troški kipniu — i budzie kajf», — tłumačyć biełarus.

Pachody na rybu šmat nahadvajuć jamu pra rodnuju biełaruskuju viosku. Adnojčy ŭ Varšavie mužčyna viartaŭsia z paśpiachovaj łoŭli dadomu — treba było prajechać na rovary praz pryvatny siektar. Vidovišča tak nahadała jamu biełaruskaje junactva, što jon navat padzialiŭsia tym ź blizkimi.
«Užo źjaŭlajucca fajnyja miescy, jakija da dušy prykładajucca. Lahčej z depresijaj spraŭlacca, z hetaj tuhoj pa radzimie. Tak što, možna skazać, dziakujučy rybie ŭdajecca davać rady tuzie pa Biełarusi».
Ciapier čytajuć
«A 4‑j hadzinie nočy my zrazumieli, što sierviery prosta vyčyščanyja». Jarasłaŭ Ivaniuk raskazaŭ padrabiaznaści pra ataku na anłajn-biblijateku «Kamunikat»
Kamientary
Žal što tolki niechta razumieje ab tikaŭnaści i hrošach.