Ci nie zašmat «zastaličanaja» Biełaruś? Siarhiej Navumčyk dyskutuje z Adamam Hłobusam
Dniami źjaviłasia mierkavańnie piśmieńnika i mastaka Adama Hłobusa pra «staličnaść» i «pravincyjnaść». Tema ŭ nas praktyčna nie zakranajecca — i tym cikaviej pačuć razvahi ad adnaho z najbolš jaskravych pradstaŭnikoŭ «haradskoj prozy» (mahčyma, navat adnaho ź jaje pačynalnikaŭ). Ale čytać ź cikavaściu — zusim nie aznačaje zhodu z usim, što pračytaŭ, piša žurnalist i były deputat Viarchoŭnaha Savieta 12‑ha sklikańnia Siarhiej Navumčyk.

Voś Adam Hłobus kaža, što Miensk imhnienna zryvaje pychu z pravincyjała, jak tolki toj spuskajecca ŭ mietro, dzie ŭsie roŭnyja. Nazirańnie, mahčyma, słušnaje. Biada tolki ŭ tym, što najbolš pychlivyja pravincyjały nie jeździać u mietro — jak i najbolš pychlivyja «staličniki».
Ja šmat razoŭ čuŭ ad viciablanaŭ ci haradziencaŭ pra pychliŭstva mienčukoŭ — i voś ciapier čytaju ŭ Hłobusa pra pychliŭstva pravincyjałaŭ.
Pierakanany, što čałaviečyja jakaści nie zaležać ad miesca žycharstva. Roŭna jak i nie zaležać jany ad rodu zaniatkaŭ ci taho, što pryniata nazyvać sacyjalnym statusam.
U maim dośviedzie jakraz advarotnyja prykłady — sa studenckich hadoŭ nikoli nie adčuvaŭ «staličnaj hanarlivaści» ŭ Vincuka Viačorki, Siarhieja Dubaŭca ci Alesia Sušy, baćki jakich zajmali vysokija pasady — i bačyŭ jaje ŭ niekatorych inšych mienčukoŭ, dziaciej «zvyčajnych» baćkoŭ. Ciažka skazać, što tut upłyvaje — charaktar, vychavańnie, intelekt ci niešta inšaje, ci ŭsio razam.
Adam Hłobus kaža pra nieabchodnaść uzmacnieńnia «staličnaści» — a na majo pierakanańnie, prablema jakraz advarotnaja. My bačym praźmiernuju «zastaličanaść», «zamiančaninaść» krainy.
Tema heta kompleksnaja, pačatak, napeŭna, idzie z 1930-ch, kali była vyrazanaja pad korań ci nie ŭsia palityčnaja, tvorčaja dy navukovaja elita. Varta ŭzhadać masavy pierajezd z rehijonaŭ (pieravažna ź viosak) u Miensk u 1950— 60‑ia hady na budaŭnictva pramysłovych hihantaŭ, dy i novyja kapitalistyčnyja adnosiny (chaj i ŭ varyjancie «rynkavaha sacyjalizmu») nadali pracesu dynamizmu.
Siońnia Miensk skancentravaŭ na sabie praktyčna 100% upłyvu va ŭsich śfierach žyćcia.
Heta — anamalija, jakuju zaŭvažaŭ navat Łukašenka (ci nie adzinaje, u čym ja ź im pahadžusia). Inšaja sprava, što jana jakraz častka madeli jahonaj piersanalisckaj ułady, i jon nie zacikaŭleny ŭ pieramienach.
U demakratyčnych krainach takoj kancentracyi niama.
Razumieju, ciapier ZŠA ŭ jakaści prykładu demakratyi pryvodzić niamodna, ale tym nie mienš. Šmat jakija ahulnaamierykanskija dziaržaŭnyja orhany ZŠA raźmieščanyja nie ŭ Vašynhtonie, a ŭ inšych haradach (heta dobra viedajuć emihranty, jakim davodzicca źviartacca tudy pa roznyja dakumienty).
