Saša Źvierava, byłaja dziaŭčyna Eduarda Babaryki, pierajechała ŭ Izrail
Błohierka Saša Źvierava stała viadomaja ŭ 2020-m. Niekalki hadoŭ jana adpracavała ŭ «Bajsole», a paźniej syšła ŭ cień i tolki zredku pakidała zapisy ŭ sacsietkach. Niadaŭna jana padzialiłasia, čym ciapier žyvie.

U 2020 hodzie Alaksandra Źvierava dałučyłasia da kamandy «Bajsoła», adkul pajšła praź niekalki hadoŭ.
Vosieńniu 2022‑ha Saša paviedamiła ŭ sacsietkach, što jany z Eduardam bolš nie razam, bo heta było jaho rašeńnie. A paźniej pryznałasia, što nasamreč ich adnosiny byli na paŭzie jašče z 2019 hoda.
U listapadzie 2022 hoda dziaŭčyna pracavała ŭ kampanii Taćciany Zareckaj Laava Tech. Tam jana była dyrektarkaj pa markietynhu.
Była ŭ jaje i ŭłasnaja marka adzieńnia, dzie pradavalisia bodzi, spodniaja bializna i aksesuary.
Dniami Saša padzialiłasia z padpisčykami svajho telehram-kanała navinoj, što jaje žyćcio mocna źmianiłasia. U kancy maja biełaruska pierajechała ŭ Izrail, i, hledziačy pa ŭsim, jana sabrałasia zastavacca tam nadoŭha.
Dziaŭčyna pasialiłasia ŭ internacie. Vyhladaje, što ŭmovy ŭ jaje tam nie najlepšyja:
«Kali ja ŭpieršyniu pabačyła svajo ciapierašniaje miesca, u mianie zdaryłasia matroška — depresiŭny epizod na fonie depresiŭnaha epizodu. […] Kali ja pasiadzieła i pahladzieła ŭ ścianu paru dziasiatkaŭ chvilin, ja sabie nahadała, što mienavita da takoha ja rychtavałasia i całkam śviadoma na heta išła».
U novym domie Sašy jość bambaschovišča, tak što ŭ pieršyja dni paśla pierajezdu biełaruscy daviałosia jaho admyvać. A jašče Saša vyrašyła nie hublać darma čas i ŭžo chodzić na zaniatki pa iŭrycie.
«Zaniatak vyhladaje tak — vykładčyca čatyry hadziny razmaŭlaje zbolšaha z saboj. Piša na došcy na iŭrycie, havoryć niešta na iŭrycie, i ŭ teoryi ja pavinna zrazumieć, što jana maje na ŭvazie», — raskazvaje jana pra novuju movu.
Biełaruska ŭžo paśpieła zabłukać u svaim horadzie. Usio zdaryłasia padčas prabiežki, kali Saša vyrašyła pakinuć doma telefon i prosta biehčy pa pramoj — maŭlaŭ, tady jana dakładna nie zhubicca. Ale nie ŭličyła, što ŭ tym horadzie šmat zavułkaŭ, i zabłukała, a zaadno i adčuła miascovy kałaryt:
«Niejki vielmi pryjemny mužčyna ŭ kipie pasłaŭ mianie ŭ supraćlehły bok. I skazaŭ, što kali zhublusia, to treba ŭ ludziej pytacca pra niejki tam fałafiel. Tamu što ŭsie viedajuć, dzie fałafiel, u tym liku i jon sam. Jon prosta nie viedaŭ, dzie moj internat».
Źvierava pryznajecca, što pacichu pačynaje lubić novuju krainu:
«Prychodžu ŭ MZS atrymlivać svoj ID. Pryhožaja izrailcianka praviaraje maje dakumienty, pytajecca, ci ja nie zamužam — adkazvaju, što nie. I dadaju: «Mahčyma, Haspodź mnie dapamoža i ja znajdu muža ŭ Izraili». Jana vydychaje litaralna: «Ty takaja pryhožaja! Viadoma, Boh dapamoža tabie!»
Ciapier na zaniatak spaźniłasia na dźvie chviliny. Zabiahaju ŭ kłas, a vykładčyca kaža: «Alaksandra, don't run! My tut u Izraili biažym, kali jość niejkaje šou».
«Naša Niva» — bastyjon biełaruščyny
PADTRYMAĆ
Kamientary