«Pra ciažarnaść viedali tolki jana i jaje chłopiec». Stali viadomyja padrabiaznaści historyi ź miortvym niemaŭlom, znojdzienym u Baranavičach u pakiecie
Dniami ŭ Baranavičach adbyŭsia šakavalny vypadak: u balnicu trapiła 18‑hadovaja dziaŭčyna z prykmietami niadaŭnich rodaŭ, a pa miescy jaje žycharstva znajšli cieła niemaŭlaci ŭ pakiecie i ź cialesnymi paškodžańniami. Navina chutka ablacieła horad. «Anłajnier» adšukaŭ tych, chto blizka znajomy ź situacyjaj, i raskazaŭ, što viadoma na hety momant.

«Bajałasia skazać mamie»
Baranavičy — dastatkova bujny horad z dobra raźvitaj infrastrukturaj. Šmatpaviarchovyja damy tut časta susiedničajuć z pryvatnym siektaram, pastupova vyciaśniajučy apošni.
Pra toje, što ŭ adnym z damoŭ 20 krasavika zdaryłasia trahiedyja, stała viadoma ŭ sieradu, 22 krasavika. U apošnija dni pra heta havorać usie Baranavičy. Voś što raskazaŭ «Anłajnieru» Viktar (imia źmieniena):
«Znajomy pracuje ŭ «rytuale», jon vyjazdžaŭ tudy zabirać cieła niemaŭlaci. Dom raźmieščany ŭ pryvatnym siektary. Niemaŭla było ź nieabrezanaj pupavinaj… Uvohule, žudasnaja historyja».
Krynica, znajomaja ź situacyjaj, paćvierdziła, što trahiedyja sapraŭdy adbyłasia ŭ adnym z pryvatnych damoŭ. Dziaŭčyna pačała žyć u babuli niedzie z kanca minułaha hoda.
«U ich zvyčajnaja siamja siaredniaha dastatku: mama, tata (dziaŭčynie prychodzicca ajčymam. — Zaŭv. «Anłajnier»), jašče adno dzicia. U SNP (sacyjalna niebiaśpiečnaj situacyi) nie stajała. U minułym hodzie ŭ jaje byli adnosiny z chłopcam, ad jakoha jana zaciažaryła. Pra heta viedali tolki jany aboje. Daviedaŭšysia pra ciažarnaść, dziaŭčyna vyrašyła razarvać adnosiny z chłopcam. U płanach u jaje było naradzić i pakinuć dzicia ŭ balnicy», — kaža surazmoŭca, znajomy ź situacyjaj.
Pavodle jaho słoŭ, dziaŭčyna bajałasia hnievu baćkoŭ, jana pieražyvała, što kali tyja daviedajucca pra ciažarnaść, buduć jaje łajać. Jaje mama taksama naradziła dzicia rana i pry nahodzie zaŭsiody padkreślivała, što nie varta hetaha rabić u rańnim uzroście. Vidać, tamu bližej da taho terminu, kali moža być užo zaŭvažny žyvot, dziaŭčyna pierajechała žyć da babuli ŭ pryvatny siektar.
«Babula taksama ničoha nie viedała i nie zdahadvałasia: dziaŭčyna sama pa sabie puchleńkaja, nasiła adzieńnie oviersajz. Nieviadoma, što i jak jana płanavała z rodami, ale jany, vidać, zdarylisia niečakana dla jaje. Nočču babula pačuła niejkija huki z vannaj, padniałasia da jaje na druhi pavierch, spytała, što zdaryłasia. Unučka jaje supakoiła, što ŭsio, maŭlaŭ, dobra. Praź niekatory čas babula padniałasia da jaje jašče raz, znajšła dziaŭčynu ŭžo ŭ pakoi i, zaniepakojenaja jaje stanam, vyklikała chutkuju».
Dalej, jak paviedamlaŭ Śledčy kamitet, miedyki zaŭvažyli, što junaja pacyjentka pastupiła z prykmietami niadaŭnich rodaŭ, i źviarnulisia ŭ milicyju. U domie babuli, dzie dziaŭčyna žyła apošnim časam, u pakiecie znajšli cieła novanarodžanaha dziciaci «ź cialesnymi paškodžańniami».
Dziaŭčyna ŭsio jašče znachodzicca ŭ balnicy. Śledstva praciahvajecca.
Kamientary