«U padvale, na hołaj plitcy». Ludzi aburanyja ŭmovami ŭtrymańnia žyvioł u kantaktnym zaaparku ŭ Połacku
«Pačniem z taho, što zaapark znachodzicca ŭ padvale. A ŭnutry žyvioły lažać na chałodnaj, hołaj plitcy. I niama nivodnaha zacišnaha kutočka, dzie źviary mahli b schavacca choć na karotki čas ad śviatła, šumu, nazojlivych naviednikaŭ. Viadoma, inakš hrošaj zarobiać mienš», — aburajucca žychary Połacka, u jakim ciapier spyniŭsia kantaktny zaapark «Źvierapolis».

Nastaŭnica Julija Pierapieč zapisała padrabiazny ahlad na zaapark, jaki budzie pracavać u ich horadzie da 21 červienia.
Akramia drennych umovaŭ utrymańnia, dziaŭčyna adznačaje, što žyviołaŭ bieskantrolna častujuć kałaryjnymi sałodkimi prysmakami. Janotu, naprykład, dajuć marmieład, bo «jon jaho lubić».
«Žachliva, što bolšaść połackich błohieraŭ pabiehli rekłamavać hety kantaktny zaapark. Atrymlivajecca, hrošy nie pachnuć?» — źviartajecca z pytańniem Julija.

Kantaktny zaapark «Źvierapolis» pracuje nie pieršy hod, jon hastraluje pa Biełarusi, źmianiajučy harady i miescy dla čarhovaj vystavy. Za 16‑18 rubloŭ naviednikam prapanoŭvajuć pahładzić janota, lisu, paŭlina, dzikabraza, vaviorku i roznych reptylij.
Adkazvaje za žyvioł u im mazyrčanka Aksana, i prablem ź ich utrymańniem jana sama nie bačyć.
«Karmy ŭ nas siertyfikavanyja, źviary pryščeplenyja, ahledžanyja lekarami. Vykananyja ŭsie ŭmovy, jakich patrabuje RB da vystavaŭ», — adkazvaje jana krytykam.

Čytačcy «Našaj Nivy» Aksana prapanavała źjeździć u kałhas i pahladzieć na ŭmovy ŭtrymańnia žyvioł tam.
«I nie durycie mnie hałavy, inakš ja vas zabłakuju», — była łakaničnaj žančyna.
Kamientary