Štab-kvatery bolšaści viadučych amierykanskich ŚMI — nie ŭ Vašynhtonie. Redakcyja Los Angeles Times, aŭtarytetnaj nie mienš za The Washington Post, zusim nie ŭ stalicy, i nie ŭ Łos-Andželesie navat, a ŭ haradku El-Sehunda, až 17 tysiač nasielnictva (mienš za Kryčaŭ; žurfakaŭski žart «Mianie raźmiarkujuć u «Kryčaŭ Sajns Manitor» — ad The Christian Science Monitor — nie taki ŭžo i žart… Darečy, redakcyja CSM — u Bostanie).
U Vašynhtonie niama kinastudyj, roŭnych tym, što mieściacca ŭ Kalifornii, niama teatra, roŭnaha Guthrie Theater u Minieapalisie, a bostanskija ŭniviersitety pierakryvajuć navat nie amierykanskija, a suśvietnyja rejtynhi. Dla paraŭnańnia: viedaju, što ŭ 1970—90 hady ŭ piaci abłasnych centrach Biełarusi žyli tolki niekalki akademikaŭ, va ŭsiakim razie, u Viciebsku dziesiacihodździami žyŭ tolki adzin, člen-karespandent — ale potym i jon źjechaŭ u Miensk.
I heta ja nie ŭzhadvaju toje, što jość u Ńju-Jorku…
Palityčnaje rasstaličvańnie
U Čechii Kanstytucyjny sud mieścicca nie ŭ stalicy, a ŭ Brnie — za 200 km ad Prahi. Jechać sa stalicy na aŭto — dźvie hadziny (heta pa trasie, a jašče vybracca z praskaha trafiku!).
Nakolki razumnaje takoje rašeńnie, śviedčyć jakraz paralel ź Biełaruśsiu. Jak raspaviadali mnie niekatoryja byłyja členy Kanstytucyjnaha suda, u 1996 hodzie los zvarotu deputataŭ ab impičmiencie Łukašenki vyrašyŭsia litaralna ci nie za hadzinu — u miežach jakoj pasłaniec Łukašenki prajšoŭ kolki sotniaŭ mietraŭ ad budynku administracyi da budynku KS, pahutaryŭ ź jaho staršyniom Cichiniaj, potym staršynia naviedaŭ administracyju, a viarnuŭšysia ŭ svoj kabiniet, abviaściŭ pra skasavańnie razhladu pytańnia ab impičmiencie. Miescaznachodžańnie KS u Viciebsku, naprykład, mahło b sarvać padobnuju apieracyju. Ja, viadoma, utryruju, ale sens, miarkuju, zrazumieły.
Peŭnaje «rasstaličvańnie», va ŭsiakim razie ŭ palityčnaj śfiery, u nas pačałosia ŭ pačatku 90‑ch hadoŭ. Kali raniej u BSSR palitykam «respublikanskaha» maštabu ličylisia tyja, chto ŭznačalvaŭ CK i Saŭmin (i adpaviedna žyŭ u Miensku), dyk pieršyja adnosna demakratyčnyja vybary litaralna ciaham niekalkich miesiacaŭ zrabili Halinu Siamdzianavu z Navahradka, Lavona Barščeŭskaha z Navapołacka, Alesia Šuta z Łahojska, Mikałaja Kryžanoŭskaha z Žodzina palitykami ahulnanacyjanalnaha maštabu (što praŭda — i Alaksandra Łukašenku sa Škłova). Źniščeńnie parłamientyzmu iznoŭ «zacentralizavała» palityčnaje žyćcio, i ŭ hetym sensie vyłučeńnie Alaksandra Milinkieviča z Horadni było sprobaj złamać «zastaličvańnie».
Biez «ruskaha mira»
Kali ž hladzieć hłybiej, to prablema nie ŭ płoskaści supraćpastaŭleńnia «stalica — pravincyja», a supraćstajańnia «biełaruskaść — russkij mir».
Skažam, zvyčajna dla aktora ci śpievaka ličycca pažadanym pierabracca ŭ stalicu (bo ŭ joj lepšyja teatry, najbolšyja kancertnyja placoŭki zvyčajna ŭ stalicy, plus kinastudyi i h.d.). I Miensk, i Talin, i Maskva — stalicy. Ale dla estonskaha śpievaka pierajezd u Maskvu — nonsens, hetak pytańnie navat nie stavicca. Dla značnaj ža kolkaści mienskich aktoraŭ, asabliva maładoha pakaleńnia, «pakaryć Maskvu» — mara. Tut šmat pryčynaŭ, ale ŭsio ŭ rešcie rešt zaviazvajecca na ŭzroŭni nacyjanalnaj śviadomaści. Taliniec nabudzie najpierš knižku na estonskaj movie, pojdzie na kancert estonskaha śpievaka.
Pačałosia heta, znoŭ ža, nie siońnia, farmavałasia dziesiacihodździami i spałučałasia z tym ža samym vysmoktvańniem u Miensk. Vioska jak nośbit biełaruskaj movy źnikała, a hałoŭnaj umovaj adaptacyi novych staličnych žycharoŭ była abaviazkovaja admova ad rodnaj movy. Kali nie jany sami, dyk ich dzieci całkam pierachodzili na «pravilnuju movu». Tyčyłasia heta ŭsich biez vyklučeńnia śfieraŭ, u tym liku i tvorcaŭ, i navat piśmieńnikaŭ (u hetym sensie sam Adam Hłobus — ščaślivaje vyklučeńnie z prykraj tradycyi).
Na vialiki žal, na 35‑m hodzie niezaležnaści Miensk usio jašče dla značnaj častki jaho žycharoŭ zastajecca šmat u čym pravincyjnym horadam, na pieryfieryi rasiejskaha kulturnaha, adukacyjnaha, navukovaha pola (pra palityčny, ekanamičny i vajskovy aśpiekt užo nie ŭzhadvaju). Situacyju istotna pahoršyła vymušanaja emihracyja vialikaj kolkaści tvorčaj (i nie tolki tvorčaj) intelihiencyi.
Novyja «arystakraty»
Adam Hłobus kaža pra «arystakratyčnaść», pryviazvajučy jaje da «staličnaści» (va ŭsiakim razie, ja zrazumieŭ hetak). Nie viedaju, što jon układaje ŭ paniaćcie arystakratyzmu — u kłasičnym razumieńni arystakratyja ŭ Biełarusi była źniščanaja šmat dziesiacihodździaŭ tamu, sasłoŭnaha dzialeńnia niama.
Ale kali b jana ciapier źjaviłasia… «Hiercahinia Kačanava», «baron Hihin», «hraf de Karpiankoŭ» — jak vam?
Nasamreč, nie da śmiechu. Novaja arystakratyja (zrazumieła, z papraŭkaj na sučasnyja realii) užo praktyčna sfarmavanaja, i heta zusim nie tyja, kaho pryniata dałučać da nacyjanalnaj elity.
Dziasiatki i dziasiatki nabližanych da Łukašenki siemjaŭ majuć aktyvy na dziasiatki, a to i sotni miljonaŭ dołaraŭ kožny. Bolšaść ź ich, viadoma, kancentrujecca ŭ Miensku. Ich naščadki ŭ pakaleńniach, pry žadańni, mohuć užo nie pracavać i ŭsio roŭna zastavacca ŭ vyšejšym słoi hramadstva (što, ułasna, i adbyvajecca z arystakratyjaj u jaje tradycyjnym kłasičnym razumieńni).
I davajcie nie ciešyć siabie iluzijami: navat pry źmienie ŭłady na demakratyčnuju asnoŭnaja častka hetaj «novaj staličnaj arystakratyi» svaje kapitały i svaju majomaść zachavaje. Nie ŭsie, kaniešnie, ale — bolšaść ź ich.
A heta — u tym liku i palityčny ŭpłyŭ praz vałodańnie ŚMI, łabiravańnie dy inšyja miechanizmy, jakija całkam sabie lehalna dziejničajuć i ŭ krainach z ustojlivaj demakratyjaj i viaršenstvam prava.
