«Nas pravodzili ŭsie Kaladzičy». Kirył Kaziej raskazaŭ pra vydvareńnie z krainy ŭ apošniaj partyi palitviaźniaŭ
Były palitviazień Kirył Kaziej, jaki apynuŭsia ŭ apošniaj partyi pamiłavanych palitviaźniaŭ, raskazaŭ «Viaśnie», jak adbyvałasia jahonaje vyzvaleńnie.

«Nie dumaŭ, što traplu ŭ lik vyzvalenych»
Kiryła zatrymali ŭ 2020 hodzie — paźniej suprać jaho sfabrykavali spravu, pra što jon zajaŭlaŭ na sudzie. Na volu jon vyjšaŭ tolki praź piać z pałovaj hadoŭ. Mužčyna apynuŭsia ŭ apošniaj partyi palitviaźniaŭ, jakich pamiłavali i vydvaryli ź Biełarusi 19 sakavika 2026 hoda.
«My zdahadvalisia, što budzie vyzvaleńnie, bo ŭ nas była infarmacyja, što chutka pryjazdžaje amierykanskaja delehacyja. Pra heta i svajaki kazali, i pieradavali pa biełaruskim telebačańni. Taksama my viedali pra vyzvaleńnie papiarednich partyj. 50‑70 adsotkaŭ taho, što jość u internecie, rana ci pozna dachodziła da nas niejkim čynam.
My viedali, što śpiecpasłańnik ZŠA Džon Koŭł prylataje ŭ Vilniu 18 sakavika, a 19 sakavika, chutčej za ŭsio, jon budzie ŭ Minsku. My mierkavali, što čysła 20‑ha buduć vyzvaleńni. U nas była infarmacyja, što heta budzie kala 200 palitviaźniaŭ. Mnohija źniervavalisia, bo spadziavalisia, što vypuściać amal usich. Sa śniežnia ludzi čakali hetaha vielmi mocna.
Sam ja nie dumaŭ, što traplu ŭ lik vyzvalenych. U siaredzinie lutaha dzieści da 25‑ci palitviaźniaŭ z našaj kałonii pryjazdžali z KDB i pra niešta razmaŭlali. Chtości kazaŭ, što jamu prapanoŭvali źjechać u Litvu i supracoŭničać sa śpiecsłužbami za mahčymaść viarnucca ŭ Biełaruś. Z kimści była farmalnaja razmova pra staŭleńnie da dziejnaj ułady i płany paśla vyzvaleńnia. Bolšaści ź ich, z kim ja mieŭ znosiny potym, namiakali, što ŭ chutkim časie jany buduć vyzvalenyja».
Ranica 18 sakavika ŭ palitviaźnia ŭ mahiloŭskaj kałonii № 15 pačynałasia pa zvyčajnym rasparadku: padjom, pravierka, śniadanak, pramzona.
«Kala 10‑j hadziny mianie vyklikali nazad u atrad. Pa darozie mianie sustreŭ supracoŭnik i skazaŭ chutka sabrać rečy i ježy na paru dzion. Ja zaraz, praz try tydni, heta raskazvaju, i znoŭ pieražyvaju hetyja chvalujučyja emocyi.
Paźniej skazali pakinuć usio turemnaje adzieńnie i jechać u spartovym kaściumie. Mabyć, paśla taho jak papiaredniuju partyju vyvieźli, było šmat razmoŭ pra toje, u čym ludzi ŭ biełaruskich turmach chodziać, i ŭkazańnie źvierchu adpuskać u čymści bolš-mienš prystojnym.
Mianie adviali ŭ kamieru, dzie źbirajucca etapy. Spačatku dazvolili ŭziać fota siamji. Ale potym pryjšoŭ supracoŭnik ź inšymi pohladami i zabraŭ navat ich. Dumaju, niejkich vyraznych ukazańniaŭ z hetaj nahody ŭ ich nie było, i kožny dziejničaŭ zychodziačy z asabistych mierkavańniaŭ. A tyja, chto za nami pryjechaŭ — im naohuł było ŭsio adno, što ŭ nas u torbach.
Ja šmat razoŭ ujaŭlaŭ sabie momant vyzvaleńnia, dumaŭ, što ŭčaplusia ŭ hetyja fota i nie addam. U vyniku ja machnuŭ rukoj na heta, mabyć, z radaści. Naohuł nijakich papier z saboj zabrać nie dali. Mnie dazvolili ŭziać minimalnuju kolkaść rečaŭ: ježa, majtki, škarpetki».
«Vas viazuć dla praviadzieńnia śledčych dziejańniaŭ»
Kirył raspaviadaje, što nie pytalisia, kudy ich viazuć, bo razumieli, što ich vyzvalajuć.
