Jak biełaruska z čatyrma dziećmi stała prafiesarkaj u Fłarydzie
Palina Prysmakova — associate professor Škoły dziaržaŭnaha kiravańnia Fłarydskaha Atłantyčnaha ŭniviersiteta, daśledčyca i sakratarka Rady BNR. Jana naradziłasia ŭ Minsku, vučyłasia ŭ Kołasaŭskim licei, paśla los zakidvaŭ jaje ŭ Biełastok, Patsdam, Varšavu, Ńju-Jork i Fłarydu. Razmaŭlaje na siami movach, vychoŭvaje čaćviarych dziaciej i pryznajecca, što zamiest prybirańnia chutčej pryhatuje siamji niešta smačnaje.

«Hrošy vypali z knihi!» — usklikaje Palina Prysmakova, padymajučy z padłohi kupiuru. I tut ža znachodzić u vypadkovaści idealnuju ilustracyju da taho, pra što pryjšła havaryć ź biełarusami ŭ Vilni:
— Heta i jość asnova dziaržaŭnaha kiravańnia.
Na prezientacyi Palina staić pierad słuchačami ŭ biełaj sukiency i ružovych basanožkach na vysokaj płatformie. Zamiest akademičnaj lekcyi atrymlivajecca amal hulnia: jana zadaje pytańni aŭdytoryi, žartuje, prapanuje adhadać, chto jaje hałoŭny hieroj.
Nie Łukašenka, nie ministr i nie abstraktny čynoŭnik. Lubimy hieroj Paliny — biełarus, jaki karystajecca dziaržaŭnymi pasłuhami, upeŭnieny, što ŭ krainie ŭsio biaspłatnaje i ŭsie jamu niešta pavinny, pry hetym «ni chalery nie raźbirajecca ŭ finansach» i lubić łajać uvieś biurakratyčny aparat.
Svaju knihu «Asnovy dziaržaŭnaha kiravańnia: stvareńnie navykaŭ i instytutaŭ» Palina apisvaje značna praściej, čym možna čakać ad prafiesarki:
— Jana pra ludziej, pra hrošy i pra toje, jak hetyja ludzi prymajuć rašeńni adnosna hetych hrošaj.
My pahavaryli z Palinaj pra dziacinstva ŭ biełaruskim asiarodździ, emihracyju, jakuju jana nie ličyć emihracyjaj, žyćcio amierykanskaha prafiesara, dyjasparu i ludziej, jakim, mahčyma, daviadziecca budavać dziaržaŭnyja instytuty novaj Biełarusi.

«U dziacinstvie ja hulała ŭ radyjopieradačy i vučyła prababulu»
«Naša Niva»: Palina, vy naradzilisia ŭ Minsku, vučylisia ŭ Kołasaŭskim licei, paśla žyli ŭ Biełastoku, Patsdamie, Ńju-Jorku, Fłarydzie, Niderłandach, pracavali ŭ Varšavie. Jakoje z hetych miescaŭ źmianiła vas najbolš?
Palina Prysmakova: Najbolš mianie ŭrazili Niderłandy. Heta miesca, dzie ja chacieła b žyć, aproč Biełarusi, kaniečnie. Ja praviała tam adnosna niadoŭha, kala paŭhoda, ale paśla jašče mieła mahčymaść pryjazdžać na bolš praciahły čas.
Mianie ŭraziła, nakolki historyja i los niderłandcaŭ padobnyja da biełaruskich. U ich šmat praviłaŭ, jak i ŭ nas, ale, u adroźnieńnie ad niemcaŭ, jany ŭmiejuć pry nieabchodnaści hetyja praviły adpuścić i rassłabicca. Jość i paralelnaja historyja ź vialikaj impieryjaj pobač. Kali ich nazyvajuć niemcami, jany adkazvajuć: «Nie, my niderłandcy». Jak i my: «Nie, my biełarusy, a nie ruskija».
Jany vielmi kreatyŭnyja. Kolki ni pryjazdžaju tudy, praź dzień-dva chočacca niešta zapisvać, malavać, vučycca na niečym hrać. Natchnieńnie idzie z usich bakoŭ. Pry hetym tam čyścinia i paradak, jak u nas: usio pavinna być achajna, śmiećcie nidzie nie valajecca.
I jany vielmi siamiejnyja. Ja sama za vialikuju siamju, u mianie čaćviora dziaciej. U Niderłandach troje dziaciej — amal norma. Nie va ŭsich krainach Jeŭropy i navat nie ŭ Biełarusi jość taki padychod da siamji.
«NN»: Jakoj vy pamiatajecie siabie ŭ dziacinstvie? Ci mahli ŭjavić, što staniecie prafiesarkaj?
PP: U maim dziacinstvie 1990‑ch šmat cacak nie było. Zatoje byŭ mahnitafon, na jaki možna było niešta zapisvać, i niekalki starych kasiet. Ja ŭvieś čas hulała ŭ radyjopieradačy. A ŭ vyniku maja pieršaja karjera była źviazanaja z «Radyjo Racyja» i «Biełsatam». Atrymlivajecca, u radyjopieradačy ja jašče ŭ dziacinstvie nahulałasia.
A jašče mnoju šmat apiekavałasia prababula, jakaja naradziłasia ŭ 1911 hodzie. Jana chadziła ŭ škołu za dziesiać ci piatnaccać kiłamietraŭ, paśpieła krychu navučycca čytać i pisać. Majoj lubimaj hulnioj było siadzieć i pa svaich školnych sšytkach vučyć prababulu pravapisu ci matematycy. Pakolki joj asabliva nie było čym zaniacca, jana zhadžałasia hulać sa mnoj u takija hulni. Tak što nastaŭnickuju pracu ja taksama praktykavała ź dziacinstva.
«NN»: U jakoj siamji vy vyraśli?
PP: Tata byŭ biełaruskamoŭny, aktyŭna ŭdzielničaŭ u biełaruskim ruchu, cikaviŭsia biełaruskaj kulturaj. Maci ŭsio heta padtrymlivała, ale zastavałasia bolš u pasiŭnaj roli. A tata ŭvieś čas byŭ zanhažavany. U svoj čas jon vielmi padtrymlivaŭ hurt «Stary Olsa», byŭ miecenatam, dapamahaŭ ładzić hastroli i kancerty. Biełaruskija artysty ŭ našaj chacie ci my ŭ ich — heta była častka siamiejnaha žyćcia.
Ź inšaha boku, ja prafiesarka ŭžo ŭ trecim pakaleńni. Dzied pa tatavaj linii byŭ prafiesaram Technałahičnaha ŭniviersiteta, tata vučyŭsia ŭ aśpirantury, choć i nie skončyŭ jaje, a maja ciotka — prafiesarka BDU.
Dziakujučy dziedu ŭ babuli było lecišča va ŭniviersiteckim pasiołku. Tam, viadoma, byli bulba, ahurki i kvietki. Ale ŭ pierapynkach pamiž aharodami ludzi pytalisia adzin u adnaho, kali ŭžo niechta dapiša dysiertacyju, skardzilisia, što studenty nie chočuć vučycca. Akademičnyja razmovy byli vakoł mianie z samaha dziacinstva.

«Słova «Akreścina» naša siamja vyvučyła jašče ŭ 2006 hodzie»
«NN»: Što vam daŭ Kołasaŭski licej akramia adukacyi?
PP: Biełaruskaść u mianie ŭžo była. Kołasaŭski licej jaje, naturalna, pamnožyŭ. Ale hałoŭnaje, što jon daŭ, — razumieńnie sacyjalnych navuk. Hetaha nie mahła dać nivodnaja inšaja ŭstanova siaredniaj adukacyi ŭ Biełarusi. Kolki b tam ni vykładali pradmiet kštałtu «Čałaviek i śviet», usio heta było nie zusim pa temie.
U licei byli asoby, vykładčyki, jakija dzialilisia nie tolki viedami, ale i svaim žyćciovym dośviedam. Naprykład, biełaruskuju movu ŭ nas vykładaŭ čałaviek, jaki napisaŭ padručniki, pa jakich vučyłasia ŭsia kraina. Ty razumieješ maštab adkaznaści takoha čałavieka — i heta ŭražvaje.
«NN»: Vy źjechali ź Biełarusi zadoŭha da 2020 hoda. Vy navat kazali, što ŭ vas «cyhanski» ład žyćcia. Što padšturchnuła vas da hetaha?
PP: Ja liču svaju emihracyju vybaram 2006 hoda. Pakolki ja vučyłasia ŭ licei, my ŭsie padtrymlivali demakratyčny ruch. Nas zatrymlivali jašče školnikami i adpuskali, bo my byli niepaŭnaletnimi. Ale było zrazumieła: jak tolki nam spoŭnicca 18 hadoŭ, usio piarojdzie ŭ inšy farmat i budzie inšaja adkaznaść.
Ja skončyła licej u 2005 hodzie i razumieła, što ŭ 2006‑m buduć vybary, a razam ź imi — pradkazalnyja represii i hvałt. Było zrazumieła, što za ŭdzieł u pratestach mohuć vyklučyć z univiersiteta.
Ja adkazna pastupiła ŭ RTI (ciapier BDUIR. — NN), ale adnačasova hetak ža adkazna znajšła mahčymaść vučycca ŭ pryvatnaj navučalnaj ustanovie ŭ Polščy. Mnie prapanoŭvali dobruju stypiendyju i vučobu ŭ prestyžnym ekanamičnym univiersitecie ŭ Estonii. Ale tady ja nie ŭjaŭlała, jak budu hod vučyć estonskuju movu i zastanusia adna, kali ŭsie astatnija jeduć u Polšču. Tamu pajechała ŭ Biełastok.
Jak i čakałasia, u 2006 hodzie byli razhony. Ja nie trapiła pad aryšt, ale trapiŭ moj baćka. Słova «Akreścina» naša siamja vyvučyła jašče tady.
A ja prosta prapuściła etap pastupleńnia va ŭniviersitet, ź jakoha mianie paśla mahli b vyklučyć, i praciahnuła vučycca ŭ inšym miescy.
«NN»: Jak paśla Biełastoka vy apynulisia ŭ Fłarydzie?
PP: U Biełastoku ja vučyłasia ŭ Vyšejšaj škole publičnaj administracyi, stvoranaj Barbaraj Kudryckaj. Jana była deputatkaj polskaha parłamienta i Jeŭraparłamienta, aktyŭna padtrymlivała biełaruskija spravy. U Biełaruś jaje ŭžo nie puskali, tamu na našy pratesty i šeści jana jeździła z dypłamatyčnym pašpartam.
Heta była pryvatnaja niekamiercyjnaja škoła. Ludzi płacili za navučańnie, ale isnavała hnutkaja sistema źnižak i stypiendyj. Škoła znachodziła finansavańnie dla biełarusaŭ, a hrošy ad navučańnia ŭkładała ŭ svajo raźvićcio.
Da nas pryjazdžali prafiesary z Aŭstralii, Amieryki i krain Zachodniaj Jeŭropy. Padčas adnaho z takich vizitaŭ amierykanskija prafiesary, paznajomiŭšysia sa mnoj, zaprasili praciahnuć navučańnie ŭ Fłarydzie.
Spačatku ja nie pahadziłasia. Dla mianie heta hučała dziŭna: ja źbirałasia ŭ niejki «narmalny» ŭniviersitet u Francyi, naprykład, u Strasburhu, a tut niejkaja Fłaryda. Ja jašče dumała: tam uvohule vučacca?
Ale potym pryjechała, paznajomiłasia z vykładčykami i aśpirantami i zrazumieła, što naŭrad ci znajdu lepšaje miesca z takim dalahladam i takoj kolkaściu ludziej, ź jakimi možna pracavać i daviedvacca, što adbyvajecca ŭ śviecie.
Čaćviora dziaciej, lekcyi da nočy i nijakaha idealnaha paradku
«NN»: Jak vyhladaje zvyčajny dzień vykładčycy ŭ Fłarydzie?
PP: Ja ranišni čałaviek. Daj mnie volu, ja pračynałasia b a piataj ranicy, hladzieła na ŭzychod sonca, piła harbatu ci kavu, niešta pisała abo čytała.
Ale ŭžo dvanaccać hadoŭ ja vykładaju ŭ mahistratury dla ludziej, jakija pracujuć. Heta prahrama dla mieniedžaraŭ niekamiercyjnych arhanizacyj. Studenty zaniatyja ŭdzień, tamu pryjazdžajuć na zaniatki paśla pracy. Lekcyi pačynajucca a siomaj viečara i časam zakančvajucca a dziasiataj ci adzinaccataj. A paśla ŭ ludziej raptam źjaŭlajecca miljon pytańniaŭ, jakija čamuści nie zadavalisia pierad lekcyjaj.
Dadomu ja dajazdžaju a pieršaj ci druhoj nočy i tamu pozna pračynajusia. Nie hanarusia hetym — chacieła b naadvarot. Kali ŭdajecca ŭstać a dziaviataj ci dziasiataj i dzieci dazvalajuć, ja sprabuju nie ŭklučać internet i niešta pisać. Bo jak tolki adkryvaješ sacyjalnyja sietki ci naviny, hałava ŭ hety dzień bolš nie pracuje.