I prablema nie ŭ tym, što heta buduć byłyja paplečniki Łukašenki ci, kali chočacie, kałabaranty z režymam. Jany ŭžo ciapier apałahiety «russkoho mira», i ŭ lepšym vypadku transfarmujucca ŭ «Biez Rośsii nam nie vyžiť!» dy «U nas dva hosudarstviennych jazyka!» Ich finansavyja mahčymaści doŭhi čas buduć niesuvymierna bolšyja, čym aktyvy nacyjanalna aryjentavanaha biznesu (jakomu jašče daviadziecca stać na nohi).
Upłyŭ hetaj «arystakratyi» vyrazna prarasiejskaha nakirunku budzie adčuvacca dziesiacihodździami. Pryčym, paŭtarusia, praz demakratyčnyja miechanizmy.
Pra «paleskuju aŭtanomiju»
«Naša Niva» nadrukavała taksama i vykazvańni Adama Hłobusa pra ideju tak zvanaj paleskaj aŭtanomii, papularnuju ŭ kancy 80‑ch hadoŭ.
Tema vymahaje surjoznaha analizu, ale abmiažujusia karotkaj retraśpiekcyjaj.
Ideja «paleskaj admietnaści», jakaja ŭźnikła ŭ kancy 80‑ch u miežach biełaruskaha demakratyčnaha ruchu (niekatoryja jaje prychilniki spryčynilisia da ŭtvareńnia «Martyrałohu» i BNF), davoli chutka transfarmavałasia ŭ varožuju dla biełaruskaj niezaležnaści płyń.
Bolš dakładna — joj aktyŭna dapamahli transfarmavacca. Była ŭtvoranaja struktura, jakaja ŭvajšła ŭ stvoranaje ŭ alternatyvu BNF «Narodnoje dvižienije Biełarusi» (NDB) na čale z supracoŭnikam Saŭmina Siarhiejem Hajdukievičam (tym samym, jaki potym uznačalić miascovych «žyrynoŭcaŭ», a potym budzie spojleram Łukašenki na «vybarach»).
NDB staviła svajoj metaj inkarparacyju Biełarusi ŭ skład Rasiei, u 1993 hodzie stvarała iluziju «narodnaj padtrymki» idei dałučeńnia Biełarusi da sistemy ADKB, kantralavanaj rasiejskim Hienštabam. Nahadaju, što ŭviesnu 1993 hoda mienavita deputat Łukašenka «prabivaŭ» pytańnie ab ADKB u paradak dnia siesii VS, čym, pierakanany, i źviarnuŭ uvahu peŭnych strukturaŭ u Maskvie (a mahčyma — zacikaviŭ jašče raniej, a na siesii ŭžo adpracoŭvaŭ tuju ŭvahu).
Jak zajaviŭ mnie tady adzin ź lidaraŭ idei «paleskaj aŭtanomii», jaki admoviŭsia sa mnoj razmaŭlać pa-biełarusku (chacia movu viedaŭ dobra), «My vam ustroim sobytija počiŝie Karabacha».
Voś ža, nie atrymałasia.
Kamientary
Spadar Navumčyk nie pravilna heta razumieje. Čałaviek, u jakoha silna pravincyjnaść/ viaskovaść, ličyć što kaštoŭnaść jaho mierkavańni adnosna naprykład ekanomi adnolkavaje z prafiesaram ekanomiki, ci paśpiachovym mahnatam.
A voś čałaviek, s rysami arystakratyzmu/ staličnaści, ličyć , što kaštoŭnaść prafiesara, ci mahnata značna vyšejšaja za čarhovaha hramadzianina. I heta pracuje ŭ roznych napramkach, u mastactvie, u ekanamikie, u navukie, u servisach.
[Zredahavana]
Dziakuj za analityku, za Biełaruskich myślaroŭ, nie žadajem uzkaha mira, nie cikava, nie naša