Na Kamaroŭcy stali pradavać abrykosy, a jašče šmat kavunoŭ, kłubnic. I kudy biez maładoj bulby?
Na kultavym minskim rynku asartymient usio šyrejšy, a ceny na mnohaje — imkliva padajuć.

Hałoŭnaj zorkaj hetaha tydnia na Kamaroŭcy stali abrykosy. Ciapier ceny na ich startujuć usiaho ad 11,9 rubla za kiło. Ale možna znajści i premijalnyja varyjanty pa 45 rubloŭ, piša Tochka.by.
Pastupova tańniejuć kavuny — usio bolš prapanoŭ pa 5—6,9 rubla za 1 kh. A voś dyni pakul darahija — da 12 rubloŭ.

Limony, apielsiny i mandaryny praktyčna nie źmianilisia ŭ canie. Pieršyja kaštujuć 6—11,9 rubla, a bolš sałodkija surodzičy — 3,5—15 rubla.
Tańniejuć bruśnicy: u siarednim pa rynku 45—69 za kiło. Na čarešniu cana ŭsio taja ž — 22,9—99 rubloŭ.

Jabłyki pradajuć pa 2—6, hrušy — pa 3,9—11 rubloŭ za 1 kh.

Ruchnuli ceny na biełaruskija kłubnicy — pa 14—25 rubloŭ za kiło, tydniem raniej jany kaštavali da 40.

Zamiežnaja jahada, darečy, kaštuje 12—20 rubloŭ za 1 kh. Ceny amal vyraŭnavalisia.
Pryjemna kuplać i banany — možna znajści navat pa 2,9 rubla, praŭda, źlohku zielenavatyja.
Aharodninnaja kłasika Kamaroŭki
Ceny znoŭ padajuć, i heta, napeŭna, asabliva pryjemna amataram sałataŭ.


Samyja prostyja varyjanty, typu zialonaj cybuli i kropu, možna znajści pa 12 za kiło.
Zapaŭniajucca šerahi i maładoj bulbaj, praŭda, z soniečnaha Azierbajdžana. Kaštuje jana darahavata. Tam-siam da 7,9, ale jość i pa 3 rubli.

Biełaruski karniapłod uradžaju minułaha hoda kaštuje tańniej impartnaha kankurenta — 0,9—3 rubli za 1 kh.

Ahurkoŭ — šmat i roznych. Nie zusim kandycyjnyja addajuć pa dva za kiło. Siaredniaja cana — 5—7 rubloŭ. U pary pradaŭcoŭ jość «svaje», chatnija, ale i kaštujuć jany 15 za 1 kh.
Tamataŭ usio bolš, ale vielmi tannych niama. Na rynku pamidory možna kupić ad 4,9 rubla. Piercy jak i tydzień tamu, pa 5,9—9,9 rubla za kiło.

Dla amataraŭ radyski samy siezon: niedzie jana pradajecca ŭsiaho pa 2 rubli za 1 kh.
Kamientary
Pavažanaja redakcyja moža ŭsio-tki bujaki ,a nie bruśnicy?Bo bruśnicy ŭ nas pa takoj canie nikoli nie pradavalisia,dy i daloka nie siezon dla ich