Hramadstva2020

Dziaŭčyncy ŭ 12 hadoŭ skazali, što jana nie rodnaja, i viarnuli ŭ prytułak. Jaje mama: «Ja nie spraviłasia»

U siaredzinie lipienia minułaha hoda Viery pryjšło paviedamleńnie: «Dobry dzień. U 2014 hodzie ja ŭdačaryła vašu siastru Mašu B. Kali vam cikava, možacie patelefanavać, pakul jana na vulicy». Viera patelefanavała. Tak jana daviedałasia, što jaje małodšaj siastry 12 hod i ŭvieś hety čas jany žyli pa susiedstvie i navat chadzili ŭ adnu palikliniku. Ale čym dalej dziaŭčyna ŭnikała ŭ historyju, tym bolš šakujučymi akazvalisia detali. «Tolki potym ja zrazumieła, što pryjomnaja mama adšukała mianie nie prosta tak: jana źbirałasia viarnuć Mašu ŭ prytułak — i viarnuła, choć hadavała jaje z samaha naradžeńnia. Jak heta možna? Bo dzicia nie cacka: zachacieŭ — uziaŭ, zachacieŭ — viarnuŭ», — napisała Viera ŭ redakcyju Onlíner. U žančyny, jakaja ŭdačaryła dzicia, svaja praŭda. Jana tłumačyć, što nie spraviłasia z vychavańniem: dzicia atrymała ŭ spadčynu ad bijałahičnych baćkoŭ «nie samyja lepšyja hieny». Trapiŭšy ŭ prytułak, Maša pryčyniła sabie škodu i miesiac pralažała ŭ śpiecyjalizavanaj klinicy. Padrabiaznaści hetaj składanaj historyi — u materyjale.

(Imiony hierojaŭ źmienieny ŭ intaresach niepaŭnaletniaha dziciaci)

«Pamiataju ich raman i mamin žyvot»

Nievierahodnuju na pieršy pohlad historyju raskazała Viera, starejšaja siastra Mašy. Ale dla pačatku krychu pra ich siamju.

Viera žyvie na ŭskrainie Minska z mužam i dvuma maleńkimi dziećmi. Raniej hetaja kvatera ź vidam na višniovyja drevy i kvietnik naležała jaje babuli. Potym tut žyła mama «z čarhovym kachańniem usiaho svajho žyćcia» — Michaiłam.

Kali Viery było kala 7 hadoŭ, pasadzili jaje maci, a potym i Michaiła. Niekatory čas za dziaŭčynkaj pryhladaŭ rodny dziadźka, ale potym jaje zabrali ŭ prytułak. Dadomu jana viarnułasia tolki ŭ 17.

— Usie hetyja hady ja kožny dzień spadziavałasia, što mama, jak abiacała, voś-voś zabiare mianie, — pryznajecca Viera. — Zaraz razumieju: heta byli tolki słovy i pustyja abiacańni. Za ŭvieś čas, što ja była ŭ dziciačym domie, jana trojčy siadzieła pa dva z pałovaj hady; kali nie siadzieła, niedzie padzarablała ci prosta hulała. Naviedvała zredku. U asnoŭnym našy adnosiny trymalisia na listach i abiacańniach. Ja była dziciem, jakoje viečna čakaje. Pa sutnaści, jana mnie ničoha nie dała, ale ja ŭsio roŭna jaje pa-varjacku lublu. Heta niejkaja chvaravitaja luboŭ.

Ja sama mama i nie razumieju, jak možna kinuć dzicia, nie viedać, ci pajeła jano, nie kłapacicca pra jaho. Mama ž zaŭsiody była inšaj — zacyklenaj na adnosinach z mužčynami. Tamu pra mianie pieravažna kłapaciłasia jaje rodnaja siastra — ciotka Hala.

— Vy viedali, što ŭ vas naradziłasia siastra?

— Ja pamiataju nievierahodna burny raman mamy ź Mišam, budučym baćkam Mašy. Bačyła mamu z žyvocikam: pryjazdžała da ciotki na vychodnyja, hładziła mamčyn žyvot. U mianie navat pytańniaŭ tady nie ŭźnikała: čamu ja ŭ dziciačym domie, a jany jašče adno dzicia čakajuć?

«Mamu vypisali dadomu, a siastru pakinuli ŭ radzilnym domie»

Viery było 13, kali ŭ jaje naradziłasia małodšaja siastra. Na toj momant jana znachodziłasia ŭ dziciačym domie. U 17 hadoŭ Vieru ŭsialili ŭ kvateru maci, a tuju vysielili. Žyllo tak i nie było pryvatyzavana i pierajšło ŭ status arendnaha. Pa ŭspaminach dziaŭčyny, u toj kvatery nie było ni śviatła, ni hazu, ni dźviarej, ni fortačak — tolki vielizarny doŭh za «kamunałku», jaki jana vypłačvaje dahetul.

— Pa jakich artykułach asudzili mamu?

— Pa artykule 174 («Uchileńnie ad vypłaty alimientaŭ i kampiensacyi vydatkaŭ na dziaciej dziaržavie». — Zaŭvaha Onlíner) i za kradziež.

Ała, mama Viery i Mašy, da hetaha času ŭ turmie.

Małodšuju dačku jana naradziła praz kiesarava siačeńnie, ale, pa słovach Viery, adrazu paśla rodaŭ ich razłučyli.

— Praz paru dzion, kali mama pryjšła ŭ siabie, jaje vypisali dadomu, a małuju čamuści pakinuli ŭ radzilnym domie. Supracoŭniki tolki patelefanavali i spytali, jak jana choča nazvać dzicia. Mama adkazała: Maša. To-bok, imia jana faktyčna dała pa telefonie.

Jak raźvivalisia padziei dalej, Viera nie viedaje, hetaja tema z mamaj nikoli nie abmiarkoŭvałasia. Pa adnoj ź viersij, kaža jana, «dzicia prosta nie addali». U toj čas Ała ŭžo była pazbaŭlena baćkoŭskich pravoŭ na starejšuju dačku, jakaja čakała jaje ŭ dziciačym domie. Viera dapuskaje, što hetyja fakty ŭzajemaźviazany.

— U dakumientach, jakija ja znajšła ŭ našym viaskovym domie, havaryłasia, što siastru nibyta zabrali ŭ mamy z-za nieprydatnych umoŭ, — raspaviadaje Viera. — Ale, nakolki mnie viadoma, Mašu ŭ tuju kvateru mama naohuł nie pryvoziła.

«Uryvajecca ŭ našaje žyćcio i zajaŭlaje: «Maša — heta vaša karma»»

— Jak ty daviedałasia, što Mašu ŭdačaryli?

— Vydatna pamiataju toj dzień. My źbiralisia ŭ cyrk. Niedzie za paŭhadziny da vyjezdu pryjšła vałanciorka ciotka Śvieta i kaža: «Jość mahčymaść źjeździć u dom malutki, ubačyć siastryčku». Ja admoviłasia: vielmi chacieła ŭ cyrk. Bolš pra siastru havorka nie zachodziła, pakul praź niejki čas ja nie pačuła, što jaje niechta ŭdačaryŭ.

Užo darosłaj, Viera abmiarkoŭvała heta z rodnaj ciotkaj. Jany vyrašyli: kali ŭ małoj źjaviłasia dobraja siamja, značyć, tak lepš. Chto i jak usynaviŭ, jany nie viedali i, pa pryznańni Viery, nie asabliva chacieli niešta daviedvacca.

— Hladziš hetyja filmy, dzie praz hady ŭ žyćcio załaziać dalokija svajaki – i ŭ dziciaci potym psichika łamajecca. Ščyra, ja nie chacieła ŭnikać. A zaraz dumaju: lepš by ŭmiašalisia — moža, ja b paznajomiłasia ź joj raniej, palubiła.

Try hady tamu Viera vyjšła zamuž, naradziła dvaich dziaciej z roźnicaj u hod. Minułym letam joj pryjšło paviedamleńnie, što ŭ jaje jość mahčymaść bolš daviedacca pra ŭdačaronuju 12 hadoŭ tamu rodnuju siastru. Viera pryznajecca, što ŭ toj momant raspłakałasia.

— Dumała, što nas prosta chočuć paznajomić. Jaje pryjomnaja maci tady skazała: «Ja tak doŭha ciabie šukała». Ja ad radaści navat nie spytała, čamu mienavita zaraz. Paźniej vyśvietliłasia: my amal usio žyćcio žyli ŭ susiednich dvarach, chadzili ŭ adnu palikliniku, mahli pierasiakacca ŭ inšych miescach, heta byŭ adzin rajon, — uspaminaje Viera.

Praz paru dzion Iryna znoŭ patelefanavała i pieradała słuchaŭku dziaŭčyncy. Taja havaryła ź Vieraj jak z kimści znajomym i ŭ kancy spytała: «Ty možaš mianie da siabie ŭziać?»

— U mianie stvaryłasia ŭražańnie, što kali b ja sapraŭdy zmahła zabrać jaje da siabie, to jana źjechała b biez ahladki — nastolki tam nie adčuvałasia niejkaj emacyjnaj pryviazki mamy da dziciaci. Što ździviła ŭžo pry sustrečy: pa manierach siastra jak dzicia ź dziciačaha doma. Ale jak ža tak: vyrasła ŭ siamji, a zvyčki dzietdomaŭskija? A jašče jana vielmi padobnaja na našu mamu — vyraście pryhažuniaj…

Razmova ź Irynaj, uspaminaje Viera, była emacyjna ciažkaja.

