Imia bylinnaha asiłka z rasijskaha falkłoku baćki Darja i Mikita Buraki sa Śvietłahorska prydumali svajmu pieršyncu jašče da jaho naradžeńnia.

«U žart niechta z nas adnojčy skazaŭ imia Dabrynia — maŭlaŭ, dzicia budzie asiłkam. My abodva vysokija, dy i ŭ našym rodzie šmat mocnych, statnych mužčyn. Tamu padumali, što synu hetaje imia abaviazkova padydzie», — raspaviała mama.
Pieršapačatkovy vybar baćkoŭ nieŭzabavie z žartu pieratvaryŭsia ŭ ćviordy namier. Nie ŭsie adnaznačna ŭspryniali imia: svajaki i siabry čas ad času pytalisia, ci nie pieradumali jany, a chtości i zusim nie vieryŭ u taki vybar. Ale imia nastolki spadabałasia i zdavałasia svaim, što inšyja varyjanty ŭžo nie razhladali.
«Ja prapanoŭvała mužu alternatyvy, naprykład, Sierafim ci Leŭ, ale ŭsie imiony ŭžo zdavalisia nie tymi. My ź nieciarpieńniem čakali svajho Dabryniušku», — kaža mama.
Cikava, što ŭ maleńkaha Dabryni jość i ciozki — za apošnija dziesiać hadoŭ na Homielščynie zarehistravali jašče piać Dabryniaŭ Mikicičaŭ, paviedamlaje Hałoŭnaje ŭpraŭleńnie justycyi Homielskaha abłvykankama.
-
Ad redkich abrazoŭ da kitajskich vaz: što možna ŭbačyć u adzinym u Biełarusi muziei kantrabandy
-
Kraŭcoŭ: Ja b nie skazaŭ, što Babaryka dobra razumieje palityčny kantekst. A ŭdzieł u kanfierencyi «Novaja Biełaruś» — słaby chod
-
Dla karavaj-festu ŭ Śvisłačy śpiakli karavaj vahoj 150 kiłahramaŭ FOTAFAKT
Kamientary
Słovo nie prosto było priniato vatoj vo vriemiena tataro-monholskoho iha, ono było poddieržieno i odobrieno vłasťju i cierkov́ju pravosłavnoju moskovskoho patriarchata. Jevropiejskoje słovo, jeho anałoh, vitiaź nie było priniato!
Ja ni na čto nie namiekaju. Ja prosto piesienki poju!