Paŭtara tydnia tamu stała viadoma, što ŭ Minsku masažyst Andrej padčas pracedur zdymaŭ na videa svaich aholenych klijentak. Čarhovaja žančyna zaŭvažyła mabilnik, pakinuty na palicy i raźviernuty da jaje kamieraj. A ŭ im — halereju z zapisami taho, jak raździavajucca papiarednija klijentki. Uźnik skandał, jaki siarod inšaha abmierkavali ŭ efiry ANT. Siarod inšaha daviedalisia i asabistuju viersiju masažysta adnosna taho, što adbyvałasia.

Jak paviedamlajecca, paśla taho, jak vybuchnuŭ skandał, Andrej pamianiaŭ svoj nik u sacsietkach, ale zastaŭsia jahony telefonny numar, praź jaki žurnalistka zdoleła z mužčynam źviazacca. Pamiž imi adbyŭsia nastupny dyjałoh:
— Heta chłuśnia. Ja budu ŭ sudzie śviedčyć paśla i ja dakažu, što ja maju racyju.
Ja dla svajoj abarony zdymaŭ. Ja, viedajecie, časam abo zapisvaju, abo zdymaju, kab nie prystavali, kab pytańniaŭ nie było maralnych. I prosta pastaviŭ kamieru pa-duracku, nie papiaredziŭ jaje pra heta, zabyŭsia ja pra heta.
— To-bok vy zvyčajna papiaredžvajecie?
— Viadoma. Pieršyja razy, pieršyja naviedvańni heta takaja abarona maja, a nie vyčvarenstva. Kamiera nakiravanaja stroha ŭ padłohu, stroha ŭ stoł, razumiejecie…
— Nu jak ža, dziaŭčyna ž siabie paśla pabačyła ŭ hetym videa?
— Jana zajšła ŭ kamieru.
— Zrazumieła, ale vy ž taksama tak telefon pastavili…
— Ničoha nie vydalajučy, ja addaŭ u milicyju telefon, i jany prapišuć, ci znajšli što-niebudź.
— Ale vy ž ź dziaŭčynaj, kali tam byli, ja tak razumieju, jana paprasiła, kab usio vydalić.
— Tak-tak-tak. Tam ničoha nie było, heta chłuśnia.
U Minsku masažyst Andrej tajemna zdymaŭ hołych klijentak
Ukrainski spartsmien i jaho spadarožnica sfatahravalisia ŭ Amanie viarchom na vialikaj čarapasie. Skončyłasia skandałam
Skandał sa spartsmienkaj, u jakoj padčas spabornictvaŭ pačałasia dyjareja — jana vyjhrała honku, ale paśla admoviłasia ad pieramohi
Kamientary
[Zredahavana]