— Jana mnie skazała: «Mnie ź joj ciažka, ja nie spraŭlajusia, u mianie starejšaja dačka — invalid». Mnie zdajecca, Irynie chaciełasia adčuć maciarynstva na zdarovym dziciaci, ale, kali Maša padrasła, joj sapraŭdy stała nievynosna, — pierakazvaje Viera jaje słovy. — Nakolki mnie viadoma, jašče viasnoj Iryna pryznałasia Mašy, što taja joj nie rodnaja. A mnie raskazała: kali była zamužam i vybirała dzicia ŭ domie malutki, Maša joj nie spadabałasia, ale muž nastajaŭ. Mnie hetuju Irynu ŭ niejkaj stupieni škada: kali muž syšoŭ, jana nie dała rady z dvuma dziećmi.

Iryna paprasiła Vieru «padrychtavać» Mašu da taho, što jaje addaduć u dziciačy dom: maŭlaŭ, Viera ž žyła ŭ dziciačym domie, i ničoha strašnaha ź joj nie zdaryłasia.

— Mahčyma, jana raźličvała, što ja zabiaru svaju siastru da siabie. Ale tady jana, vidać, nie viedała, što ŭ mianie dvoje maleńkich dziaciej, što ja tolki naładziła svajo žyćcio i sprabuju raźličycca z daŭhami maci pa «kamunałcy».

«Maša była doŭhačakanym dziciem»

— Bijałahičnaja maci viedaje, što Maša «znajšłasia»?

— Tak. Maša była doŭhačakanym dziciem u mamy i Mišy: u ich było takoje vielizarnaje kachańnie i zapał, da bojek dachodziła. Kali ja daviedałasia, što Maša znajšłasia, adpraviła maci dźvie jaje fotki listom pieršaha kłasa z paviedamleńniem «Uhadaj, chto heta». Ale mama patelefanavała raniej, čym dajšli listy, i ja pra ŭsio joj raskazała. Tema Mašy zaŭsiody była vielmi balučaj dla nas abiedźviuch: jak tolki ja jaje zakranała, mama pačynała płakać. Tady jana tak zapłakała ŭ trubku, što mnie stała soramna. Ja padumała: niachaj jana pieražyvie heta adna. Potym jana prasiła zabrać Mašu da siabie, ale ja adkazała, što heta ich darosłyja prablemy i nie maja sprava ich vyrašać. Čamu ja pavinna ŭvieś čas zakryvać saboj ich «kasiaki»?

Jak vyśvietliłasia paźniej, žančyna, jakaja kaliści ŭziała dzicia z domu malutki, usio ž źviarnułasia ŭ sud i dabiłasia admieny ŭdačareńnia. U vyniku dziaŭčynku raźmierkavali ŭ adzin z prytułkaŭ. Pa ironii losu heta byŭ toj samy prytułak, dzie niekali žyła jaje starejšaja siastra Viera.

— Maša stała telefanavać mnie kožny dzień, — kaža Viera. Byvała, pytałasia: «Čamu mama nie telefanuje ŭžo druhi dzień?» Ja nie zaŭsiody znachodziła, što joj adkazać, ale starałasia dać zrazumieć: jana moža raźličvać na mianie. I voś ujavicie karcinu: ja pryjazdžaju ŭ prytułak naviedać jaje, vychodzić vychavalnica, jakaja doŭhi čas hadavała mianie ŭ dziciačym domie, i pytajecca: «Što, ułasna, ty tut robiš?» I ja takaja: «Siastru naviedać». Va ŭsich byŭ šok.

Praź niejki čas dziaŭčynka parezała siabie i trapiła pad nazirańnie psichijatraŭ. Na dumku Viery, jana «prosta chacieła pryciahnuć da siabie ŭvahu». Toje ž skazała nam i Iryna.

— Iryna niejak skazała mnie, što «Maša — naša radavaja karma», što jana pavinna nasić naša proźvišča i žyć z nami. Ale kali, pa jaje mierkavańniu, Maša pavinna była žyć svajo žyćcio, navošta tady było zabirać jaje z domu malutki? Ja nie asudžaju jaje za toje, što jana nie dała rady, ale asudžaju za toje, što jana zdałasia, razumiejecie? Ja prapanoŭvała pakinuć usio jak jość i dapamahać: brać Mašu na vychodnyja, dapamahać čym zmahu. Ale Iryna vyrašyła inakš.

Mašy ja skazała, što jana moža na mianie raźličvać i telefanavać u luby čas. Jana paprasiła kupić joj nakładnyja paznohci — ja kupiła, bo heta jaje žadańnie. Niejak kažu: «Mašańka, tabie treba krychu pieratryvać, potym stanie krychu praściej». Patłumačyła, što chutka jaje kudyści ŭładkujuć, i paraiła, kab jana pahadžałasia na varyjant ź siamjoj, ale tolki nie ŭ dziciačy dom.

