Archiŭ

Horad-SONca Artura Klinava

U hetym horadzie ŭsio: damy, parapety, kamiennyja vazy — realnaść. Akramia času i ludziej. Čas — tatalny saspens. A ludzi — redkija minaki na vulicach, padobnyja da špiehaŭ, što imknucca jak maha chutčej vymknuć siabie z pustoj prastory. Niby taja toić u sabie pahrozu. Niby jany adčuvajuć, što niechta niabiačny i niebiaśpiečny cikuje za imi.

A voś jašče adzin minak. Bolš biaśpiečnym, čym vulica, šlacham — dacham pałacu opery — jon prastuje da svajho patajemnaha žytła-schovišča. Žyćcio miaškancaŭ hetaha horadu niabačnaje i nieviadomaje. Jano adbyvajecca niedzie na paddaškach, u sutareńniach ci hłybokich norach.

Sapraŭdnaść vonkavaha žyćcia tut — adno čezłyja dreŭcy, što prabivajucca praz kamiennyja ścieny. Usio astatniaje — miraž, son, tryźnieńnie.

Sonca pa-nad horadam — zyrkaje i niaščadnaje. Razhladać zalityja im płoščy, damy, pałacy možna adno praz zakopčanaje škielca. A prajaŭlenyja nehatyvy nahadvajuć chutčej renthienaŭskija zdymki. Napiokšy ŭ hałavu, sonca vyklikaje kalarovyja halucynacyi.

I tamu raptam… paŭstanie ŭ błakitnym mroivie nieba vialiki bieły akijanski łajner. A na dalahladzie — plaskaty horad na bierazie ciopłaha mora — partovy Miensk. Chočacca pracierci zaparušanyja soniečnym pyłam vočy…

Ale ŭnutry horad uražvaje svajoj čyścinioj, amal sterylnaściu. Vidać, śmiećcie, adkidy i ekskrementy žychary nie kanalizujuć i nie vykidvajuć, a składujuć u svaich norach, na paddaškach, u sutareńniach. Ci, moža, hihanckija zieŭry arak mienskich damoŭ — heta specyjalnyja aeradynamičnyja truby, što načami ŭsmoktvajuć u siabie ŭvieś pył i brud.

Hety horad začaravany štučnym i daŭno pamierłym soncam. Jon śpić. Son jaho ciažki i kamienny. Achoŭvajuć jaho ŭzbrojenyja bałvany-idały, što, raźmiaściŭšysia na samych vysokich budynkach horadu, sočać za kožnym, chto źjaviŭsia na płoščy ci vulicy…

Jak i naležyć, na samaj Centralnaj płoščy horadu, na frantonie Chramu Prafsajuzaŭ, raźmiaścilisia jahonyja Bahi. Heta Zeŭs-rabočy z małoj Atenaj Paładaj Mienskaj na rukach, słužboviec u mundziry i saviecki intelihient 1950-ch hadoŭ. Pobač ź im — žonka słužboŭca, niepadstupnaja žryca kachańnia nue. Niama čaho ździŭlacca jaje aholenaści. U Horadzie Sonca, što i naturalna, šmat eratyčnych symbalaŭ. Heta i masiŭnyja, biessaromnyja kalony, i šmatlikija šary, paraskidanyja pa ŭsim horadzie. Narešcie, faličnyja viežy i pomniki. A na fasadach damoŭ — bieźlič stylizavanych pad vianki soniečnych kołaŭ-pochvaŭ… I šmat, šmat dziŭnych kamiennych raślinaŭ z Edemskaha sadu.

U hetym horadzie spać i śnić — nasamreč adno i toje ž. Nia varta tryvožyć son hetaha horadu. Niekali jon spatolicca im i pračniecca.

Artur Klinaŭ. Horad SONca. Vizualnaja paema ŭ troch častkach. Fotaalbom. — Miensk: Łohvinaŭ, 2006. — 130 s.

Kamientary

Ciapier čytajuć

Biełpoł: «Epštejn nie dajechaŭ da Biełarusi». A kim byli baćki jaho kachanki Karyny Šulak?2

Biełpoł: «Epštejn nie dajechaŭ da Biełarusi». A kim byli baćki jaho kachanki Karyny Šulak?

Usie naviny →
Usie naviny

U matčy čempijanatu Italii fanat haściej špurnuŭ pietardu na pole. Hałkipiera ahłušyła, fanatu adarvała niekalki palcaŭ

Sieviaryniec spradaść unikalnyja kalendary sa svaimi turemnymi malunkami4

Dačka Aleha Hajdukieviča pracuje psichołaham12

Ukrainski surok sprahnazavaŭ, kali pryjdzie viasna2

20‑hadovaja Kaciaryna Kopina znajšłasia5

KDB pačaŭ karjeru Kardaš, padsunuŭšy jaje ŭ Minsku 55‑hadovamu huru ŭkrainskaj žurnalistyki15

U Iranie aryštavali scenarysta filma «Prostaja vypadkovaść», naminavanaha na «Oskar»2

Łabkovič: Ja nie ŭjaŭlaŭ, u što heta nasamreč pieratvorycca i što mianie čakaje dalej u hetaj sistemie4

Tramp raźjušyŭsia praz žart pra siabie na «Hremi»8

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Biełpoł: «Epštejn nie dajechaŭ da Biełarusi». A kim byli baćki jaho kachanki Karyny Šulak?2

Biełpoł: «Epštejn nie dajechaŭ da Biełarusi». A kim byli baćki jaho kachanki Karyny Šulak?

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić