Ministr kupiŭ synu ŭ škołu kaścium, kašulu, tufli i rukzak — kolki addaŭ?
Zakuplaŭsia čynoŭnik u HUMie.

Ministr antymanapolnaha rehulavańnia i handlu Artur Karpovič u HUMie. Fota: sb.by
Ministr antymanapolnaha rehulavańnia i handlu Artur Karpovič — baćka šaścikłaśnika. Harderob chłopcu da škoły ŭžo abnavili. Ale kali ministr byŭ z žurnalistami ŭ HUMie, vyrašyŭ prykupić synu jašče niekalki rečaŭ.
«Ja zaŭsiody rekamienduju źviartacca da pradaŭca. Lepš za jaho nichto nie viedaje, što tut znachodzicca. Pastaviŭ zadaču — praz try chviliny tabie prynosiać toje, što ty šukaŭ», — kaža Karpovič sb.by.
U vyniku ministr kupiŭ synu ciomna-sini kaścium, tufli na lipučkach, biełuju kašulu na knopkach, modny halštuk-matylok i artapiedyčny zaplečnik. Usio biełaruskaje.

Ministr antymanapolnaha rehulavańnia i handlu Artur Karpovič z pakupkami dla syna-školnika. Fota: sb.by
Ahulnaja suma pakupki — 564 rubli. Ale pakolki ŭ ministra była źnižkavaja karta, to jon addaŭ 470 rubloŭ.
«Ciapier mnie čužaja sama kancepcyja ŭžyć niešta, čaho ty nie viedaješ». Vialikaja hutarka ź Ivanam Šyłam pra biznes, zarablańnie z dapamohaj ŠI, žančyn i botaks
Kamientary