«Pa čutkach, jak vyzvalali papiarednich palitviaźniaŭ, my viedali, što adbyvajecca. Adzinaje, my nie viedali, kudy nas paviazuć — adrazu na miažu abo ŭ minskaje SIZA, a potym na miažu. Naturalna, nijakich dakumientaŭ pra toje, kudy i na jakoj padstavie my jedziem, nam nie pakazvali.
U Minsk nas vieźli na zvyčajnaj hazieli. Nam zaviazali vočy i načapili kajdanki. Ale abychodzilisia z nami značna vietliviej, čym na zvyčajnych etapach.
Supracoŭniki skazali: «Vas viazuć dla praviadzieńnia śledčych dziejańniaŭ». Ale heta było dosyć śmiešna čuć. Było zrazumieła, što viazuć nie na śledčyja dziejańni dy imknucca, kab potym nie było «niehatyŭnych vodhukaŭ» pra ich u internecie.
Usie, chto etapavaŭ nas, byli ŭ maskach, kiepkach i akularach. Jany chavali svaje tvary, kab ich nie apaznali potym, mabyć. Jak pa mnie, dyk heta prykmieta strachu i niaŭpeŭnienaści ŭ zaŭtrašnim dni. Heta značyć, jany ŭsio adno razumiejuć, što rana ci pozna ŭsio heta skončycca. Chočuć, kab da ich tady było mienš pytańniaŭ».
Były palitviazień padkreślivaje, što za ŭsie hady źniavoleńnia nie pisaŭ prašeńnie ab pamiłavańni:
«Za ŭsie piać hadoŭ da mianie ni razu nichto nie prychodziŭ z prapanovami napisać prašeńnie. Tamu dla mianie było ździŭleńniem vyzvaleńnie. Choć ja viedaŭ, što ŭ papiarednich partyjach taksama byli takija ludzi.
Ja nie pisaŭ na pamiłavańnie, bo dla mianie heta było b maralna ciažka. U takim vypadku treba było b pryznać vinu, a ja nie rabiŭ taho, što napisana ŭ prysudzie. U mianie nichto nie pytaŭsia, ci chaču ja vyjazdžać. Naohuł čamu mianie vyvieźli, nie mahu vykazać zdahadku.
U kałonii my pryjšli da vysnovy, na padstavie nazirańniaŭ za papiarednimi vyzvaleńniami, što ŭ apošni momant mianiajuć śpisy. Heta značyć, u amierykanskaha boku byŭ pieršapačatkovy śpis, u jaki pavinny byli ŭvachodzić peŭnyja ludzi, ale ŭ vyniku pieramoŭ jaho pamianiali.
Jak ja trapiŭ u śpis pamiłavańnia, nie viedaju. Ale ŭ mianie niama ŭpeŭnienaści, što ja pamiłavany. Pa sutnaści, nas prosta pieradali tym, chto nas vyviez z krainy».
«Biehali dy hladzieli, kab usie dobra vyhladali»
Paśla kałonii palitviaźnia pryvieźli ŭ SIZA na Kaladzičy.
«U mianie było adčuvańnie, što miascovyja supracoŭniki nie viedali, chto my i dla čaho nas pryvoziać. Z supracoŭnikam u mianie adbyłasia razmova:
— Adkul pryjechaŭ?
— Z kałonii.
— Navošta pryjechaŭ?
— U Litvu, napeŭna, pajedu.
[Hladzić na mianie, jak na durnia]
— Napeŭna, pamiłavańnie, ja dakładna nie viedaju.
— U sensie? Navošta pryjechaŭ?
— Dobra, aficyjna nam skazali, što pryviazuć siudy dla śledčych dziejańniaŭ.
Na hetym naša razmova skončyłasia. Ale matuzki ŭ nas zabrali, bo prymali, jak čarhovy etap, pa ŭsich praviłach SIZA. Mianie ź inšym palitviaźniem pasadzili ŭ časovuju kamieru, tak zvany «adstojnik». Nam prynieśli matrac i paścielnuju bializnu, kab my pieranačavali.
Na nastupny dzień ranicaj nas pakarmili — dali siečku ź jajkam. Praviali minimalny ahlad i vydali rečy.
Prynieśli kanviert i skazali: «Tut kaštoŭnyja rečy», dy pakłali ŭ našy sumki, nie daŭšy pahladzieć, što tam. Ja byŭ upeŭnieny, što ŭ kanviert pakłali pašpart, ale tam akazalisia hrošy z turemnaha rachunku. Nakolki ja viedaju, chłopcam z papiarednich partyj hrošy nie addavali, a ŭ niekatorych zastalisia vialikija sumy».
Pašpart mužčynu tak i nie viarnuli, ale heta jon vyjaviŭ užo ŭ Litvie.
