Alaksandr Łukašenka raskazaŭ, što praź lišniuju vahu jamu daviałosia pierahledzieć svoj racyjon i admovicca ad niekatorych praduktaŭ. Pra heta jon paviedamiŭ 20 studzienia padčas uručeńnia ŭznaharod Dziaržaŭnaha znaka jakaści.

Padčas naviedvańnia vystavy «Dasiahnieńni suvierennaj Biełarusi» Łukašenka spyniŭsia kala stenda ahrakambinata «Dziaržynski», dzie parazmaŭlaŭ z kiraŭnikom pradpryjemstva Uładzimiram Łukjanavym. U razmovie jon pryznaŭsia, što bolš nie ŭžyvaje šakaładu.
Sa słoŭ palityka, kali jon ubačyŭ u katałohu pradukcyju, u tym liku šakaład «Alonka», to zachacieŭ pakaštavać, ale admoviŭsia ad hetaj idei. Jak kaža Łukašenka, jaho praciŭniki pastajanna źviartajuć uvahu, što jon nabraŭ vahu, tamu jon ciapier imkniecca jaje skinuć. Mienavita tamu, ź jaho słoŭ, šakaład i rahačoŭskuju zhuščonku jon vyklučyŭ z racyjonu. Zamiest usiaho hetaha jamu pryvieźli z vystavy indyka, jakoha jon i pakaštavaŭ dniom.
Raniej ža, jak kaža Łukašenka, jon časam dazvalaŭ sabie źjeści nanač kaŭbasy:
«Časam hrašyŭ uviečary. Vaźmu kavałak, adrežu, źjem biez chleba».
Ale hetyja hrachi ŭžo ŭ minułym. Ciapier pa viečarach Łukašenka nibyta ŭvohule ničoha nie jeść.
Łukašenka raskazaŭ, čamu nie budzie płacić Trampu miljard za členstva ŭ Radzie miru
Łukašenka chucieńka dałučyŭsia da trampaŭskaj Rady miru
Łukašenka, jaki nie lubić haračyni, skazaŭ, što batarei ŭ kvaterach mohuć hreć i mienš
Łukašenka: Jeŭropa zrazumieła, dzie ich ščaście
Łukašenka pachvaliŭ Trampa za pramaliniejnaść, ale dadaŭ, što dla jaho heta nieprymalna
Ciapier čytajuć
Dzieci źlizvali z brudnaj padłohi pralitaje małako. Jakoj pabačyŭ zamiežnik Biełaruś, spustošanuju rasijskimi i šviedskimi vojskami ŭ čas Paŭnočnaj vajny
Kamientary