Iryna: «Ja pryjšła ŭ dyspansier sa słovami «Nie spraŭlajusia, dapamažycie»»

U žančyny, jakaja ŭdačaryła dzicia, svaja praŭda i svaja pieradhistoryja. Iryna kaža, što da hetaha kroku jany z mužam išli doŭha, rychtavalisia hadami: źbirali dakumienty, chadzili na kursy dla ŭsynavicielaŭ.

— Kali my vyrašyli ŭdačaryć dziaŭčynku, u nas užo była rodnaja dačka — invalid, — raskazvaje jana. — Joj tady było ŭsiaho 4 hady, tamu druhoje dzicia chacieli va ŭzroście 3‑5 hadoŭ — kab było praściej spraŭlacca z abiedźviuma. Na kursach nam patłumačyli, što čas, pakul dzicia zastajecca biez maci, nazyvajecca depryvacyjaj, i jaje psichałahičnyja nastupstvy praściej za ŭsio pieraadolvajucca ŭ dziaciej da hoda. Heta značyć, kali ŭziać niemaŭla, šaniec «vylečyć» hetuju traŭmu vyšej. My heta ŭličyli i vyrašyli: biarom niemaŭla.

Para ŭdačaryła Mašu ŭ 2014 hodzie, joj tady było ŭsiaho 10 miesiacaŭ. Iryna pryznajecca: hadavać dziaciej joj było vielmi ciažka.

Starejšaja z-za prablem sa zrokam błytała dzień i noč, małodšaja spačatku patrabavała ŭvahi kruhłasutačna.

— Dziaŭčynki byli roznymi, ale my staralisia ŭkładvacca ŭ ich adnolkava, nie padzialajučy na «svaju» i «nie svaju». Naturalna, ad zdarovaha dziciaci było bolš čakańniaŭ. Z časam roźnica pamiž imi stała jašče bolš prykmietnaj: Safija nie mahła bačyć i čytać, a Mašy ja kazała, što jana moža i pavinna da hetaha imknucca. Ale dzicia akazałasia składanaje.

Spačatku, kaža Iryna, jana šukała prablemu ŭ sabie, sprabavała ŭspomnić, dzie i jaki prabieł mahła dapuścić u vychavańni Mašy.

— Choć jana ŭ mianie była ŭsiudy: na ŭsich hurtkach, kursach, zaniatkach. Pa dva razy na hod na mora jeździli. I tym nie mienš jana inšaja. Nie chočacca zaraz lišniaha nahavaryć pra dzicia…

Pieršyja «zvanočki», pa słovach Iryny, vyjavilisia, kali Mašy było 5 hadoŭ. Dziaŭčynka stała niepasłuchmianaj, nie reahavała na prośby i zaŭvahi maci.

— Ja prasiła muža pahavaryć ź joj, rastłumačyć, što joj užo 5, jana nie niemaŭla i pavinna słuchać, — raskazvaje Iryna. — Muž adkazaŭ: «Nie ŭzdumaj pahražać dzieciam». U mianie nie zastałosia vybaru — ja źviarnułasia ŭ psichanieŭrałahičny dyspansier. U 2020 hodzie Mašu pastavili na ŭlik. Dva razy na tydzień my chadzili na zaniatki: zajmalisia i ź psichijatram, i z łahapiedam. Pa vynikach testaŭ joj pastavili dyjahnaz «hipieraktyŭnaść». U 2021‑m zaniatki pryjšłosia spynić z-za pandemii, chacia jany dapamahali.

Heta značyć, kali mnie pryjšłosia źviarnucca da psichijatraŭ, heta byŭ užo kryk dušy, ja ŭžo pryjšła ŭ dyspansier sa słovami «Nie spraŭlajusia, dapamažycie».

Surazmoŭnica pryvodzić kankretnyja prykłady pavodzin, ź jakimi nie mahła spravicca sama.

— U jaje byli niekantralujemyja emocyi. Jana mahła ŭ luby momant kinucca ŭ isteryku: biłasia hałavoj, stukała rukami i nahami pa padłozie, jak byccam nie čuła, što joj havorać. Ja tłumačyła: «Nie rabi hetaha, heta niebiaśpiečna», — ale słovy nie dziejničali. Jana išła i rabiła.

Asablivuju tryvohu vyklikała nieabchodnaść adnačasova sačyć za Mašaj i za dačkoj-invalidam.

— Pobač ź dziciem-invalidam ja dziažuryła kruhłasutačna, kab taja ničoha sabie nie zrabiła. A z Mašaj było jašče horš: jana mahła svabodna pieramiaščacca i leźci ŭ niebiaśpiečnyja miescy — da koluča-režučych pradmietaŭ, zapałak. Jak ja vychodziła z pakoja, i jana ŭžo niedzie palezła. Kali b usio było biaśpiečna, heta inšaje pytańnie, ale Maša ŭvieś čas stvarała niebiaśpiečnyja situacyi.