«Supracoŭniki biehali i hladzieli, kab usio dobra vyhladali. Razy z čatyry jany ahladali nas. Valancin Stefanovič byŭ u botach z turmy, tamu jamu vydali krasoŭki. Mabyć, nie chacieli, kab jon vyjazdžaŭ u takim vyhladzie.
Ahladać naš źniešni vyhlad prychodzili niekalki razoŭ. Vielmi staralisia, kab my vyhladali paprystojniej, asabista pałkoŭnik razdaŭ matuzki dla krasovak.
Nas pravodzili ŭsie Kaladzičy — usie vysokapastaŭlenyja asoby. Našy torby nam samim nieści nie dali, usio pahruzili za nas. Hetym razam jechali my z kamfortam na Mercedes Sprinter.
Tut nam užo i kajdanki nie čaplali, i vočy nie zaviazvali. Jechali dy narmalna razmaŭlali pamiž saboj i z tymi, chto nas supravadžaŭ. My pamiž saboj abmiarkoŭvali svajo turemnaje žyćcio, toje, što dla nas było normaj apošnija hady, a ŭ vačach supravadžajučych čytałasia nierazumieńnie, maŭlaŭ: «Što vy niesiacie, jak možna pra heta kazać».
«Kožnaha z nas asabista sustrakaŭ Džon Koŭł»
Na voli mužčyna nie byŭ bolš za piać hadoŭ, tamu ŭsiu darohu jon hladzieŭ u akno i naziraŭ za tym, jak źmianiŭsia śviet za hety čas.
«Pakul jechali, ja hladzieŭ na mašyny. Ja ŭbačyŭ novuju biełaruskuju realnaść u płanie aŭtatranspartu. Kali jechali pa kalcavoj, bačyŭ budynki, jakija «pry mnie» tolki pačynalisia budavacca. U astatnim mocna ničoha nie źmianiłasia.
Nas pryvieźli da miažy i my čakali, jak u vyniku vyśvietliłasia, amierykanski kartež. Kali nas abahnali džypy na čyrvonych numarach, to my zrazumieli, čaho my čakali.
My ŭsie razam dajechali da miažy, pierajechali biełaruski šłahbaŭm i nas pierasadzili ŭ mašyny amierykanskaj delehacyi. Kožnaha z nas asabista sustrakaŭ Džon Koŭł. Jon nas pavinšavaŭ z tym, što my ciapier volnyja».
Palitviaźniu zastavałasia siadzieć bolš za hod, ale jon adznačaje, što pry ciapierašniaj uładzie ŭ Biełarusi jon nie zmoh by tam zastavacca žyć.
«U emihracyi ja apynuŭsia biez dakumientaŭ. Nibyta volny, ale ci možna całkam być svabodnym, kali ŭ ciabie zastałasia častka svajakoŭ u Biełarusi? I ty viedaješ: vysokaja vierahodnaść, što ŭ ich buduć prablemy, kali ty tut budzieš zaŭvažany z BČB-ściaham abo na sustrečy ź Cichanoŭskaj? Taksama ja nie mahu pryjechać u Biełaruś da svajakoŭ. Moža i mahu, ale ja sprabavać nie chaču. Tamu heta ŭmoŭnaja svaboda, a sapraŭdnaja svaboda nadydzie tolki tady, kali ŭ Biełarusi źmienicca režym».
Kirył Kaziej — baćka dvaich dziaciej. Da aryštu jon pracavaŭ u kampanii pa prodažy kampjutarnaj techniki i całkam pryśviačaŭ siabie spravam siamji. Adnak u 2021 hodzie mužčynu asudzili na 7 hadoŭ kałonii ŭzmocnienaha režymu.
Na dapamohu Kiryłu Kazieju paśla departacyi na płatformie «Bajsoł» abjaŭleny zbor. Jaho možna padtrymać pa spasyłcy.
Piensijaniery, aktyvisty, šmatdzietnyja baćki: chto trapiŭ u śpis z 250 pamiłavanych palitviaźniaŭ
Śpis palitviaźniaŭ, vyzvalenych 19 sakavika — i departavanych, i tych, chto zastajecca ŭ Biełarusi
Palčys, Andrejeva, Łojka i inšyja imiony — paśla vizitu amierykanskich dypłamataŭ u Minsk vyzvalili 250 palitviaźniaŭ
Kamientary
[Red. Vydalena] vieŝajuŝim "nie ŝmiejtie, novych poŝadiat", łučšie pelku nie otkryvať v riealnosti, bo možno zaprosto v rohovoj otsiek ohriesti. Ot tiech, kto ostavił hody i časť zdorov́ja za piaťju zaborami.
[Zredahavana]