Vałačobnictva i pakłanieńnie kamiennym kryžam: jakija vielikodnyja tradycyi zachoŭvajuć biełarusy
Vielikodnyja tradycyi ŭ Biełarusi nie abmiažoŭvajucca tolki farbavańniem jajek, vypiakańniem bułak i aśviačeńniem hetaha ŭsiaho ŭ carkvie. U roznych rehijonach našaj krainy dasiul zachavalisia cikavyja zvyčai. Šmat jakija ź ich majuć u sabie jašče pahanskija karani, jakija aryhinalna spałučylisia z chryścijanstvam. Niekatoryja ŭniesienyja ŭ Respublikanski śpis histaryčna-kulturnych kaštoŭnaściaŭ. «Biełsat» sabraŭ samyja cikavyja ź ich.

Bieły tydzień
Bieły tydzień — čas pierad Vialikadniem, padčas jakoha da śviata rychtavali chatu. Usio myli, čyścili, bialili piečki, zdymali i prali ručniki, abrusy, firanki. Ad hetaha i pajšła nazva, bo ŭsio rabiłasia čystym, biełym.
Myli ŭ tym liku dziažu, u jakoj zamiešvali chleb. Paśla myćcia jaje stavili ŭ kut i kazali: «Dziaža ŭ spoviedź pajšła». Heta było taksama simvałam ačyščeńnia.
U noč na čaćvier (tak zvany čysty) cieplili łaźniu — pierad śviatami treba było abaviazkova pamycca. Taksama z čaćviarha pačynaŭsia vielmi strohi post, jaki kančaŭsia ŭ niadzielu, paśla słužby ŭ carkvie. Razhaŭlacca za vielikodnym stałom pačynali aśviečanymi jajkami.
Vałačobniki
Vałačobny abrad raspaŭsiudžany pieravažna na poŭnačy Biełarusi: u Padźvińni i ŭ centralnych častkach našaj krainy. Jon padobny da kaladavańnia. Udzieł u im biaruć u asnoŭnym mužčyny i chłopcy. Jany źbirajucca ŭviečary Vialikadnia ŭ hrupu z 8—10 čałaviek i iduć pa dvarach ź pieśniami, u jakich chvalać haspadaroŭ domu dy ichnych dziaciej, zyčać im zdaroŭja, plonu, dabrabytu, dobraha ŭradžaju. Tyja ŭ adkaz pavinny padzialicca z vałačobnikami prysmakami.

Vałačobnyja pieśni mohuć mieć da 150 radkoŭ. Pačynaje śpievy «zapiavała», astatnija padchoplivajuć za im refren. U składzie hrupy mohuć być muzyki, jakija hrajuć na dudzie, skrypcy, inšych instrumientach.
Akramia Biełarusi, vałačobnictva sustrakajecca ŭ niekatorych rajonach Polščy.
Hulnia ŭ bitki
Heta ŭlubionaja zabava na Vialikdzień, papularnaja i siońnia. Sutnaść jaje ŭ tym, što treba stukacca farbavanymi jajkami. Pieramahaje toj, čyjo jajka samaje mocnaje i zastajecca cełym.
Chadžeńnie ŭ žaki
Hetaja tradycyja raspaŭsiudžanaja pieravažna na Haradzienščynie — tam i siońnia «chodziać u žaki». Abrad padobny da vałačobnictva, tolki tut u ich roli — dzieci: žaki. Jany chodziać pa chatach u pieršy ci druhi dzień Vialikadnia i śpiavajuć śviatočnyja pieśni ci raskazvajuć vieršy, vinšujuć haspadaroŭ. Pry hetym pryhavorvajuć:
Ja maleńki žačok,
Paŭzu, jak račok,
Skaču, jak žabka,
Daj jaječka, babka!
Haspadary dziakujuć dzieciam jajkami, cukierkami, pirahami. Dziela hetaha časta zahadzia rychtujuć bolš pačastunkaŭ, kab było čym padzialicca z vałačobnikami ci žakami.
U byłyja časy žakam nazyvali kaścielnaha słužku małodšaha čynu abo studenta, škalara.
«Vidać, u čas Vialikaha Kniastva Litoŭskaha studenckaja i školnaja moładź akurat na Vialikdzień mieła kanikuły i na śviata viartałasia ŭ baćkoŭskija damy z univiersitetaŭ i kalehijaŭ. Viadoma, što padčas śviatočnaj liturhii jany dapamahali ŭ śviatyniach, a potym, vidavočna, išli pa haspodach, kab vinšavać susiedziaŭ i pry nahodzie sabrać sabie krychu pravijantu na darohu i na čas vučoby, bo, viadoma, što studenckaje žyćcio nikoli nie byvaje zanadta sytym. Peŭna, praź niekatory čas naviedvać damy sa śviatočnymi pažadańniami pačali nie tolki studenty-žaki, a ŭsia moładź. Praŭda, u hetym vypadku nazva pačynalnikaŭ zvyčaju zastałasia. Hetak i siońnia sučasnyja žaki praciahvajuć tradycyju kolišnich škalaroŭ», — tłumačyŭ viadoŭca «Biełsatu» Viktar Šukiełovič.
Maślany baran
Hetaja tradycyja ŭłaścivaja dla Hłyboččyny — tut u vioscy Maciukava na Vialikdzień robiać barana z chatniaha masła pavodle miascovaj tradycyjnaj receptury. Jaho staviać pasiaredzinie śviatočnaha stała i ŭ pieršy dzień śviata nie čapajuć, jeści pačynajuć na druhi dzień.
Pryhatavańnie barana pačynajecca sa zboru śmiatany. Zatym u śpiecyjalnaj draŭlanaj bojcy ŭźbivajecca masła. Kali masła źbiłasia, źlivajecca maślonka, pramyvajecca masła ŭ niekalkich vodach, abaviazkova solicca.

Masła ściskajuć u kamok pradaŭhavataj formy, i vyrazajuć fihuru barana. Pry dapamozie marli ci bintu robicca aviečaja poŭść, jakaja nožykam lohka pryciskajecca da vyrazanaj fihury. Z vosku robiacca rožki, z harochu piercu — vočki. Apošni štrych — azdableńnie barana zielaninaju.
Maśleny baran zaniesieny ŭ Dziaržaŭny śpis niemateryjalnych histaryčna-kulturnych kaštoŭnaściaŭ Biełarusi.
«Kamiennyja dzievački»
Hety abrad dahetul žyvie ŭ vioskach Danilevičy i Baravoje Lelčyckaha rajonu. Tam zachavalisia kamiani, jakija formaju nahadvajuć i kryž, i fihuru čałavieka.
Jość lehienda, pavodle jakoj u hetym rehijonie niekali na poli pracavała žančyna z 12‑hadovaj dačkoj Jevaj. U niejki momant dziaŭčynka zachacieła adpačyć. Raptam nieba zaciahnuła ciomnaja chmara. Maci pačała niepakoicca i padhaniać dačku, ale taja nie słuchałasia i nie išła pracavać. Tady maci sa złościu kryknuła: «Kab ty kamieniem stała!» Imhnienna padniałasia bura, a kali skončyłasia, maci ŭbačyła zamiest dziaŭčynki kamień. Pavodle inšaj viersii lehiendy, maci z dačkoj źniavažyli chleb, za što abiedźvie byli pieratvoranyja ŭ kamiani.

Ciapier hetaje miesca z kamianiami miascovyja žychary asablivym čynam ušanoŭvajuć. Napiaredadni Vialikadnia zdymajuć z kryžoŭ staroje adzieńnie, spalvajuć jaho i apranajuć novaje, śpiecyjalna vyšytaje. Kamiani ŭpryhožvajucca i pacierkami, kvietkami. La kryžoŭ pakidajuć ježu i navat hrošy (abrok), prosiać ab zdaroŭi, uradžai. Usio, što było pakinuta la kamianioŭ ciaham hoda, na nastupny Vialikdzień spalvajecca na vohniščy sa słovami «Idzi da boha dymam».
Na nastupnuju ranicu z uschodam sonca da «kamiennych dzievačak» niasuć novyja haścincy. Vierać: chto pieršy pryniasie, toj budzie samym ščaślivym u hetym hodzie.
Kala kryžoŭ pačynajucca viesnavyja karahody — «Leluški».
«Kamiennyja dzievački» stajać la mohiłak.
«Za savieckim časam sprabavali pieranieści hety kamienny kryž tudy, dzie stajała raniej carkva — ćvintar. Kali pieraciahnuli, pačała dochnuć skacina. Dla miascovych žycharoŭ heta byŭ znak, što patrebna viarnuć usio nazad, bo niešta parušyłasia ŭ suśviecie. Kali Jeŭka viarnułasia, usio stała dobra», — apaviadaŭ etnohraf Piatro Całka.
«Kamiennyja dzievački» z 2016 hoda majuć status niemateryjalnaj histaryčna-kulturnaj kaštoŭnaści.
«Namski Vialikdzień»
Heta ŭnikalny tradycyjny abrad, jaki štohod u čaćvier vielikodnaha tydnia pravodzicca ŭ vioscy Abrova Ivacevickaha rajonu Bieraściejskaj vobłaści. Heta staradaŭni chresny chod z abrazami, jaki ŭvasablaje łakalnuju kulturnickuju tradycyju, uniesienuju ŭ 2009 hodzie ŭ Śpis niemateryjalnych histaryčna-kulturnych kaštoŭnaściaŭ Biełarusi.
«Namski» — aznačaje «naš», «nam dadzieny».
Šeście pačynajuć žančyny, jakija ź ikonaj, ahornutaj u vyšyvany ručnik, abychodziać vakoł carkvy, a potym razam sa śviatarom iduć pa vioscy. Žychary zahadzia rychtujucca sustrakać chresny chod: vystaŭlajuć la chataŭ stały z pačastunkami — bułkami, vielikodnymi jajkami, cukierkami, hrašovym achviaravańniem dla carkvy.
Udzielniki pracesii padychodziać da kožnaha stała, śviatar čytaje ŭryŭki ź Biblii, akraplaje haspadaroŭ, jakija jaho sustrakajuć, śviatoj vadoj dy vinšuje sa śviatam.

Niekatoryja žychary vioski kažuć, što ŭ ciapierašnim vyhladzie «Namski vialikdzień» źjaviŭsia ŭ 1920-ja, kali, pavodle padańnia, u vioscy ad nieviadomaj chvaroby štodnia pamirali dzieci. Staryja abroŭcy padkazali tady, jak advieści biadu: sabralisia žančyny i za noč satkali ručnik, jakim achinuli abraz Baharodzicy. Z hetym abrazom abyšli kožny dvor vioski, i dzieci pierastali pamirać.
Paśla hetaha štohod abroŭcy chodziać z takim šeściem u nastupny čaćvier paśla Vialikadnia.
U ciapierašnim vyhladzie abrad pierapyniaŭ svajo isnavańnie ŭ saviecki čas i byŭ adnoŭleny ŭ 1990-ja.
Tradycyja z padobnaju nazvaj isnuje na Paleśsi — «Naŭski Vialikdzień». Jon taksama adznačajecca ŭ vielikodny čaćvier. Inšaja nazva — «Vialikdzień pamierłych». «Naŭski» pachodzić ad «naŭki», što aznačaje «dušy pamierłych». U hety dzień, jak i na Radaŭnicu, pryniata chadzić na mohiłki i pakidać tam farbavanyja jajki.
Sapockinskija pisanki
Heta ŭnikalny sposab upryhožvać vielikodnyja jajki, jaki zachavaŭsia ŭ vioscy Sapockin u Haradzienskaj vobłaści. Adzin sa staražytnych narodnych vidaŭ rośpisu. Z 2016 hoda — u Dziaržaŭnym śpisie histaryčna-kulturnych kaštoŭnaściaŭ Respubliki Biełaruś.
Sapockinskaja pisanka zazvyčaj robicca ŭ manachromnaj hamie, ale možna sustreć i roznakalarovyja prykłady.

Paśla naniasieńnia pieršasnaha ŭzoru jajka akunajuć u raźviedzienuju chałodnuju farbu (pačynajučy z samaj śvietłaj), dastajecca, pracirajecca survetkaj albo tkaninaj. Voskam i špilkaj (pisakom) robicca novy ŭzor, i jajka akunajuć u bolš ciomnuju farbu. Možna paŭtarać hety sposab stolki razoŭ, kolki jość žadańnie dadać koleraŭ.
Najbolš pašyrany i lubimy matyŭ Sapockinskich majstrych — kruh-razietka ŭ centry jajka, svabodnyja płoščy zapaŭniajucca paŭrazietkami, kropkami, łancužkami. Niaredka centry razietak traplajuć na kancy jajka.
Tradycyjny malunak na jajkach u Sapockinie — staražytnyja matyvy: ptuški (kurycy), kvietki (ramonki, dźmuchaŭcy), jałovyja halinki.
Ciapier čytajuć
«Ja nie bomž, u mianie navat biełyja škarpetki». U Minsku dziaŭčyna z Łuhanska raskłała pałatku prosta ŭ padjeździe šmatpaviarchovika, ustryvožyŭšy žycharoŭ
Kamientary