«Sapraŭdnyja bandziuhany». Łukašenka raskazaŭ pra apieracyju pa zatrymańni kantrabandystaŭ na miažy
Łukašenka prakamientavaŭ situacyju z kantrabandnymi mieteazondami, jakija na fonie napružańnia adnosin pamiž aficyjnym Minskam i Vilniaj stali časta zalatać u Litvu. Vilenski aeraport nie raz zakryvaŭsia z hetaj pryčyny.

Alaksandr Łukašenka raskazaŭ žurnalistam pra apieracyju pa zatrymańni złamyśnikaŭ, jakija nibyta zajmalisia niezakonnaj dastaŭkaj cyharet za miažu, piša BiełTA.
«Ministr Kubrakoŭ mnie dakłaŭ pra zaviaršeńnie apieracyi. Jany zatrymali piać našych biełaruskich kantrabandystaŭ prosta na miažy. Našy źniali dom pusty — u kahości z svajakoŭ kupili, zapłacili niejkija kapiejki.
U hetym domie — pački cyharet, bałon, jakim zapraŭlali, zondy… Usio dla pierakidvańnia. Milicyja ich zatrymała. Bandyty, jany byli asudžanyja nie adzin raz. Sapraŭdnyja bandziuhany», — raskazaŭ Alaksandr Łukašenka.
Jon zajaviŭ, što mieteazondy naŭrad ci mohuć paralizavać pracu aeraportaŭ.
«Uźlacieŭ samalot, čysta ŭźlacieŭ. Vidać ža, što šarykaŭ niama na ŭźlotnaj pałasie. Uźlacieŭ, i jon vysoka — 10—11 km. A tam šaryki nie lotajuć», — skazaŭ jon.
Kamientary