Mihrant skraŭ racyju ŭ polskaha pamiežnika na biełaruska-polskaj miažy
Incydent adbyŭsia niedaloka ad Čaromchi ŭ Padlaskim vajavodstvie 9 maja. Supracoŭnik polskaj pamiežnaj słužby patrulavaŭ miažu. Jon zaŭvažyŭ na zaharodzie markier i vyrašyŭ jaho źniać, piša Radio Zet.

Takija markiery na płocie pakidajuć arhanizatary nielehalnaj mihracyi. Zvyčajna nalepkami paznačajuć miesca zboru i budučaha praryvu miažy.
Kali pamiežnik padyšoŭ da płota, kab sarvać nalepku, z druhoha boku zaharody niečakana źjaviŭsia mihrant. Jon prasunuŭ ruki skroź kraty, schapiŭ racyju i ŭciok.
Pra incydent adrazu ž paviedamili ŭ kamandny punkt, racyja była dystancyjna adklučanaja. Rasśledavańnie ŭ pamiežnaj słužbie pravodzić nie buduć: zapisy z kamier paćvierdzili apovied pamiežnika.
Nahadajem, 10 maja hrupa mihrantaŭ z 140 čałaviek raspačała čarhovuju sprobu šturmu polskaj miažy. Adnak natoŭp byŭ adkinuty polskimi pamiežnikami na terytoryju Biełarusi.
«Ja byŭ suprać, kab mianie mianiali na 20 rasijskich vajskoŭcaŭ. Nie zmoh by hladzieć u vočy ludziam, syny jakich siadziać»: pieršaje intervju eks-mera Chiersona

Kamientary