«Ni tady, ni siońnia ja nie liču, što zrabiŭ štości kiepskaje». Dziadok ščyra raskazaŭ pra byłyja adnosiny z 16‑hadovaj dziaŭčynaj
«Kali b heta było nienarmalna, ja b nie ŭstupaŭ u hetyja adnosiny. U svaim žyćci ja ździejśniŭ šerah učynkaŭ, za jakija mnie soramna. Adnak stasunkaŭ ź Janaj u šerahu hetych učynkaŭ niama».

U lutym 2025 hoda błohierka Jana Stasiałovič napisała ŭ svaim telehram-kanale pra adnosiny ź Mikołam Dziadkom, jakija pačalisia, kali joj było 16 hadoŭ, a jamu — 29. Dziaŭčyna śćviardžała, što padčas psichaterapii pieraasensavała hety dośvied i ŭsprymaje toje, što adbyłosia, jak piedafiliju z boku błohiera. Na momant publikacyi dopisu Mikoła znachodziŭsia ŭ źniavoleńni.
U novym vypusku TOKu Nasta Roŭda paprasiła jaho prakamientavać situacyju.
«Čamu ty ličyŭ, što stasunki z 16‑hadovaj dziaŭčynaj, kali tabie było 29 hadoŭ, heta narmalna? I ci ličyŭ ty, što heta narmalna?» — spytała ŭ Mikoły Nasta.
«Kali b heta było nienarmalna, ja b nie ŭstupaŭ u hetyja adnosiny», — adkazaŭ Dziadok.
Na zaŭvahu ab tym, što Mikoła «moh znajści sabie partniorku, jakaja adpaviadaje ŭ tym liku intelektualnamu ŭzroŭniu», a nie mieć stasunki ź dziaŭčynaj, jakaja faktyčna padletak, błohier patłumačyŭ:
«Ja ž nie vybiraŭ sabie partniorku na rynku partniorak, dzie pryjšoŭ: «Tak, heta razumnaja, to, to, to». Jak ja ŭžo kazaŭ, ja ŭ jaje zakachaŭsia. Kali čałaviek kachaje, racyjanalnaje asabliva nie vielmi pracuje. Ja ŭ hetym pierakanaŭsia na sabie.
Ni tady, ni siońnia ja nie liču, što zrabiŭ štości kiepskaje, nienarmalnaje. I ja nie chacieŭ by, kab maje hetyja słovy, toje, što ja ŭ jaje zakachaŭsia, chtości pačuŭ tak, što ja apraŭdvajusia. Mnie zusim niama za što apraŭdvacca.
U svaim žyćci ja ździejśniŭ šerah učynkaŭ, za jakija mnie soramna. Adnak adnosin ź Janaj u šerahu hetych učynkaŭ niama».
Adchiliŭ jon i abvinavačańni ŭ psichałahičnym i seksualizavanym hvałcie. A na zaŭvahu ab tym, što jon nie choča publična prasić prabačeńnia ŭ Jany, Mikoła zajaviŭ:
«Liču, što nichto nie maje prava za maje asabistyja stasunki patrabavać u mianie publičnych prabačeńniaŭ. Maje prabačeńni mohuć być tolki pamiž mnoj i majoj dziaŭčynaj».
Pavodle jaho słoŭ, prabačeńnia jon paprasiŭ u dziaŭčyny nieŭzabavie paśla rasstańnia:
«Paśla taho jak my rasstalisia, u nas była razmova. Nie adrazu. My rasstalisia na kanflikcie chutčej. Potym, kali ŭsio ŭlahłosia, sustrelisia, parazmaŭlali i vybačylisia adzin pierad adnym. Jana skazała mnie, što jaje raniła ŭ adnosinach. Ja vybačyŭsia pierad joj. Na hetym usie našy kanflikty byli zakrytyja».
Pavodle słoŭ Dziadka, jany praciahvali padtrymlivać stasunki, davoli časta bačylisia i paśla rasstańnia.
«Kali ja sieŭ u turmu, jana pisała mnie listy. Pisała majoj žoncy, cikaviłasia, jak ja, kazała, što chvalujecca. Tamu kali ja vyzvaliŭsia i daviedaŭsia, što praz vosiem hadoŭ u jaje źjavilisia pretenzii padobnaha kštałtu, to mnie było vielmi niepryjemna», — kaža błohier.
Na pytańnie, jak jaho žonka ŭspryniała hetuju situacyju, Mikoła pryznaŭsia: «Vielmi baleła joj. Našmat bolš, čym mnie. Jana vielmi pieražyvała praz chejt na moj adras, z publičnych abrazaŭ. U jaje niama hetaj taŭstaskuraści, što jość u mianie. Ja mahu prosta zakryć noŭtbuk i praz tryccać siekund zabycca na ŭsie tyja šmatlikija abrazy, jakija pračytaŭ. Tamu joj było ciažka».