I voś pakul jana da treciaha kłasa za ruku sa mnoj chadziła, usio było biaśpiečna. Ale kali ŭžo ŭsio ŭ škole napisali zajavy, što dzieci buduć chadzić u škołu sami, ja ŭsio jašče vadziła Mašu za ruku. A ŭ čaćviortym kłasie mnie kłasnaja kiraŭnica telefanavała i kazała: «Mašańka pajšła dadomu, sustrakajcie!»

«Stała žabravać i «padstaŭlać» starejšuju dačku»

U 2020 hodzie šlub Iryny raspaŭsia, i jana zastałasia adna z dvuma dziećmi. Praź niekatory čas, pa słovach surazmoŭcy, Maša pierastała prychodzić dadomu adrazu paśla škoły: vychodziła i «boŭtałasia» niedzie pa niekalki hadzin.

— A ja siadžu ź dziciem-invalidam i navat nie mahu pabiehčy jaje šukać, — kaža Iryna. — Raz źbiehła, druhi… Ale ja taksama ryzykuju, pakidajučy starejšuju adnu. Pry hetym Maša nieachvotna raskazvała, dzie była, i nie zaŭsiody havaryła praŭdu. Naturalna, joj nieadnarazova prahavorvałasia, što nie ŭsie ludzi dobryja, što nie varta kožnamu vieryć. Pra ŭsiakich mańjakaŭ, piedafiłaŭ — usio heta dziciaci ahučvałasia, pryčym nieadnarazova.

Iryna pryvodzić prykłady, kali joj davodziłasia mocna paniervavacca. Ranicaj Maša sychodzić u škołu, Iryna vychodzić na bałkon i bačyć: u padjezda susiedniaj chaty siadzić niejkaja žančyna, Maša da jaje padychodzić, pačynaje razmaŭlać, i ŭžo praz chvilinu abiedźvie sychodziać u padjezd. «A ja staju na bałkonie, pierastupaju z nahi na nahu i dumaju: vyjdzie ci nie?» — kaža maci.

— A tut niejak susiedka z šostaha paviercha patelefanavała i kaža: «A ty viedaješ, što Maša tvaja da mianie ŭ hości prychodziła?» Choć Maša navat nie viedała, što my ź joj majem znosiny, dla jaje jana była absalutna nieznajomym čałaviekam. Pytaju Mašu: «Jak tak vyjšła?» A jana raskazvaje, što vypadkova trapiła zamiest treciaha paviercha na šosty, pazvaniła ŭ dźviery, paprasiłasia ŭ hości «pahladzieć, jak tam žyvuć». Susiedka raskazvaje dalej: Maša zajšła ŭ kvateru, prajšła na kuchniu, adkryła chaładzilnik, ubačyła johurt i paprasiła pačastavać jaje. Heta značyć pavodziła siabie tak, jak byccam jaje nikoli nie vychoŭvali.

I takich epizodaŭ było dastatkova, zapeŭnivaje Iryna i dadaje, što toje, čym zajmałasia Maša, možna nazvać žabravańniem.

— Niejak ranicaj ja kažu: «Mašula, pakul budu hatavać śniadanak, schadzi chucieńka vyhulaj sabaku». Pajšła – i dźvie hadziny jaje niama. Ja ŭžo ŭsia na ihołkach, viedajučy hetyja jaje zvyčki iści kudy zaŭhodna i z kim zaŭhodna. Viartajecca i kaža: «Mamačka, ty tolki nie svarysia: nam z Łołaj było horača, my zajšli ŭ bar, i dziadźka daŭ nam 5 rubloŭ». Ja joj kažu: «Maš, heta ź jakimi hałodnymi vačyma treba hladzieć ludziam u rot, kab jany tabie dali hrošaj na ježu tabie i sabaku?» Tamu, kali jana prychodziła dadomu i kazała, što nie hałodnaja, ja razumieła: iznoŭ žabravała.

Ja razumieła, što jana moža adnojčy prosta nie viarnucca dadomu, i mnie rabiłasia žudasna nie pa sabie.

Z časam, zaznačaje surazmoŭnica, stali psavacca i adnosiny pamiž dziaŭčynkami. Rodnaja dačka Iryny — Safija — starejšaja za Mašu na piać hadoŭ.