«NN»: Svaju siamju vy stvaryli ŭžo ŭ ZŠA?
PP: Ja b skazała, što stvaryła jaje ŭ tym samym čamadanie, ź jakim jezdžu pa ŭsim śviecie. Da troch hadoŭ maja starejšaja dačka pabyvała ŭ dvanaccaci krainach. Z druhim dziciem my taksama šmat jeździli. Kali źjaviłasia treciaje, stała ŭžo technična składana pakavać i raspakoŭvać rečy.
Ciapier dzieci padraśli, tamu my možam pierasoŭvacca asobnymi hrupami, a nie ŭsim vialikim kahałam.
«NN»: Vy prafiesijna vyvučajecie, jak pracujuć instytuty i arhanizacyi. A nakolki sistemny čałaviek vy sami? Ci zachoŭvajecca prafiesarka dziaržaŭnaha kiravańnia ŭ asabistym žyćci?
PP: Ja nie pierfiekcyjanistka i nie vydatnica. Ja takaja mocnaja čaćvioračnica. Kali baču, što niešta ŭžo zroblena na čatyry, nie budu dalej dapiłoŭvać i paliravać da piaciorki.
Ja vielmi lublu adpačyvać. Nie razumieju ludziej, jakija nikoli nie adpačyvajuć. Ja tak nie ŭmieju i dazvalaju sabie rassłablacca. Praŭda, niekatoryja blizkija kažuć, što adpačyvaju ja ŭsio ž zamała.
Paradku ŭ chacie ŭ mianie niama, vybačajcie. U mianie šmat dziaciej. Kali niejkim mahičnym čynam zastajusia adna na tydzień, tady, naturalna, usio kłasna. Ale ja nie nadta z-za hetaha pieražyvaju.
Ja lublu hatavać. Kažuć, jość žančyny, jakija lubiać čyściniu, i jość žančyny, jakija hatujuć. Byvajuć idealnyja, jakija robiać i toje, i druhoje, ale heta nie ja. Kali ŭ mianie źjavicca volny čas, ja lepš pryhatuju niešta smačnaje dla siamji, čym budu niešta namyvać.
«NN»: Kolki moŭ vy viedajecie?
PP: Biełaruskaja, ruskaja, polskaja, niamieckaja, francuzskaja, anhlijskaja. Sierbskuju razumieju i ŭ Sierbii mahu niejak parazmaŭlać. Atrymlivajecca kala siami.
«NN»: Kolki zarablaje prafiesar u Fłarydzie?
PP: U našym univiersitecie prafiesar, jaki nie zajmaje administracyjnaj pasady, zarablaje ad 45 da 90 tysiač dalaraŭ na hod pierad padatkami.
U Fłarydzie niama padatku štata na dachody, my płacim tolki fiederalny padatak. Ale žyćcio vielmi darahoje. Padatak na dom, jaki naležyć mnie, składaje pryblizna tracinu majho hadavoha zarobku. Dziciačy sadok u Fłarydzie ciapier kaštuje kala dźviuch tysiač dalaraŭ na miesiac. Tamu my pakul tudy nie chodzim abo karystajemsia dziciačym sadkom u Vilni, kali jość takaja mahčymaść.

U Amierycy prafiesary i ludzi, jakija pracujuć u vyšejšaj adukacyi, — heta siaredni kłas. Kali ž z takim zarobkam žyć u Vilni, možna było b adčuvać siabie vielmi bahatym čałaviekam.
«Zaraz žyćcio mihranta ŭ ZŠA nahadvaje niejkuju «Biełaruś 2.0»
«NN»: U intervju 2015 hoda vy skazali: «Takoj biednaty, jakuju ja bačyła ŭ Amierycy, u Biełarusi nidzie niama». Za nastupnyja adzinaccać hadoŭ vaša ŭjaŭleńnie pra Amieryku i jaje sacyjalnuju sistemu źmianiłasia?
PP: Ja nie admaŭlajusia ad svaich słoŭ pra amierykanskuju biednaść. U ZŠA vielmi palaryzavanaje i vielmi niestabilnaje hramadstva. Ty možaš być kniaziem, impierataram, miljarderam, a praź dzień apynucca litaralna na śmietnicy, nie mieć čaho jeści i dzie žyć. I naadvarot. Tam vielmi vysokaja sacyjalnaja mabilnaść.
Ale ludzi, jakija traplajuć u biednaść, asabliva kali jany ŭ joj naradzilisia, časam nijakimi namahańniami nie mohuć z hetaha vybracca.
Kali ŭ Biełarusi ŭ čałavieka niešta nie atrymałasia, jon moža padumać: pajedu kudyści papracuju — u Maskvu, na Zachad ci ŭ Amieryku. Prynamsi, zastajecca ŭjaŭleńnie pra inšaje miesca, dzie moža być lepš. A kali ty ŭžo naradziŭsia i žyvieš u ZŠA i ŭ ciabie ničoha nie atrymlivajecca, kudy tabie jechać šukać ščaścia? Psichałahična heta vielmi ciažka. Ludzi nie mohuć vyrvacca z hetaha cykła.
«NN»: A što vam u Amierycy padabajecca?
PP: Vyšejšaja adukacyja. Z majho dośviedu niamieckich, francuzskich, niderłandskich, bielhijskich, polskich i litoŭskich navučalnych ustanoŭ — nidzie niama takoj vyšejšaj adukacyi, jak u ZŠA.
Jaje hałoŭnaja pieravaha — akademičnaja svaboda vykładčyka. Kali mnie dajuć pradmiet, paviedamlajuć jaho kod i nazvu. Usio. Kaniečnie, ja adkazvaju za toje, što rablu, ale mnie daviarajuć vykonvać svaju pracu.
Kali zahadčyca kafiedry choča pryjści na maju lekcyju i pahladzieć, što ja tam rablu, jana pavinna za dva tydni piśmova paprasić u mianie dazvołu i abhruntavać, navošta joj prysutničać na zaniatkach.
«NN»: Vy pabudavali prafiesijnaje žyćcio ŭ ZŠA, šmat hadoŭ žyviecie za miažoj. Čamu Biełaruś praz stolki hadoŭ nie stała dla vas prosta krainaj, adkul vy niekali źjechali?
PP: Bo ja nie źjechała, kab pajechać nazaŭsiody. Ja jechała pavučycca ŭ Polščy. Mnie chaciełasia trapić na Erasmus, pajechać pa prahramie Work and Travel — hetaj mahčymaściu ja, darečy, niekalki razoŭ karystałasia ŭ studenckija hady.
Ja nie dumała, što emihruju. Ja prosta zastałasia i troški pakatałasia, pahladzieła, dzie što adbyvajecca. Da 2020 hoda ja rehularna pryjazdžała dadomu dva-try razy na hod. U mianie nie było adčuvańnia, što ja źjechała. Tolki paśla 2020‑ha viartacca stała niemahčyma.
Praŭda, mnie nie chapała biełaruskamoŭnych ludziej u Fłarydzie. U nas vialikaja biełaruskaja supołka, adździełu Biełaruska-amierykanskaha zadzinočańnia ŭžo bolš za dziesiać hadoŭ, a sama arhanizacyja isnuje z 1950-ch. Biełaruskaje žyćcio tam zaŭsiody viravała.
Ale kali ja razmaŭlała ź ludźmi pa-biełarusku, jany adkazvali pa-rusku. Ja sprabavała taksama pierachodzić na ruskuju, a jany kazali: «Palina, nie! Tolki nie ty». Ja adkazvała: «Dyk vy choć kali-niebudź adkažycie mnie pa-biełarusku». Jany kazali, što pakul nie mohuć, ale i mnie nie dazvalali pierachodzić na ruskuju.
Ad hetaha ja stamlałasia: chaciełasia žyvoj hutarki, a nie razmovy ŭ adzin bok. Paśla 2020 hoda ŭ Fłarydu pryjechali biełaruskamoŭnyja ludzi. Dla mianie heta radaść, choć dla ich samich pryčyna pierajezdu, viadoma, trahičnaja. Ciapier u hetym sensie ŭsio dobra.
«NN»: Jak źmianiłasia žyćcio biełaruskich mihrantaŭ u ZŠA paśla viartańnia Donalda Trampa?
PP: Ciapier šmat kaho zatrymlivajuć, i ŭsio heta ŭžo nahadvaje niejkuju «Biełaruś 2.0». My baimsia ładzić adkrytyja mierapryjemstvy, tamu što imihracyjnaja palicyja dobra čytaje stužku navin i moža pryjści, kab zabrać ludziej. Sabrać biełarusaŭ možna chiba što ŭ pryvatnaj kvatery, choć i tady razumieješ: kali palicyi sapraŭdy treba, heta jaje nie spynić.
Hetaja palityka isnuje nie tolki na słovach. Ty jedzieš u mašynie, hraje muzyka, usio vyhladaje jak zvyčajny dzień u Amierycy. A potym muzyka zmaŭkaje i hučyć paviedamleńnie imihracyjnaj słužby: «U vas jość unikalnaja mahčymaść viarnucca dadomu. My kupim vam kvitok, pakarańnia nie budzie — tolki pryjdzicie i zdajciesia».
Pačuć takoje ŭ ZŠA — krainie, pabudavanaj dziakujučy imihracyi, u tym liku vychadcam z Uschodniaj Jeŭropy i Biełarusi, — vielmi žorstka.
«NN»: Vam viadoma pra biełarusaŭ, jakija apynulisia ŭ imihracyjnych turmach?
PP: Tak. Jość publičnyja kampanii ŭ ich padtrymku, źbirajuć hrošy na leki, sprabujuć vyzvalić ludziej pad zakład. Heta surjoznaja biada, i my padtrymlivajem suviaź z tymi, chto sam vychodzić na kantakt. Ale niekatoryja nie chočuć rabić svaju historyju publičnaj: spadziajucca, što tak budzie praściej i chutčej vyjści.

«Biełarusy stvaryli bolš za 40 instytutaŭ. My niedaaceńvajem toje, što zrabili»
«NN»: Vy ŭžo šmat hadoŭ nazirajecie za biełaruskaj dyjasparaj znutry. Jak jana źmianiłasia paśla 2020 hoda i što ŭ siońniašnich biełarusach za miažoj vas natchniaje, a što biantežyć?
PP: Mianie natchniaje kreatyŭnaść i kolkaść arhanizacyj dy instytucyj, stvoranych biełarusami za miažoj paśla 2020 hoda. Ja sprabavała ich padličyć — atrymlivajecca bolš za sorak.
Tak, niechta pamiž saboj niečym nie padzialiŭsia, adzin niezadavoleny druhim. Heta narmalna. Ja hladžu na ŭsio heta i dumaju: «Małajcy, kłasna, kruta».
A biantežyć toje, što mnohija ludzi, jakija vyjechali paśla 2020 hoda, upeŭnienyja, nibyta jany pieršyja biełarusy, jakija apynulisia za miažoj. Jany amal ničoha nie viedajuć pra biełaruskaje žyćcio, jakoje dziesiacihodździami i navat stahodździami isnavała ŭ ZŠA, Aŭstralii, na Karybach ci ŭ toj ža Polščy.
Dla ich stanovicca adkryćciom, što tam užo byli biełaruskija cerkvy, navučalnyja ŭstanovy, azdaraŭlenčyja centry, cełaja sietka arhanizacyj i partnioraŭ. Heta nie paharda — chutčej niaviedańnie, bo ŭ škole pra heta nie raskazvali. Kali b nie Kołasaŭski licej, ja taksama mahła b pra heta ničoha nie viedać.
«NN»: Apošnija hady biełarusy za miažoj stvarajuć ułasnyja palityčnyja i hramadskija instytuty. Ci možna ich potym pieranieści ŭ Biełaruś?
PP: My nie pieraaceńvajem, a, naadvarot, niedaaceńvajem toje, što było stvorana. Kali na mižnarodnych kanfierencyjach pa dziaržaŭnym kiravańni ja raskazvaju zamiežnikam, što zrabili biełarusy, jany reahujuć: «Vaŭ, a tak možna?» A ja adkazvaju: «Ujaŭlajecie, my zmahli».
Ale što aznačaje «pieranieści instytut»? Rehistracyju arhanizacyi ŭ Biełaruś nie pieraniasieš. Možna pieranieści ludziej, ich viedy, dośvied i žadańnie rabić spravu. Kali jany navučylisia pracavać pavodle peŭnaj schiemy, jakuju sami raspracavali ci ŭ kahości zapazyčyli, naturalna, jany zmohuć vykarystać heta ŭ Biełarusi.
Hałoŭnaje pytańnie nie ŭ tym, nakolki pieranosnaja struktura, a ŭ tym, ci zastanucca ŭ hetych ludziej siły i mahčymaść pryśviacić hetamu jašče adzin adrezak žyćcia.