«Pra hetyja adnosiny viedali ŭsie maje tavaryšy. I nichto tady nie vykazaŭ mnie pretenzij»
U intervju zakranuli i staŭleńnie anarchisckaj supolnaści da hetaj historyi. Dziadok adznačyŭ, što nikoli nie chavaŭ adnosin ź Janaj: paznajomiŭ jaje sa svaimi baćkami, sam paznajomiŭsia ź jaje siamjoj, a pra ich suviaź było viadoma siabram i paplečnikam.
«Ja nie chacieŭ, kab heta vyhladała tak, byccam ja ŭpotaj niešta kruču z maładoj dziaŭčynaj i ad usich heta chavaju. (…) Ja chacieŭ stvaryć ź joj siamju. (…) Ja ŭjaŭlaŭ, što ŭ nas buduć doŭhija adnosiny. (…)
Pra heta (stasunki — NN) viedali ŭsie maje tavaryšy. Ja pryvodziŭ jaje tudy, siudy. (…) I nichto — ja padkreślu, nivodzin čałaviek — mnie tady nie vykazaŭ na hety kont pretenzij i nie skazaŭ: «Aj-jaj-jaj, Mikoła, jana našmat maładziejšaja za ciabie, nie sustrakajsia».
A zaraz vyrašyli prajavić takuju demanstratyŭnuju pryncypovaść, śviadomaść pa hetym pytańni, jakoje dzieviać hadoŭ tamu ich absalutna nie chvalavała», — śćviardžaje błohier.
U adkaz na zaŭvahu, što hramadskija normy za hety čas źmianilisia, błohier zajaviŭ, što nie ličyć patrebnym karektavać svaje pohlady kožny raz, kali źmianiajecca hramadskaje staŭleńnie da toj ci inšaj źjavy.
«Ja nie dumaju, što ździejśniŭ štości strašnaje, niejkaje złačynstva suprać čałavieka. Ja i zaraz nie baču vialikaj biady ŭ hetym. Hramadskija normy za dzieviać hadoŭ źmianilisia, a jašče praź dzieviać hadoŭ znoŭ źmieniacca. Pa-vašamu vychodzić, ja mušu dumać tady tak, zaraz tak, a potym jašče voś tak. Prabačcie, ja nie fluhier. A dzie tady zastanusia ja sam? (…)
Evalucyja — heta kali ty źmianiaješsia sam, a nie pad ciskam kanformnaha natoŭpu. Što tady zastaniecca ad mianie, kali ja budu ŭvieś čas jak fluhier prystasoŭvacca da hramadskich normaŭ, jakija nieviadoma chto zadaje ź nieviadoma jakimi metami nieviadoma adkul?»
Razam z tym jon pryznaŭ, što ciapier nie chacieŭ by paŭtarać padobny dośvied i nie staŭ by raić jaho inšym.
«Ale takoje byvaje ŭ žyćci. Było, nu i niachaj».
Dziadok zaŭvažyŭ, što hramadskija normy dajšli da taho, što siońnia mnohija ličać prymalnym zaleźci pad koŭdru da publičnych asob.
«Ja hetych sacyjalnych normaŭ nikoli nie prymu. I nikomu nie daju takoha prava. Kali chtości ličyć, što ja ździejśniŭ złačynstva, kali łaska, pišycie na mianie zajavu. A ŭ advarotnych vypadkach — zajmajciesia svaim pryvatnym žyćciom».
Pavodle Dziadka, mnohija čakajuć ad jaho padrabiaznaha adkazu na ŭsie abvinavačańni, a siabry, jakija viedajuć, što było nasamreč, zaklikajuć publična raskazać svaju viersiju historyi.
Adnak rabić hetaha jon nie choča. Dziadok śćviardžaje, što dla hetaha jamu daviałosia b raskazvać pra byłuju partniorku.
«Ja tak vychavany — na žal ci na ščaście, — što nie mahu i nie budu pra svaju byłuju žančynu kazać kiepska na publiku. Jakaja b jana ni była, kolki b jana zła mnie ni pryniesła, kaliści ja jaje kachaŭ».
«Ja bolš nie anarchist». Mikoła Dziadok — pra turmu, Boha i rasčaravańnie ŭ ideałohijach
Dziaŭčyna z-pad Maładziečna niekalki miesiacaŭ žyła ŭ Hdańsku na vulicy. Jana raskazała pra svajo niaprostaje žyćcio
Anarchist Dziadok vykazaŭsia suprać dazvołu na aborty. Ale ličyć, što zakanadaŭčaja zabarona ničoha nie daść
Kamientary
Pad tym dopisam regularna źjaŭlajucca zaniepakojenyja pytańni pra Janaŭ los, na jakija niezrazumiełyja asoby zapeŭniajuć, što pryčynaŭ niepakoicca niama,