— Ja zaŭsiody prasiła Mašu być majoj pamočnicaj, mahła nienadoŭha pakinuć starejšuju adnu, — raspaviadaje maci. — Adnojčy mnie treba było adłučycca na paŭhadziny. Tolki adjechała — telefanuje Maša i kaža, što Safija čamuści zalezła ŭ moj łožak, čaho raniej nikoli nie rabiła. Ja viartajusia, i Maša padaje historyju tak, što nibyta siastra nasikała ŭ łožak. Naturalna, ja abłajała starejšuju, uvieś viečar jaje ihnaravała i tolki praz čas daviedałasia, što Maša prosta naliła ŭ łožak vady. Heta značyć, ja pakarała dzicia-invalida nizavošta. Mnie zdajecca, mienavita heta byŭ toj tryhier: ja zrazumieła, što dalej nie dam z hetym rady.

«Ničoha inšaha, akramia jak addać jaje ŭ dziciačy dom, ja nie prydumała»

Pra razvod i rolu baćki ŭ hetaj historyi Iryna kaža tak: spačatku muž jašče niejak dapamahaŭ — raz u miesiac moh advieźci Mašu ŭ McDonald's abo ŭziać z saboj u viosku, — ale potym dapamoha spyniłasia.

— Heta ž mužčyna — što ź jaho voźmieš? Heta dla žančyny dzieci — sens žyćcia. Mužčyna lubić dziaciej, pakul lubić žančynu, — kaža Iryna. — Rodnych u mianie ŭ krainie niama: baćki i brat u Kanadzie. Da kaho źviarnucca? «Pastarajciesia vadzić Mašu da psichołaha», — kažuć. A kudy padzieć Safiju ŭ hety čas? Nie parvacca ž mnie!

Paśla incydentu z vadoj niepryjemnyja epizody praciahnulisia. Iryna adznačaje, što adčuvała siabie ŭ tupiku: z adnaho boku — maralnyja abaviazacielstvy, z druhoha — realnaja pahroza biaśpiecy abiedźviuch dačok.

— Ja razumieła: Maša — takoje dzicia, za jakim patrebna voka dy voka, pobač zaŭsiody pavinien być adkazny darosły. Ja nie mahła hetaha zabiaśpiečyć, — kaža jana. — I, ščyra kažučy, ničoha inšaha, akramia jak addać jaje ŭ dziciačy dom, ja nie prydumała.

— Kali vy pryniali hetaje rašeńnie?

— U červieni minułaha hoda. Rašeńnie śpieła doŭha. Spačatku ja adhaniała jaho ad siabie, dumała, što dam rady. Maša zdavałasia dastatkova darosłaj. Jana kivaje, zhadžajecca — ale tut ža začyniaje dźviery i idzie da kahości ŭ kvateru. Navat kali my pierajechali ŭ inšy horad i bavili šmat času ŭ vioscy, u haradskim dvary jaje viedali ŭsie, a my — nikoha. U viosku ja jaje viezła paśla kožnaj niepryjemnaj historyi, ale jana i tamaka znachodziła pryhody.

Jana pavinna być pad nahladam. Joj nielha davać poŭnuju svabodu: jana nie viedaje miežaŭ dapuščalnaha i ŭvieś čas imkniecca zrabić toje, što nielha.

— Jak vy znajšli jaje blizkich?

— Kali my ŭdačarali Mašu, ja viedała tolki, što ŭ jaje jość siastra, ale znajści jaje nie mahła. A potym uletku adnakłaśnica skazała: «Ira, ja znajšła Vieru». Spačatku ja sumniavałasia, ci varta raskazvać pra małodšuju siastru, ale potym zrazumieła: chaču, kab u Mašy źjavilisia blizkija.

— Heta značyć, chacieli kampiensavać joj vašu stratu?

— Nu, raz jana ŭžo viedała, što ŭdačaronaja, to mnie chaciełasia, kab jana daviedałasia ab svajoj prynaležnaści.

— Jak Maša daviedałasia, što jana vam nie rodnaja?

— U krasaviku minułaha hoda, kali zdaryŭsia čarhovy niejki jaje bunt, niejkaja čarhovaja jaje vajna, ja dačakałasia, pakul jana supakoiłasia, paklikała i skazała: «Dačuška, ja chaču tabie raskazać adnu historyju», — i raskazała ŭsio. Jana nie raspłakałasia, a pryniałasia raspytvać: «Jak kličuć maju mamu? Jak kličuć tatu? Kolki hadoŭ mamie? Ja tady nie viedała, dzie baćki, ale paabiacała pasprabavać niešta daviedacca. Pry ŭdačareńni ŭ nas byli tolki proźvišča, imia i imia pa baćku maci i jaje ŭzrost.

«Heta pieršapačatkova było nie majo dzicia»

Pa słovach Iryny, kali ŭ apiecy daviedalisia pra historyju Mašy, paprasili padzialicca joju na vialikaj sustrečy z patencyjnymi ŭsynavicielami.