Jany ŭžo adkłali na druhi płan siamju, asabisty kamfort, adpačynak i piać-šeść hadoŭ zajmalisia stvareńniem instytutaŭ za miažoj. Ci zmohuć jany jašče piać-šeść hadoŭ addać paŭtareńniu ŭsiaho hetaha ŭ Biełarusi? Voś u čym pytańnie. Ale atrymanyja imi viedy i navyki — unikalnyja.
«NN»: Ci dastatkova ludziej, zdolnych budavać novuju sistemu dziaržaŭnaha kiravańnia ŭ Biełarusi?
PP: Dziakujučy 2020 hodu takich ludziej nie prosta dastatkova — ich vielmi šmat. U nas nie takaja vialikaja kraina. Nam nie patrebnyja dziasiatki tysiač śpiecyjalistaŭ: kali na kožnym miascovym uzroŭni budzie chacia b adzin tałkovy čałaviek, užo ŭsio budzie narmalna.
Rada BNR, jakaja maryć samaraspuścicca
«NN»: Vy sakratarka Rady BNR — instytucyi, jakaja ŭvasablaje histaryčnuju pierajemnaść biełaruskaj dziaržaŭnaści. Što asabista dla vas aznačaje być častkaj Rady?
PP: Heta vialiki honar. Ja rada, što dałučyłasia da Rady jašče da 2020 hoda. Dziakujučy hetamu atrymała mahčymaść paznajomicca z «dynazaŭrami», huru biełaruskaha ruchu — ludźmi, jakija nikoli nie žyli pry savieckaj uładzie.
Takich ludziej zastałosia vielmi mała, jany ŭžo ŭ vielmi stałym uzroście. Niekatoryja vyjechali ź Biełarusi dziećmi, inšyja — paźniej. Ale sama mahčymaść parazmaŭlać i paspračacca ź ludźmi, jakija nivodnaha dnia nie žyli pad Savietami, — mahčyma, adno z najvialikšych ščaściaŭ, jakija ja mieła ŭ žyćci.
«NN»: Jak prafiesarka dziaržaŭnaha kiravańnia, jak vy aceńvajecie Radu BNR u jakaści instytucyi?
PP: Rada BNR — urad u vyhnańni. Jana całkam adpaviadaje funkcyjam takoha ŭrada: siadzić, čakaje, naziraje za aktualnymi palityčnymi pracesami i spadziajecca jak maha chutčej samaraspuścicca.
Časam Radu krytykujuć ludzi, jakija nie razumiejuć jaje funkcyj. Naša zadača — nie ŭmiešvacca ŭ aktualnyja palityčnyja pracesy, nie padtrymlivać asobnyja prajekty, akcyi ci palityčnyja ruchi. Naša funkcyja, umoŭna kažučy, padobnaja da funkcyi brytanskaj karalevy: siadzieć i hladzieć, što adbyvajecca.
Kali źjavicca demakratyčnaja, niezaležnaja i biełaruskaja pa duchu dziaržava na terytoryi Biełarusi, my vielmi achvotna samaraspuścimsia, pieradadzim mandat čałavieku ci struktury, jakaja stanie na čale krainy, i skončym hety marafon.
«Mianie cikavić, kab tralejbusy chadzili pavodle raskładu»
«NN»: Vy napisali biełaruskamoŭnuju pracu pa asnovach dziaržaŭnaha kiravańnia. Čamu vam było važna napisać jaje mienavita pa-biełarusku?
PP: Los zakinuŭ mianie tudy, kudy zakinuŭ, i ja sprabuju maksimalna raskazvać pra Biełaruś. Ale zarobak mnie płaciać usio ž nie za heta. Mnie płaciać za viedy ŭ dziaržaŭnym kiravańni i hramadskich pasłuhach.

Hetyja viedy ŭniviersalnyja, imi možna karystacca ŭ roznych krainach i sistemach. Kniha — pra ludziej, hrošy i pra toje, jak ludzi prymajuć rašeńni adnosna hetych hrošaj.
Heta nie palitałohija. Palitołahi lubiać pytacca: «A što z uładaj?» A navukoŭcam dziaržaŭnaha kiravańnia heta niecikava. Jak bijołah zajmajecca bijałohijaj, a chimik — chimijaj, tak ja zajmajusia mieniedžmientam. Ja mahu dyskutavać pra režym i vykazvać ułasnaje mierkavańnie, ale ja nie palitołah.
Ja nie kažu, jakaja palityčnaja sistema budzie najlepšaj dla Biełarusi. Mianie cikaviać ludzi i struktury. Mianie cikavić, jak atrymać daviedku ŭ ZAHSie, jak atrymać źnižku na dziciačy sadok i jak zrabić, kab tralejbusy chadzili pavodle raskładu.
