Mužčyna, jakoha złavili ŭ aŭtobusie biez kvitka, nazvaŭsia čužym imieniem. Vyniki horšyja, čym kali b zapłaciŭ štraf
Žychar Minska jechaŭ u hramadskim transparcie, nie zapłaciŭ za prajezd i jaho złavili kantralory. Zamiest kaho, kab nazvać svajo imia, jon daŭ źviestki svajho kalehi, a tamu praz peŭny čas pryjšła kvitancyja na apłatu štrafu. Paśla taho ŭsio zakruciłasia dla nieščaślivaha zajca zusim niespadziavana, paviedamlaje sb.by.

Niezasłužana aštrafavany čałaviek pryjšoŭ na pryjom da ŭčastkovaha i raskazaŭ, što atrymaŭ list z paviedamleńniem ab tym, što suprać jaho zaviali spravu za nieapłatu štrafu za bieźbiletny prajezd u hramadskim transparcie. Ale jon sam nie moh zrabić takoje parušeńnie ŭ pryncypie, bo transpartam nie karystajecca.
Nieŭzabavie vyśvietliłasia, što čužym imiem pradstaviŭsia były kaleha mužčyny, ź jakim raniej jany pracavali ŭ adnoj arhanizacyi. Parušalnika chutka vyličyli. Jon tłumačyŭ, što, maŭlaŭ, dumaŭ, što za heta nikomu ničoha nie budzie. Adnak u vyniku suprać jaho raspačali kryminalnuju spravu za niezakonnyja dziejańni ŭ dačynieńni da infarmacyi ab pryvatnym žyćci i piersanalnych danych.
Ciapier parušalniku pahražaje pakarańnie ŭ vyhladzie hramadskich rabot, štrafu, aryštu, abmiežavańnia voli terminam da dvuch hadoŭ abo pazbaŭleńniem voli na toj ža termin.
«Ja byŭ suprać, kab mianie mianiali na 20 rasijskich vajskoŭcaŭ. Nie zmoh by hladzieć u vočy ludziam, syny jakich siadziać»: pieršaje intervju eks-mera Chiersona

Kamientary