— Maja pieršaja vysnova, jakuju ja raspaviała ŭsynavicielam: jany ŭsio roŭna paznajuć svajo dzicia. Bo pieršapačatkova hetaja dziaŭčynka nie toje kab mnie nie spadabałasia, ale ŭ mianie nie ŭźnikła žadańnia ŭziać jaje na ruki. Nie ŭsie dzieci pachnuć adnolkava, jak pryniata kazać. To-bok pieršapačatkova heta nie było majo dzicia: u mianie da jaje ničoha nie ŭźnikła. A voś mužu jana adrazu spadabałasia: schapiŭ jaje, huškaŭ na ručkach. A ja… nu voś nie. Čamu nie? Ja nie mahu heta rastłumačyć: musić, žanočy niuch.

Potym my z mužam pajechali ŭ Barysaŭski dom dziciaci, i tam była dziaŭčynka Vika — ja adrazu ŭziała jaje na ruki. Heta było majo dzicia, ale muž zabraŭ jaje i pieradaŭ u ruki vychavaciela. Kali ja spytała, čamu jon tak zrabiŭ, adkazaŭ: maŭlaŭ, u jaje na tvary napisana, što dzicia ałkaholikaŭ. A potym skazaŭ: «Ci Mašu biarom, ci nijakuju».

I tut jašče adna maja parada ŭsynavicielam: značyć, nijakuju! Ja tak i skazała: biarycie tolki toje dzicia, ź jakim adrazu adčujecie suviaź. Usio roŭna, jak jano vyhladaje i chto jaho svajaki, svajho vy paznajecie.

Razmova ź Vieraj pra bijałahičnuju maci padšturchnuła Irynu da vysnovy, što charaktar ​​Mašy vielmi padobny da matčynaha. A kali prablemy stali narastać, Iryna pryniała niaprostaje rašeńnie: viarnuć dziaŭčynku ŭ prytułak.

— Tata jaje taksama vyznačyŭsia. I zaraz ja absalutna ŭpeŭniena: addać Mašu ŭ prytułak było pravilnym rašeńniem. Joj patrebny pastajanny kantrol darosłych, kab jana chacia b da paŭnalećcia dažyła ŭ cełaści i zachavanaści. Ja hetaha zabiaśpiečyć nie mahła.

— Jak raźvivalisia padziei dalej?

— U nas daŭno vialisia razmovy ab tym, što ja nie mahu ź joj dać rady, tamu ja skazała joj: «Dačuška, u mianie jość try varyjanty raźvićcia padziej: albo ty pačnieš mianie słuchacca i žyć prystojna i my zastaniemsia razam; albo my pasprabujem znajści tvaich bijałahičnych baćkoŭ — mahčyma, tam składucca adnosiny; albo dziciačy dom. Jana vysłuchała i adkazała: «Dobra, moža, ja z taboj zastanusia», — ale pry hetym prasiła znajści mamu.

Iryna nie zmahła adšukać baćkoŭ Mašy, zatoje vyjšła na siastru — Vieru. Zatym jana źviarnułasia ŭ sud i dabiłasia admieny ŭdačareńnia, što źjaŭlajecca krajniaj mieraj u padobnych spravach. Pa słovach Iryny, sud pryniaŭ da ŭvahi toj fakt, što jana adna nie mahła spraŭlacca z dvuma dziećmi, pakolki na jaje apiecy dačka-invalid.

Adznačym, što ŭ Biełarusi admiena ŭsynaŭleńnia rehulujecca Kodeksam ab šlubie i siamji (hłava 13) i mahčymaja tolki ŭ sudovym paradku i vyklučna ŭ intaresach dziciaci (da 18 hadoŭ). Admovicca ad dziciaci prosta tak niemahčyma — patrabujucca surjoznyja padstavy: niazdolnaść vykonvać abaviazki, žorstkaje abychodžańnie, amaralny ład žyćcia abo chraničnyja zachvorvańni.

U pačatku vieraśnia minułaha hoda Maša ŭžo była ŭ prytułku. Iryna praciahvaje padtrymlivać adnosiny ź joj. Pra toje, što dziaŭčynka pryčyniła sabie škodu i patrapiła ŭ śpiecyjalizavanuju kliniku, jana daviedałasia ad jaje samoj.

— Maša patelefanavała z čužoha numara i ŭsio raskazała. Skazała, što nibyta nienaŭmysna raźbiła paletku ź cieniami i parezałasia ab askołki lusterka, paklikała vychavalnika. Dumaju, jana chacieła pryciahnuć da siabie ŭvahu, ale nie padumała pra nastupstvy. Ujavicie, kali b heta zdaryłasia ŭ nas doma — ja mahła b i nie zaŭvažyć, a ŭ škole zaŭvažyli b, i tady pryjšli b orhany apieki i zabrali abodvuch dziaciej?

— Sumujecie pa Mašy?