U Biełarusi šmat dobraha i šmat adkaznych ludziej. Ale časam im nie chapaje bazavych viedaŭ. Ja nie kažu, što jany ŭsio robiać drenna. Naadvarot, časam jany robiać vielmi dobra, ale sami nie ŭśviedamlajuć, nakolki dobra.
Kniha nie zahadvaje: rabicie tak ci inakš. Jana pakazvaje, jak jašče možna arhanizavać pracu dziaržaŭnaj abo hramadskaj struktury, jak možna damovicca, raźmierkavać hrošy i čałaviečyja resursy.
Dziakujučy Volnamu biełaruskamu ŭniviersitetu ja praviała dva kursy na hetuju temu i narešcie zmahła pa-biełarusku parazmaŭlać pra svaju prafiesiju ź biełarusami, u tym liku z tymi, chto pracavaŭ u dziaržaŭnych i hramadskich ustanovach. Vynikam hetych razmoŭ i stała kniha — dla tych, chto nie trapiŭ na kurs, ale choča dałučycca da razmovy.
Heta navukovaja praca, ale nie navukovy traktat. Jana napisanaja razmoŭnaj movaj — faktyčna majoj ułasnaj havorkaj. U joj jość navatvory, bo biełaruskaj movie nie chapaje častki prafiesijnaj terminałohii ŭ hetaj halinie. Dla ŭsich movaviedaŭ i movaznaŭcaŭ: nie kidajcie ŭ mianie pamidorami. Heta vielmi cikavaja biełaruskaja mova. Kali chočacie skazać, što niešta napisana nie pa-taraškievicku ci kiepska narkamaŭkaj, — tak i jość, bo heta «tara-sama-narkamaŭka».
Pieršy raździeł ja pisała ŭ paryžskaj kaviarni. U mianie skončyŭsia biełaruski pašpart, i ja zapisałasia na jaho zamienu ŭ biełaruskim pasolstvie ŭ Paryžy, sustreču pryznačyli praź dzieviać ci dziesiać miesiacaŭ. Ja ŭžo nabyła kvitki i zabraniravała hatel, ale litaralna za dva dni da pajezdki źjaviłasia navina, što biełaruskija pasolstvy za miažoj bolš nie buduć mianiać pašparty.
Ja ŭsio roŭna palacieła. Siadzieła ŭ Paryžy i pisała raździeł pra pryniaćcie rašeńniaŭ. U peŭnym sensie vielmi adpaviednaja situacyja dla takoj temy.

«NN»: Ci bačycie vy siabie na dziaržaŭnaj pasadzie ŭ budučaj Biełarusi?
PP: Heta całkam naturalnaja dumka. Ale mnie chaciełasia b rabić toje, što ja sapraŭdy ŭmieju. A ja ŭmieju zajmacca adukacyjaj u śfiery dziaržaŭnaha kiravańnia. Bolš za ŭsio chaciełasia b pracavać u Akademii kiravańnia, tolki skinuć druhuju pałovu jaje siońniašniaj nazvy. Heta mahła b być Akademija kiravańnia Volnaj Biełarusi, Novaj Biełarusi ci prosta narmalnaj Biełarusi.
Ja chacieła b rabić kursy, treninhi, rychtavać publikacyi dla čynoŭnikaŭ i mieniedžaraŭ hramadskich ustanoŭ. Voś heta było b mnie ŭ kajf. U mianie chapiła b na heta sił i enierhii, i ja viedaju, što mienavita treba rabić.
A iści ŭ niejkuju strukturu prosta dziela pasady i na chadu vučycca niečamu zusim novamu — navošta? Mnie chaciełasia b realizavać u Biełarusi toje, što ja ŭžo ŭmieju.
Kamientary
Ona nihdie nie upomianuła, hdie połučiła učienuju stiepień i kakuju
V amierikanskich univiersitietach v prikładnych obłastiach (kak i jeje obłasť) možno byť "profiessorom" biez PhD , imieja boleje nizkije stiepieni MD, JD, MBA.
Naviernoje, eto kak raz jeje słučaj
U nas v Avstrii profiessorami nazyvajut dažie učitielej himnazij i niekotorych druhich staršich škoł. Poetomu avstrijcy obyčno utočniajut univiersitietskuju dołžnosť kak Universitätsprofessor