Rasijskaja śpiavačka Viktoryja Dajnieka mała taho što prakaciłasia z kancertami pa akupavanych terytoryjach, dyk jašče i pastralała
Pieramožca rasijskaha šou «Fabryka zorak — 5» pakazała, jak viesieła baviła čas na hastrolach u akupavanych Daniecku, Łuhansku i Maryupali.

Śpiavačka Viktoryja Dajnieka zładziła hastrolny tur pa akupavanych Rasijaj terytoryjach Ukrainy. U jaje pa čarzie byli vystupy ŭ Łuhansku, Daniecku i Maryupali. Byli i asobnyja kancerty dla rasijskich vajskoŭcaŭ.
Dajnieka apublikavała ŭ instahramie (jaki, darečy, aficyjna pryznany ŭ Rasii ekstremisckaj sacsietkaj — karystacca im atrymlivajecca tolki praz VPN), videa, pryśviečanaje pryhodam na hastrolach.

Kaža, tur byŭ vielmi cikavy. Možna pabačyć, što artystka nie tolki vystupała, ale i stralała z kulamiota i pistaleta. U hety momant Dajnieka vyhladała ščaślivaj i viesieła paśmichałasia pad huki strełaŭ.

U sacsietkach na Viktoryju abrynułasia chvala krytyki. Ale ž jana ličyć, što ŭsio robić słušna:
«Ja za svaju krainu i za našych chłopcaŭ, jakija tam štodnia ryzykujuć svaim žyćciom, pakul usie astatnija žyvuć svaim bieskłapotnym žyćciom, lotajuć, jak vy kažacie, biznes-kłasam i hetak dalej. My ŭsie chočam, kab jany chutčej viarnulisia dadomu, da svaich siemjaŭ, da zvyčajnaha žyćcia. Ale ciapier jany tam, i situacyja takaja. SVA skončycca, a ŭsie zapomniać, jak pałova tych, chto tut stavić smajliki-vanity, adrakłasia svajoj krainy, svaich susiedziaŭ, svajakoŭ, adchryściłasia ad chłopcaŭ, jakija štodnia pakidajuć tam svajo žyćcio, i zrabili vyhlad, što jany ŭsie ŭ biełym palito».
Kamientary