— Jana nie daje mnie sumavać: pakul nie trapiła ŭ kliniku, telefanavała sto piaćdziesiat razoŭ na dzień, i ŭ mianie było adčuvańnie, što jana pobač. Ale kali jaje advieźli tudy i zabrali telefon, mnie stała tryvožna, ja pastajanna dumała: jak jana tam adna, biez suviazi, biez padtrymki? Viadoma, heta mocna razryvała dušu, — uzdychaje Iryna.

Sutyknuŭšysia z takim vopytam i da hetaha času pieražyvajučy toje, što zdaryłasia, Iryna pryjšła da vysnovy, što, mahčyma, asabista joj pry ŭdačareńni nie chapiła infarmacyi pra siamju dziaŭčynki.

— Było b niadrenna, kali b u patencyjnych usynavicielaŭ było zakonnaje prava daviedacca jak maha bolš pra bijałahičnuju siamju dziciaci. Hetaja infarmacyja važnaja dla razumieńnia taho, jakija rysy ŭ budučyni mohuć prajavicca ŭ jaho charaktary i tempieramiencie. Tady baćki viedali b «zony ryzyki» i mahli b pracavać ź imi. Kali my išli na ŭdačareńnie, nam takoj infarmacyi nie davali. Tak, na kursach kazali, što nie isnuje «hiena», adkaznaha za ałkahalizm abo prastytucyju, ale na praktycy akazałasia, što spadčynnaść maje vialikaje značeńnie.

Pakul rychtavaŭsia materyjał, Mašy viarnuli imia i proźvišča, dadzienyja pry naradžeńni; Irynu jana pa-raniejšamu nazyvaje «mama». Pa słovach žančyny, viadoma, što dziaŭčynka ŭsio jašče znachodzicca ŭ prytułku, prachodzić kamisiju i čakaje dalejšaha raźmierkavańnia. Z mahčymych varyjantaŭ — dziciačy dom siamiejnaha typu abo zvyčajny.

Kamientary20

  • ja
    05.02.2026
    ja zaputałsia v imienach užie na piervych abzacach
  • 3
    05.02.2026
    "..kali b u patencyjnych usynavicielaŭ było zakonnaje prava daviedacca jak maha bolš ab bijałahičnaj siamji dziciaci. "
    -
    Da? A samim dohadaťsia, čto 90% dietiej v dietdomach s fihovoj naśledstviennosťju, nie?
  • Van der Graaf
    05.02.2026
    "Naturalna, ja abłajała starejšuju, uvieś viečar jaje ihnaravała"

    Naturalna, naturalna... Mo tamu i małodšaja tulicca da čužych.

Ciapier čytajuć

Halina Dzierbyš kazała prakuroru: «Jak pamru, budu da ŭsich vas nočču prychodzić». I žyćcio ŭžo dahnała jaje sudździu i śviedak. Historyja piensijanierki, jakoj dali 20 hadoŭ kałonii7

Halina Dzierbyš kazała prakuroru: «Jak pamru, budu da ŭsich vas nočču prychodzić». I žyćcio ŭžo dahnała jaje sudździu i śviedak. Historyja piensijanierki, jakoj dali 20 hadoŭ kałonii

Usie naviny →
Usie naviny

Premjerka Litvy adkazała Maryi Kaleśnikavaj nakont palapšeńnia adnosin ź Biełaruśsiu23

Prezientavany rolik z Emaj Stoŭn da «Supierboŭła». Łaŭreatka «Oskara» ŭ im psichuje i łamaje noŭtbuki

Dziaŭčyncy ŭ 12 hadoŭ skazali, što jana nie rodnaja, i viarnuli ŭ prytułak. Jaje mama: «Ja nie spraviłasia»20

Pasoł Rasii zajaviŭ pra praciah pastavak nafty na Kubu, niahledziačy na pahrozy Trampa ŭvieści pošliny2

Prydumali łahatyp dla Hoda biełaruskaj žančyny12

Niekatorym biełarusam z DNŽ i zamiežnym pašpartam treba budzie zdavać u Biełarusi adbitki palcaŭ6

Piać pryčyn — u tym liku adna fantastyčnaja, — pa jakich biełarusam adklučyli śviatło ŭ haradach23

Lidary Łatvii i Estonii zaklikali pryznačyć śpiecpasłańnika ES dla kantaktaŭ z Kramlom2

Mocnyja marazy adstupili. Nižej za 20 hradusaŭ amal niama

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Halina Dzierbyš kazała prakuroru: «Jak pamru, budu da ŭsich vas nočču prychodzić». I žyćcio ŭžo dahnała jaje sudździu i śviedak. Historyja piensijanierki, jakoj dali 20 hadoŭ kałonii7

Halina Dzierbyš kazała prakuroru: «Jak pamru, budu da ŭsich vas nočču prychodzić». I žyćcio ŭžo dahnała jaje sudździu i śviedak. Historyja piensijanierki, jakoj dali 20 hadoŭ kałonii

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić