Andrej Skurko składaje za kratami kranalnyja vieršy dla małoha syna
Andrej Skurko — palitviazień, kiraŭnik adździeła rekłamy i markietynhu «Našaj Nivy». Jon i raniej pisaŭ kazki, vieršyki i składaŭ scenary komiksaŭ dla dziciačych vydańniaŭ, ale tyja, jakija jon dasyłaje z turmy, — niepieravieršanyja.
Jon piša ich dla svajho paŭtarahadovaha syna.

Dobry voŭk žyvie ŭ lesie:
Ni da koha jon nie lezie,
Nie chapaje, nie kusaje —
Jon słabych abaraniaje.
Zajčaniaty, lisianiaty,
Barsučki i babraniaty
Lezuć śmieła na kaleni.
I kryčyć u zachapleńni
Samy śmieły barsučok:
«Pakatajcie nas, vaŭčok!»
U Skurko ciažkaja forma dyjabietu, znachodžańnie ŭ turmie moža pryvieści da strašnaha paharšeńnia zdaroŭja. Niahledziačy na heta, śledstva abrała mieru ŭtrymańnie pad vartaj — jak minimum, da 18 vieraśnia.
Padtrymajcie Andreja listom!
220030, h. Minsk, vuł. Vaładarskaha, 2. SIZA №1
-
Šlacham Cichanoŭskaha: redaktarka rajonki i łukašenkaŭski błohier tak zachapilisia prablemami Barysava, što pryjšli da kramolnych vysnovaŭ
-
Dzie ciapier Kirył Kazakoŭ — były kiraŭnik STB, «chrosny baćka» Azaronka i inšych prapahandystaŭ?
-
Biełaruskamoŭny dziciačy časopis «Matulina soniejka» prypyniŭ svoj vychad
Kamientary