Pytańnie ab užyvańni nazvy «Litva» ščylna źviazana z prablemaj spadčyny VKŁ. Viadoma, jakoje značeńnie dla biełaruskaha adradžeńnia mieła kniha Mikoły Jermałoviča «Pa śladach adnaho mitu». Ale jahonaja lakalizacyja Litvy pamiž Mienskam i Navahradkam, Maładečnam i Słonimam zastajecca niedakazanaja. Jak i sumnieŭnym padajecca sproba vyviadzieńnia kniazioŭ VKŁ ad kniazioŭ połackich.
Ale heta nia značyć, što my nie pavinny ličyć Vialikaje Kniastva svajoj dziaržavaj. Naša kulturnaja daminanta ŭ im ahulnapryznanaja. Ale my taksama nia majem prava asprečvać prava svaich susiedziaŭ nazyvacca Litvoj. Niapravilna i nazyvać letuvisaŭ žmudzinami, bo kali žmudziny, čamu nie aŭkštajty?
Nacyjanalnaja śviadomaść nia moža trymacca na mitach, chaj sabie i pryjemnych dla nas.
Pamiatajecie Daniiła z Ofisa Cichanoŭskaj, jakomu za dva dni sabrali hrošy na ankałahičnuju apieracyju? Jamu napisaŭ toj samy adnakłaśnik, jaki jaho ŭdaryŭ — z čaho ŭsio i pačałosia
Kamientary